Wypoczynek… kilka metrów od odpadów. Spacer wzdłuż wału pokazuje, że problem nie dotyczy pojedynczych incydentów. W trawie, między krzewami i drzewami leżą plastikowe torby, opakowania po przekąskach, puszki i butelki, głównie po alkoholu. Często wystarczy odejść kilka kroków od ławki czy prowizorycznego miejsca na ognisko, by w krzakach natknąć się na stertę odpadów.
Co szczególnie niepokojące, śmieci bardzo często wyrzucane są dosłownie kilkanaście metrów od działek, na których ludzie odpoczywają. Zamiast trafić do kosza – lądują w zaroślach. Teren wzdłuż wału zaczyna przypominać nielegalne wysypisko, choć w założeniu ma być przestrzenią rekreacyjną.
Dzikie wysypiska przy samej rzece
Oprócz drobnych odpadów w wielu miejscach widać większe „dzikie wysypiska”. Porzucone worki ze śmieciami, stare meble, fragmenty wyposażenia domów czy odpady budowlane zalegają tuż przy brzegu. Każdy silniejszy deszcz i podniesiony stan wody sprawiają, że część z tych odpadów trafia bezpośrednio do rzeki, a następnie spływa z nurtem dalej.
To nie tylko kwestia estetyki. Plastik i metal rozkładają się przez dziesiątki lat, szkło stanowi zagrożenie dla ludzi i zwierząt, a drobne fragmenty tworzyw sztucznych trafiają do wody i gleby.
Zagrożenie dla przyrody i ludzi
Rzeka to żywy ekosystem. W jej wodach i nad brzegami bytują ryby, ptactwo oraz drobne zwierzęta. Odpady mogą prowadzić do skażenia wody, zaplątywania się zwierząt w plastik czy połknięcia niebezpiecznych fragmentów śmieci.
Nie można też zapominać o zagrożeniu dla samych mieszkańców. Rozbite butelki w trawie to realne niebezpieczeństwo dla dzieci i osób spacerujących z psami. Wypoczynek w otoczeniu śmieci trudno nazwać relaksem.
Czas na odpowiedzialność
Trudno zrozumieć, dlaczego wciąż tak wiele osób traktuje przestrzeń wspólną jak śmietnik. W dobie regularnego odbioru odpadów i funkcjonowania punktów selektywnej zbiórki śmieci wyrzucanie ich w krzaki to zwykły brak odpowiedzialności – i wykroczenie podlegające karze.
Apelujemy do mieszkańców o refleksję. Tereny nad rzeką i wzdłuż wału powinny być miejscem odpoczynku, spacerów i spotkań z naturą. Warto zabrać swoje śmieci ze sobą lub wyrzucić je do kosza. Warto też reagować – zgłaszać przypadki nielegalnego wyrzucania odpadów odpowiednim służbom.
A jak jest u Was?
Zwracamy się również do naszych Czytelników, czy w Waszych miejscowościach także pojawiają się „dzikie wysypiska” nad rzekami, przy wałach przeciwpowodziowych, w lasach lub na terenach rekreacyjnych?
Czy zauważacie podobny problem w miejscach, gdzie mieszkańcy powinni odpoczywać i spędzać czas na świeżym powietrzu? Czekamy na Wasze sygnały, zdjęcia i opinie. Być może wspólnie uda się nagłośnić problem i skłonić odpowiednie instytucje do skuteczniejszych działań bo rzeka nie obroni się sama.





















![Śmietnik nad Ropą. Dziesiątki butelek po wódce, walizka i inne „atrakcje” [FOTO] Zdjęcie przedstawia butelki po alkoholu leżące w krzakach](https://static2.halogorlice.info/data/articles/xl-smutny-obraz-nad-rzeka-ropa-smieci-tuz-obok-miejsc-wypoczynku-foto-1772648054.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze