Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

W sejmie coraz gorętsza debata o tym, dlaczego w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci

Podziel się
Oceń

Debata o demografii w Polsce znów nabiera tempa. W przestrzeni publicznej pojawiają się zarówno polityczne wystąpienia dotyczące prawa rodzinnego, jak i analizy próbujące odpowiedzieć na pytanie, dlaczego w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci.

 

Jednym z głosów w tej dyskusji była wypowiedź posłanki Barbary Bartuś, która w Sejmie krytycznie odniosła się do projektu ustawy upraszczającej procedury rozwodowe.

Spór o projekt rozwodowy

11 marca podczas wystąpienia w Sejmie Barbara Bartuś skrytykowała projekt ustawy, który przewiduje możliwość przeprowadzania rozwodu jako czynności administracyjnej przed urzędnikiem stanu cywilnego. Zgodnie z propozycją takie rozwiązanie mogłoby być stosowane w sytuacji, gdy najmłodsze dziecko w rodzinie osiągnęło już pełnoletność.

Zdaniem posłanki zmiana ta może mieć poważne konsekwencje dla prawa rodzinnego i stabilności małżeństw. W swoim wystąpieniu zarzuciła rządzącej Koalicji niespójność między deklaracjami a działaniami oraz stwierdziła, że proponowane rozwiązania zamiast wzmacniać rodzinę mogą pogłębiać kryzys demograficzny.

Demografia w centrum debaty

Wystąpienie posłanki wpisuje się w szerszą dyskusję o przyczynach spadku liczby urodzeń w Polsce. Coraz częściej pojawiają się analizy wskazujące na konflikt między biologicznym momentem optymalnym do posiadania dzieci a ekonomiczną rzeczywistością młodych ludzi.

Z jednej strony biologia wskazuje, że najlepszy czas na rozpoczęcie starań o dzieci przypada na wczesne lata dorosłości. Z drugiej strony współczesny model życia sprawia, że wiele kobiet odkłada decyzję o macierzyństwie do momentu osiągnięcia stabilizacji zawodowej i finansowej.

W efekcie powstaje zjawisko coraz późniejszego macierzyństwa. Obecnie średni wiek kobiety rodzącej pierwsze dziecko w Polsce wynosi około 29 lat, a wśród kobiet z wyższym wykształceniem przekracza już 30 lat.

Czy ekonomia blokuje młode macierzyństwo

Część ekspertów wskazuje, że młode kobiety stają dziś przed trudnym wyborem między biologią a bezpieczeństwem finansowym. Brak stabilnej pracy, wysokie koszty życia czy trudności z dostępem do mieszkań powodują, że decyzja o dziecku w wieku 20–24 lat jest coraz rzadsza.

Statystyki pokazują wyraźny spadek liczby urodzeń w tej grupie wiekowej. Jeszcze w 2014 roku niemal 3,45 proc. kobiet w wieku 20–24 lata decydowało się na pierwsze dziecko. W 2024 roku odsetek ten spadł do około 1,94 proc., czyli niemal o połowę w ciągu dekady.

W debacie publicznej pojawia się także wątek świadczeń społecznych. Program 500+, obecnie funkcjonujący jako 800+, poprawił sytuację finansową wielu rodzin i ograniczył ubóstwo wśród dzieci. Jednocześnie wielu demografów podkreśla, że jego wpływ na trwały wzrost dzietności okazał się ograniczony.

System wsparcia a decyzje o dziecku

W analizach pojawia się również problem tzw. „kosiniakowego”, czyli świadczenia dla osób nieposiadających prawa do zasiłku macierzyńskiego. Jego wysokość od lat pozostaje na poziomie 1 000 zł miesięcznie, podczas gdy wynagrodzenia i koszty życia znacząco wzrosły.

Część komentatorów uważa, że różnica między świadczeniami dla osób pracujących i niepracujących może zniechęcać młode kobiety do wcześniejszego macierzyństwa. W efekcie wiele z nich decyduje się najpierw zdobyć etat i stabilność finansową, a dopiero później planować dziecko.

Czy to rzeczywiście główna przyczyna?

Pojawia się jednak kluczowe pytanie: czy ekonomia jest rzeczywiście główną przyczyną spadku liczby urodzeń?

Coraz częściej wskazuje się, że równie ważną rolę odgrywają zmiany społeczne. Kobiety dłużej się uczą, później wchodzą na rynek pracy, a decyzje o założeniu rodziny podejmowane są coraz później. W wielu krajach Europy Zachodniej, gdzie system wsparcia rodzin jest znacznie bardziej rozbudowany, również obserwuje się podobny trend spadku dzietności.

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli kobieta planuje więcej niż jedno dziecko, zaczyna starania dopiero po trzydziestce. Wówczas możliwości biologiczne są już inne, a czas na kolejne ciąże znacznie krótszy.

Szersza dyskusja o przyszłości rodzin

Dlatego wielu ekspertów podkreśla, że kryzys demograficzny nie ma jednej przyczyny. Oprócz sytuacji finansowej młodych rodzin wskazuje się także na inne czynniki – rosnące koszty mieszkań, niepewność zatrudnienia, dostępność żłobków i przedszkoli czy zmiany stylu życia.

