Występ stał się dla niego symbolicznym powrotem do Polski, a jednocześnie opowieścią o drodze, która zaczęła się w Gorlicach, a poprowadziła przez Nowy Jork aż na Florydę.
Wojciech Szymański urodził się w 1955 roku. Jego życiowa droga prowadziła go przez Szkołę Podstawową nr 2 w Gorlicach, później Liceum Ogólnokształcące im. Marcina Kromera, a następnie studia w Krakowie. W latach edukacji szkolnej śpiewał w kościele parafialnym w Gorlicach podczas wielu uroczystości. Te doświadczenia, choć dalekie od estradowego blichtru, budowały w nim trwałą muzyczną wrażliwość, śpiew „dla ludzi” uczy pokory, pracy z emocją i odpowiedzialności za słowo.
W wieku 22 lat Wojciech Szymański wyjechał do Stanów Zjednoczonych, co wpisuje się w realia emigracyjnych decyzji z lat 70. To była jedna z tych szans, które pojawiały się rzadko i wymagały odwagi, by zostawić za sobą znany świat.
Nowy Jork przyniósł mu start od najprostszych zajęć, pierwszą jego pracą była rola pomocnika w sklepie na Manhattanie. Właśnie tam – jak opisuje TVP – gazety kupował Dustin Hoffman, który miał zasugerować, że młody Polak może uczyć się angielskiego u jego siostry.
Z perspektywy wielu emigrantów kluczowy moment nie przychodzi wtedy, gdy kupuje się pierwszy bilet w jedną stronę, ale gdy zaczyna się budować stabilność. Wojciech Szymański szybko opanował język, zdobył wykształcenie i został inżynierem. Pracował kontraktowo, mieszkając w różnych stanach, a zawodowe projekty prowadziły go także poza USA – do Omanu i Dubaju. Podróże do dziś są jego żywiołem, co dobrze współgra z temperamentem człowieka, który nie zamyka się w jednej roli.
W programie „The Voice Senior” Wojciech Szymański wykonał „Make You Feel My Love” – utwór Boba Dylana, znany także z licznych interpretacji światowych artystów. Reakcje trenerów, były bardzo pozytywne, ostatecznie dwójka z nich odwróciła swoje fotele, co oznaczało przejście do kolejnego etapu. Wojciech Szymański zdecydował się kontynuować programową przygodę w drużynie Roberta Janowskiego.
Bohater naszego artykułu mieszka dziś na Florydzie. Teraz, będąc na emeryturze, ma wreszcie czas, by muzykę postawić na pierwszym planie. W tym sensie „The Voice Senior” staje się dla niego sprawdzianem możliwości, a zarazem sentymentalnym powrotem do Polski – już nie jako młody emigrant, ale jako dojrzały artysta-amator, który wiele przeżył i ma co opowiedzieć głosem.
Źródło info: własne/TVP


![Wojciech Szymański w The Voice Senior. Gorliczanin, który zaskoczył jurorów swoim głosem [VIDEO] zdjęcie przedstawia mężczyznę w marynarce z mikrofonem](https://static2.halogorlice.info/data/articles/xl-wojciech-szymanski-w-the-voice-senior-gorliczanin-ktory-zaskoczyl-jurorow-swoim-glosem-video-1768382842.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze