W swoim przesłaniu wraca do miasta dzieciństwa i młodości, dziękuje za ciepłe przyjęcie jego telewizyjnego występu oraz za wsparcie, jakie – jak podkreśla – płynęło z rodzinnych stron.
W swoim przesłaniu wraca do miasta dzieciństwa i młodości, dziękuje za ciepłe przyjęcie jego telewizyjnego występu oraz za wsparcie, jakie – jak podkreśla – płynęło z rodzinnych stron.
Zwracam się do Was osobiście, bo mimo że od wielu lat mieszkam za oceanem, wciąż czuję się gorliczaninem. Urodziłem się w Gorlicach i to miasto zawsze wraca do mnie we wspomnieniach, zwłaszcza wtedy, gdy pojawia się tęsknota za tym, co bliskie i „moje”. Los sprawił, że w trudnym czasie wyjechałem na emigrację do USA, ale sercem nie wyjechałem nigdy.
Po udziale w The Voice Senior chciałem Wam przede wszystkim podziękować. Kiedy wystąpiłem w Polsce i udało mi się dojść do strefy półfinałowej, nie spodziewałem się aż tak ciepłego przyjęcia. A jednak – od Was, z Gorlic i okolic, popłynęło mnóstwo dobrych słów. Dziękuję za kibicowanie, za komentarze, za każdą wiadomość, polubienie i znak, że jesteście obok. To budujące uczucie, kiedy człowiek jest daleko, a nagle czuje, że rodzinne miasto nadal o nim pamięta.
Chcę też podziękować lokalnym mediom, które zauważyły mój udział w programie i przekazały informację dalej, dzięki czemu dotarła do wielu osób. Dla mnie to było ważne i bardzo wzruszające, bo Gorlice – miasto mojego dzieciństwa i młodości – zajmuje w moim sercu wyjątkowe miejsce. I chyba właśnie dlatego tak mocno przeżywałem każdy sygnał od Was.
Dlatego dzisiaj mam dla Was muzyczną dedykację. Nagrałem utwór pt. Kiedy tęsknię – cover w mojej aranżacji. Ta piosenka opowiada o uczuciu, które zna chyba każdy, kto żyje z dala od domu. O tęsknocie, która potrafi wracać nagle, bez zapowiedzi, i wtedy najmocniej przypomina o miejscach, ludziach i ulicach, z których się wyszło w świat.
Jeśli pod nagraniem zobaczycie imię Albert, wyjaśnię to krótko. W USA tak mnie nazwano – dla łatwiejszej wymowy. Nigdy oficjalnie nie zmieniłem mojego polskiego imienia, ale ten przydomek przylgnął do mnie na stałe i stał się częścią mojej codzienności po drugiej stronie oceanu.
Dziękuję również lokalnym mediom, które zauważyły tę historię i przekazały ją dalej – bo dzięki temu informacja dotarła do kolejnych osób, a ja poczułem, że między mną a rodzinnym miastem nadal jest silna więź.
Na koniec przesyłam Wam dużo ciepła z uroczej, słonecznej Florydy. Dziękuję raz jeszcze za to, że po tylu latach potrafiliście przyjąć mnie tak serdecznie. Gorlice są dla mnie ważne i zawsze będą.
Z uszanowaniem,
Wojciech Szymański

![Wojciech Szymański dla Gorliczan. Kiedy tęsknię [VIDEO] zdjęcie przedstawia mężczyznę przed mikrofonem](https://static2.halogorlice.info/data/articles/xl-wojciech-szymanski-dla-gorliczan-kiedy-tesknie-video-1771790389.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze