Reportaż pokazuje, jak ogromne zmiany zaszły nad zbiornikiem w ostatnich latach. Mieszkańcy wspominają, że jeszcze niedawno w sezonie trudno było znaleźć wolne miejsce na plaży czy nocleg. Dziś część domków stoi pusta, a turyści wybierają inne kierunki wypoczynku. W tekście pojawia się nawet określenie „polskie Jezioro Aralskie”, które ma obrazować skalę problemu.
Autor rozmawia z właścicielami domków, przedsiębiorcami i mieszkańcami, którzy mówią wprost o strachu o przyszłość regionu. Wielu z nich inwestowało oszczędności życia w rozwój turystyki nad Klimkówką. Teraz obawiają się, że wysychający zbiornik odstrasza odwiedzających, a zła opinia o miejscu szybko rozeszła się po całym regionie.
W materiale poruszono również temat przyczyn problemu. Mieszkańcy wskazują zarówno na wieloletnią suszę hydrologiczną, jak i sposób zarządzania zbiornikiem. Według rozmówców woda nadal jest spuszczana ze zbiornika w związku z funkcjonowaniem elektrowni wodnej, mimo że dopływ do zbiornika jest znacznie mniejszy. W reportażu przytoczono także opinie ekspertów i byłych urzędników, którzy już wiele lat temu ostrzegali przed podobnym scenariuszem.
Onet przypomina również, że Zbiornik Klimkówka pełni ważną funkcję dla regionu — odpowiada za retencję, ochronę przeciwpowodziową, produkcję energii oraz pośrednio za zaopatrzenie w wodę mieszkańców Gorlic i Jasła. W tekście opisano spotkania samorządowców i przedstawicieli instytucji odpowiedzialnych za gospodarkę wodną, podczas których mieszkańcy apelowali o ograniczenie zrzutu wody i ratowanie zbiornika przed dalszym wysychaniem.
Mimo trudnej sytuacji część mieszkańców nadal wierzy, że Klimkówka odzyska dawny poziom wody i ponownie przyciągnie turystów. W reportażu przewija się nadzieja, że bardziej mokre lata oraz zmiany w gospodarowaniu wodą mogą jeszcze odmienić sytuację nad zbiornikiem.
Źródło info: Onet





Napisz komentarz
Komentarze