Problemy z dojazdem
O swoim wystąpieniu parlamentarnym Barbara Bartuś poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych. Zwróciła uwagę, że mieszkańcy Gorlic i okolic od wielu lat mierzą się z utrudnionym dostępem do sprawnego transportu publicznego.
Szczególnie uciążliwe pozostają podróże do Krakowa. Wielogodzinne przejazdy, korki na drogach oraz brak pewnych i regularnych połączeń sprawiają, że wiele osób nadal jest uzależnionych od własnego samochodu.
Problem dotyczy zarówno osób dojeżdżających do pracy, jak również uczniów, studentów, pacjentów korzystających ze specjalistycznego leczenia oraz mieszkańców załatwiających sprawy w urzędach i instytucjach.
Sam powrót pociągów na tory nie rozwiązuje problemu, jeśli mieszkańcy nadal nie będą mieli możliwości regularnego, wygodnego i pewnego dojazdu do pracy, szkoły czy lekarza oraz powrotu do domu – napisała Barbara Bartuś.
Pytania o stacje
W swoim wystąpieniu posłanka pytała ministra o konkretne plany dotyczące stacji kolejowych w Zagórzanach i Gorlicach. Interesowała ją także przyszłość kursujących składów oraz sposób organizacji połączeń, które mogłyby odpowiadać na codzienne potrzeby mieszkańców.
Zdaniem Barbary Bartuś sama reaktywacja ruchu kolejowego nie wystarczy. Konieczny jest stabilny rozkład jazdy, większa liczba kursów oraz dalsze inwestycje w infrastrukturę.
Połączenia powinny być zaplanowane w taki sposób, aby umożliwiały wyjazd rano i powrót tego samego dnia. Dla pasażerów duże znaczenie mają również skomunikowania z innymi pociągami oraz przewidywalność podróży.
Kolej jako alternatywa
Sprawnie funkcjonująca kolej mogłaby stać się realną alternatywą dla samochodów. Obecnie wielu mieszkańców wybiera własny transport, ponieważ obawia się opóźnień, długiego oczekiwania na przesiadki lub braku dogodnego połączenia powrotnego.
Posłanka wskazała, że transport kolejowy powinien pozwalać na codzienne dojazdy do zakładów pracy, szkół, uczelni, placówek medycznych i urzędów. Regularne kursy mogłyby również poprawić dostępność powiatu gorlickiego dla turystów i osób przyjeżdżających do regionu.
Rozwój kolei miałby znaczenie dla mieszkańców całego powiatu, a nie wyłącznie samych Gorlic. Stacja w Zagórzanach pozostaje ważnym punktem na kolejowej mapie regionu, jednak jej potencjał zależy od rozkładu jazdy i dostępności dalszych połączeń.
Regularne kursy potrzebne
Barbara Bartuś zwróciła także uwagę na trudności pojawiające się zimą oraz podczas niekorzystnych warunków atmosferycznych. W takich sytuacjach podróż samochodem może trwać znacznie dłużej, a mieszkańcy nie zawsze mają możliwość wyboru innego środka transportu.
Mieszkańcy nie mogą być skazani na wielogodzinne podróże samochodem, stanie w korkach ani oczekiwanie na niepewne połączenia, szczególnie zimą i w trudnych warunkach – zaznaczyła.
Posłanka skierowała do przedstawiciela rządu bezpośrednie pytanie, czy pociągi na terenie powiatu gorlickiego będą kursowały regularnie. Pytała również, czy planowane połączenia rzeczywiście poprawią codzienną sytuację komunikacyjną mieszkańców.
Według Barbary Bartuś kolej powinna działać w praktyce, a nie pozostawać wyłącznie zapowiedzią widoczną w dokumentach i rozkładach. Regularne kursy mogłyby skrócić czas podróży, ograniczyć wykluczenie komunikacyjne i stworzyć nowe możliwości rozwoju regionu.
Nagranie ze swojego wystąpienia Barbara Bartuś udostępniła na profilu w serwisie Facebook.





Napisz komentarz
Komentarze