Odznaczenia trafiły do opiekunów Dziecięcych i Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych, czyli osób, które na co dzień uczą młodych ludzi odpowiedzialności, pracy zespołowej i zasad bezpieczeństwa, a przy okazji budują w nich szacunek do służby.
Wybór miejsca nie był przypadkowy. Muzeum pożarnictwa w Warszawie, łączące ekspozycję zabytkowych pamiątek z nowoczesnymi, realistycznymi symulacjami, podkreśla ciągłość tradycji i sens pracy wychowawczej prowadzonej w drużynach. Organizatorzy zestawili oficjalny ceremoniał z edukacyjnym wymiarem spotkania, co dobrze korespondowało z ideą Medalu KEN, docenić tych, którzy kształtują postawy, a nie tylko realizują zadania.
Wydarzeniu towarzyszyło uroczyste posiedzenie Komisji ds. Dzieci, Młodzieży i Sportu oraz Prezydium Krajowego Kolegium Sędziów Zawodów Strażackich. Ten kontekst pokazuje, że Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze są traktowane systemowo: jako zaplecze edukacyjne, sportowo-sprawnościowe i prospołeczne, które ma realne znaczenie dla przyszłości ochrony przeciwpożarowej oraz kultury bezpieczeństwa w lokalnych społecznościach.
W gronie nagrodzonych znalazł się bryg. Dariusz Surmacz, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Gorlicach. To funkcjonariusz związany z gorlicką komendą od lat, a jego zawodowa ścieżka – od służby liniowej po funkcje kierownicze – jest przykładem konsekwentnie budowanego doświadczenia.
W Gorlicach Dariusz Surmacz jest znany również z aktywności społecznej, w tym działań kojarzonych z PCK. Ten wątek jest ważny, bo praca z młodzieżą w MDP bardzo często wykracza poza szkoleniowe minimum: obejmuje wychowanie, wsparcie, organizację wyjazdów, przygotowanie do zawodów, a czasem zwykłą, ludzką obecność dorosłego, na którym można polegać. Medal Komisji Edukacji Narodowej jest w takim ujęciu nagrodą za cierpliwą pracę „w tle”, której efekt widać dopiero po latach.
Medal Komisji Edukacji Narodowej jest odznaczeniem przyznawanym za szczególne zasługi dla edukacji i wychowania. W przypadku opiekunów MDP ta definicja nabiera bardzo konkretnego sensu, edukacja dzieje się tu w salach, na placach ćwiczeń, podczas zbiórek, a także w sytuacjach, w których młodzi uczą się odpowiedzialności za innych. To także inwestycja w przyszłe kadry jednostek ochrony przeciwpożarowej i OSP, bo wielu strażaków zaczynało właśnie w drużynach.
Rodzice często pytają, czy Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza to bardziej „sport” czy „szkoła życia”. Najuczciwsza odpowiedź brzmi: jedno i drugie, ale pod warunkiem, że drużyna ma stabilnego opiekuna i realne wsparcie dorosłych. W praktyce najbardziej pomaga regularność, bezpieczne warunki treningu, sensownie dobrany program oraz współpraca szkoły, OSP i samorządu. Tam, gdzie dorośli potrafią mądrze to poukładać, MDP staje się przestrzenią, która porządkuje młodym dzień, daje ambicję i buduje odporność psychiczną.










Napisz komentarz
Komentarze