Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wakacje.pl - Salon Gorlice, ul. Sienkiewicza 2, tel. 514 298 136
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Cała para poszła w gwizdek

Podziel się
Oceń

Siatkarki ŁKS Łódź zapowiadały srogi rewanż za porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek, gdy w w październiku przegrały na boisku w Gorlicach 3:0. Ten mecz pozostawił po sobie emocji, które dziś miały zostać wyzwolone. Wygląda na to, że łodzianki przeliczyły się w swych zapowiedziach, bo to podopieczne trenera Silczuka wracają z tarczą z wyjazdowego pojedynku 16. kolejki I ligi.

 

ŁKS Commercecon Łódź - Ekstrim Gorlice 1:3 (25:21, 19:25, 21:25, 20:25)

Siatkarki ŁKS-u przegrały czwarty mecz z rzędu. Tym razem musiały uznać wyższość drużyny Ekstrimu Gorlice, który wygrywając starcie z bezpośrednim rywalem w tabeli awansował na trzecią pozycję w I lidze kobiet.

Pierwszej akcji meczu nie skończyły łodzianki, ale kolejnej okazji do zdobycia punktu nie zmarnowała już Agnieszka Wołoszyn. W końcu w ataku z lewego skrzydła przełamała się także Katarzyna Jaszewska. Lepiej jednak radziła sobie Katarzyna Wąsowska, a po asie serwisowym Magdy Pytel było już 5:2 dla ekipy przyjezdnych. Łodzianki nie mogły przewidzieć intencji Aleksandry Pasznik, która równomiernie gospodarowała siłami swojego zespołu widząc wysoką dyspozycję każdej z zawodniczek. W przyjęciu nie radziła sobie za to Agata Kucharczyk, która dość nieoczekiwanie znalazła się w wyjściowej szóstce gospodyń. Świetnie realizowana taktyka przez drużynę Ekstrimu Gorlice powodowała błędy rywalek, na dokładkę z ogromnym wyrachowaniem i spokojem blok obijała młoda Magdalena Tyrańska. Przyjezdne kontrolowały sytuację na boisku i nie pozwalały rywalkom odrobić strat. W końcówce seta zaczął jednak funkcjonować blok gospodyń i to dzięki niemu zrobiło się 18:19, o czas poprosił trener Ekstrimu, Grzegorz Silczuk . Dobry fragment gry gospodyń przywrócił wiarę w odwrócenie losów seta, obie drużyny jakby zamieniły się miejscami, teraz to łodzianki korzystały z nerwowej gry gorliczanek. Miejscowe takiej okazji z rąk już nie wypuściły (25:21).

W kolejnej odsłonie Tyrańską zastąpiła Paulina Strojek. Niesamowitą obroną popisała się Aleksandra Guzikiewicz, z kolei kiwki przeciwniczek znajdowały miejsce w parkiecie. Seria błędów ŁKS-u, piłka przechodząca, którą wykorzystała Pytel wystarczyły, by ponownie to przyjezdne nadawały tempo w tym meczu (0:5). Trener Maciej Bartodziejski poirytowany zaistniałą sytuacją przerwał grę prosząc o czas. Kiedy na zagrywce znalazła się Aleksandra Filip łodzianki rozpoczęły swoją pogoń za wynikiem (3:5). Ciężar gry wzięły na siebie najbardziej doświadczone w ekipie ŁKS-u: Jaszewska i Wołoszyn. Podobnie jak w pierwszej partii 2-3 punkty przewagi przyjezdnych utrzymywały się przez dłuższy czas trwania drugiej odsłony. Wciąż w obronie lepsze wrażenie sprawiały siatkarki z Gorlic, ale nie przekładało się to na rezultat, po błędzie przekroczenia linii środkowej boiska przez rozgrywającą przyjezdnych ponownie mieliśmy większe emocje (10:11). Z piłki na piłkę pewność siebie zyskiwała Kucharczyk i łodzianki zdołały doprowadzić do remisu po 16. Szybko jednak roztrwoniły przewagę psychologiczną przegrywając po walce trzy kolejne akcje i po raz kolejny znalazły się w podbramkowej sytuacji (16:19). Łodzianki, ryzykując, psuły swoje zagrywki i nie zdołały już powalczyć o zwycięstwo w tym secie (19:25).

Gospodynie nim na dobre rozpoczął się trzeci set znów musiały odrabiać straty (0:3). Przyjezdne posyłając zagrywkę w strefę przyjęcia Kucharczyk niemiłosiernie punktowały łodzianki. Paulina Strojek bezlitośnie wykorzystała słabość ŁKS-u i o czas poprosił trener Bartodziejski. W pierwszym podejściu swoje akcje kończyła Magda Żochowska, zaś łodzianki nie mogły przebić się przez blok Ekstrimu. Gospodynie gubiły tempo bloku i pokazując ręce tylko ułatwiały zadanie gorliczankom, które pewnie zmierzały do objęcia prowadzenia w całym meczu (14:7). Podopieczne szkoleniowca Bartodziejskiego coraz wolniej poruszały się po boisku i mogły jedynie myśleć o kolejnym secie (8:19). Przy stanie 11:20 dmuchał na zimne trener Ekstrimu i jeszcze przedłużył tego seta, o którym siatkarki ŁKS-u chciałyby chyba jak najszybciej zapomnieć. Jak się okazało trener przyjezdnych podjął słuszną decyzję, bo jego podopieczne nieco zbyt szybko się rozluźniły i straciły kilka kolejnych punktów (15:21). Potrzebny spokój wprowadziła Wąsowska, a wątpliwości rozwiała Strojek. Łodzianki pokazały jednak, że w tym meczu nie są na straconej pozycji i końcówka pozwalała skromnej grupce kibiców wierzyć, że ich ulubienice zdołają powalczyć w tym meczu o jakieś punkty (21:25).

