Na miejscu interweniowały dwie jednostki straży pożarnej. Ogień udało się szybko opanować, jednak w trakcie działań ratowniczych strażacy natrafili na ciało ofiary. Okoliczności tragedii są obecnie szczegółowo wyjaśniane.
Statystyki pokazują skalę problemu. Od początku 2026 roku w Małopolsce odnotowano już 1145 pożarów traw. W wyniku tych zdarzeń trzy osoby zostały ranne, a jedna zginęła. W całym kraju liczby są jeszcze bardziej niepokojące – strażacy interweniowali już ponad 10 522 razy, a bilans to 24 osoby ranne i dwie ofiary śmiertelne.
Strażacy niezmiennie podkreślają, że wypalanie traw jest nielegalne i niezwykle niebezpieczne. Za takie działania grożą surowe konsekwencje – od wysokich grzywien, przez areszt, aż po karę pozbawienia wolności. Dodatkowo rolnicy mogą stracić dopłaty unijne.
Problem nie omija również naszego powiatu. Jak wynika z informacji służb, strażacy w powiecie gorlickim niemal codziennie wyjeżdżają do pożarów traw. Tylko wczoraj i dziś ogień pojawił się m.in. w Wójtowej, Głębokiej, Libuszy oraz Bystrej.
Mimo licznych apeli i zaostrzonych kar, skala zjawiska nie maleje. Każdy taki pożar to realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, a także dla zabudowań i środowiska naturalnego. Strażacy apelują o rozsądek i przypominają, że chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią.
Kolejne dni przynoszą nowe zgłoszenia i interwencje. Służby ratunkowe podkreślają, że walka z pożarami traw to nie tylko gaszenie ognia, ale także nieustanna edukacja i próba zmiany niebezpiecznych nawyków. Niestety, jak pokazują ostatnie wydarzenia – zarówno w Szaflarach, jak i w powiecie gorlickim – ostrzeżenia wciąż są ignorowane.
Źródło info: RMF FM




Napisz komentarz
Komentarze