Debata o demografii coraz częściej prowadzi więc do pytania o skuteczność dotychczasowej polityki prorodzinnej. W przestrzeni publicznej pojawia się również pytanie o wcześniejsze działania rządów.

Czy program 500+ – dziś 800+ – rzeczywiście zwiększył liczbę urodzeń, czy raczej poprawił sytuację materialną rodzin bez trwałego wpływu na przyrost naturalny? Czy rosnące koszty życia, spadek siły nabywczej pieniądza, brak wystarczającej liczby żłobków i przedszkoli, a także niepewność na rynku pracy nie mają większego wpływu na decyzje młodych Polaków o posiadaniu dzieci?

To pytania, które coraz częściej pojawiają się w publicznej debacie. Jedno jest pewne – bez rzetelnej analizy przyczyn spadku liczby urodzeń trudno będzie stworzyć skuteczną politykę demograficzną na przyszłość.

Biologia nie czeka

Jednocześnie eksperci przypominają, że biologia ma swoje ograniczenia. Wraz z wiekiem spada płodność, a ryzyko powikłań ciążowych rośnie. Oznacza to, że odkładanie decyzji o dziecku na późniejsze lata może sprawić, że część planów dotyczących większej rodziny nie zostanie zrealizowana.

Dlatego coraz częściej pojawia się wniosek, że polityka demograficzna powinna łączyć różne elementy: stabilność ekonomiczną młodych rodzin, dostęp do opieki nad dziećmi oraz rozwiązania ułatwiające łączenie życia rodzinnego z zawodowym.

Bez takiego podejścia trudno będzie odwrócić trend spadku liczby urodzeń w Polsce.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Xyzx 15.03.2026 15:54
Nad czym tu debatować. Lenistwo i wygodnictwo młodych. Przecież ci młodzi wciąż czekają żeby rodzice koło nich robili. Lepiej nie będzie. Trzeba się z tym pogodzić. Niestety wychowaliśmy egoistów.

Maro 15.03.2026 10:55
Jak tylko politycy się wezmą za debatowanie i przepisy to nic z tego nie wyjdzie. Gadania jest za dużo. Po pierwsze młode pary nie decydują się na dziecko ze względu na brak stabilnej i dobrze płatnej pracy. Druga sprawa to po urodzenie dziecka kobieta nie ma gwarancji dalszego zatrudnienia. Trzecia to w przypadku poszukiwania pracy widać że trudno znaleźć zatrudnienie po 40tym roku życia. Opieka zdrowotna jest w fatalnym stanie, kolejki do specjalistów na pół roku. Zasiłki na chore dziecko są żenująco niskie. Najważniejsza to stabilna i dobrze płatna praca a nie socjal. Polska nie stwarza nowych miejsc pracy a wręcz je ogranicza.

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kraków Osp Treść komentarza: Z tego, co się dowiedziałem, Brunary są jedyną jednostką w Gminie posiadającą specjalizację poszukiwawczo-ratowniczą. Miałem okazję odwiedzić ich niedawno i przekonać się na własne oczy, że dysponują wysokiej jakości sprzętem oraz odpowiednimi umiejętnościami. Tym bardziej trudno zrozumieć sposób wydatkowania pieniędzy przez gminę, skoro jednostka o tak istotnych kompetencjach i możliwościach powinna być szczególnie doceniana i wspierana. Takie decyzje budzą uzasadnione pytania o priorytety i gospodarność w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi. Pozdrowienia z okolic Krakowa! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Tragedia na szlaku ujawniła problem. Gmina inwestuje w ratownictwo Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Dziś tj. wtorek też zaskakująco ograniczona widzialność nad ranem w godzinach od 2 do 4 nawet fatalna, co oczywiście nie przeszkadzało melepeciarskim pieszym chodzić bez żadnego odblasku w czarnym ubraniu, ludzie zacznijcie myśleć, żaden kierowca nie chce Was zabić ale zachowujecue się jak samobójcy na drogach..... trasa Gorlice Kluczbork, pierwszy melepeta w Moszczenicy sprawdzał rozkład jazdy w ciemnym ubraniu, szczere kondolencje dla rodziny za taką bezmyślonść bo to kiedyś może skończyć się tragedią, a ja za bezmózga siedzieć nie myślę..... Data dodania komentarza: 27.10.2026, 22:49 Źródło komentarza: To może utrudnić nocne i poranne podróże. Ostrzeżenie dla powiatu gorlickiego Autor komentarza: beretsx Treść komentarza: powinni ujawnić czy to był material z przemocą ps. czeska prokuratura zastanawia sie nad przesunieciem wieku kar z 15 na 13 lat z powodu wrzostu przestepczosci a w Polsce cackaj ą sie jak ze smierdzącym jajkiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:42 Źródło komentarza: Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Autor komentarza: 21AL Treść komentarza: policja nawet kierować ruchem nie umie , a co dopiero złapać przestępcę, Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Ktoś strzela do kotów w Dominikowicach. Mieszkańcy są poruszeni
Reklama