Łodziankom brakowało jednak cierpliwości, po drugiej stronie siatki na środku nie do zatrzymania była Alicja Leszek. Rywalki wyciągnęły jednak pomocną dłoń do gospodyń. Łodzianki wyrównały (6:6), ale wciąż to gorliczanki miały ogromną przewagę na siatce i udowodniły to zdobywając 5 punktów z rzędu. Siatkarki ŁKS-u jeszcze raz wzmocniły zagrywkę, ale podjęte ryzyko wystarczyło jedynie na krótką metę. Po chwili znów zafunkcjonował blok rywalek i te odzyskały bezpieczną przewagę (17:12). Łodzianki zdecydowanie za późno zabrały się za pogoń za rywalem, a w decydującym momencie były już bezradne (20:25). Niemoc ŁKS-u trwa więc dalej, a siatkarki z centralnej Polski w ostatnich trzech ligowych meczach nie zdobyły nawet punktu.

ŁKS Commercecon Łódź - Ekstrim Gorlice 1:3
(25:21, 19:25, 21:25, 20:25)

Składy zespołów:
ŁKS: Suwińska (2), Jaszewska (19), Kucharczyk (10), Wołoszyn (21), Gajewska (9), Filip (1), Szyjka (libero) oraz Wasiak i Ślęzak
Ekstrim: Pytel (12), Leszek (11), Tyrańska (4), Pasznik (3), Wąsowska (19), Żochowska (15), Guzikiewicz (libero) oraz Stojek (13) i Stachowicz

źródło: siatka.org


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: T Treść komentarza: Podłączą, potem rozłączą, potem podłączą, potem rozłączą i tak co 40-50 lat. W to jeszcze podłączenia i rozłączenia z województwami, a to krakowskim, a to rzeszowskim, a to podkarpackim, a to małopolskim. Możliwa też inna kombinacja, w zależności, jak Niemcy ustalą granicę z Rosją (Ukrainą). Data dodania komentarza: 25.09.2026, 10:22 Źródło komentarza: Gorlice. Park&Ride. Tak będzie wyglądać to miejsce przy ul. Bardiowskiej Autor komentarza: Tad. Treść komentarza: "Po ukończeniu szkoły średniej studiowała informatykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie kontynuowała edukację na Uniwersytecie Oksfordzkim, gdzie uzyskała tytuł magistra, a później zdobyła doktorat na Uniwersytecie w Leicester." Coś tu ktoś pokręcił! Marta Kwiatkowska została magistrem na Uniwersytecie Jagiellońskim. Cyt. oficjalny życiorys: "Po obronie pracy magisterskiej w 1980 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim rozpoczęła pracę na uczelni jako adiunkt, na którym to stanowisku pozostawała do 1988. Równocześnie, w 1984 rozpoczęła doktorat na Uniwersytecie w Leicester, który obroniła w 1989 roku, po czym pozostała wykładowczynią uczelni do 1994 roku. W latach 1994 do 2007 była zatrudniona jako wykładowczyni Uniwersytetu w Birmingham, na którym w 2001 uzyskała tytuł profesora[1]. W 2007 roku została pierwszą kobietą profesor wydziału nauk komputerowych Uniwersytetu Oksfordzkiego, przyjmując pozycję fellow w Trinity College[2]. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 19:01 Źródło komentarza: KROMER AI MASTERS w Gorlicach. Wybitni absolwenci odwiedzili swoją szkołę [FOTO] Autor komentarza: . Treść komentarza: Zawsze tak jest. Ale gdy to radiowóz uderzył w zapakowany samochód to nagle winna była jednak nieodpowiednio odśnieżona jezdnia. Kilka lat temu zaraz po tym jak przejechał pług wyjechałem samochodem na drogę. Zjeżdżając z górki z prędkością 10km/h straciłem panowanie nad pojazdem - obrót kierownicą w którąkolwiek stronę skutkował tym że auto wciąż jechało na wprost a i hamulce nie działały bo na drodze była szklanka. U podnóża górki jest skrzyżowanie i całe szczęście że nic akurat nie jechało bo byłaby kraksa i jak znam KPP Gorlice to usłyszałbym że nie dostosowałem prędkości do warunków. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 18:02 Źródło komentarza: Poważne zdarzenie drogowe w Gorlicach. Bus zderzył się z osobówką. Jedna osoba zakleszczona [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: wędrowiec Treść komentarza: Więcej ludzi w lasach, więcej dzikich zwierząt w miastach. Ostatnie piękne dzikie ostoje zwierząt zadeptane przez ludzi. Szkoda Radocyny... Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:52 Źródło komentarza: Zielony Most między Polską i Słowacją. Ważny projekt w lasach Beskidu Niskiego
Reklama