Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Legendy Gorlic i okolic - o ukrytych skarbach Osipa

Podziel się
Oceń

W oczekiwaniu na podliczenie dzisiejszych zbiórek pieniędzy na WOŚP zapraszamy do lektury jednej z ostatnich opowieści o naszym regionie. Dziś historia prosto z Męciny: o niesprawiedliwości, wielkiej sile i oczywiście ukrytych skarbach!


Działo się to jeszcze przez I Wojną Światową. Żyła wtedy w Męcinie wdowa z dwójką dzieci. Jako, że byli przyjezdnymi - uciekali przed działaniami wojennymi - trudno było im się wkupić w łaski miejscowej społeczności, z natury nieufnej, ostrożnej. Chociaż wdowa i jej dzieci starali się bardzo i ciężko pracowali, to często spotykała ich niesprawiedliwość. Stało się pewnego razu tak, że matkę dzieci posądzono o kradzież beli płótna. Jako, że oskarżającym był sam pop, miejscowi ludzie szybko podchwycili tę myśl i nieustannie uprzykrzali życie wdowie i jej dzieciom.

Sypko był młodym chłopakiem, szybko jednak zrozumiał, że to właśnie on musi zacząć pełnić rolę opiekuna swej matki. Coraz częściej wygrażał więc ludziom i chociaż nie mógł nic zrobić, w sercu nosił się z zamiarem zemsty. Był jednak zbyt młody, by ludzie przejęli się jego groźbami. Nienawiść do przyjezdnych rosła jednak z dnia na dzień, tak, że w końcu matka, bojąc się o życie Osipa zaczęła przebierać go w ubrania jego siostry, a siostrę charakteryzowała na wioskowego chłopaka, tak, by obydwoje mogli bezpiecznie się przemieszczać. Niestety, wydarzyła się tragedia. Obwiniając rodzinę Osipa o zatrucie jednej ze studni, miejscowi ludzie złapali jego siostrę i zamordowali ją. Usłyszawszy o tym nieszczęściu, zmarła także matka.

Osip został sam, a w jego sercu płonął ogień nienawiści do ludzi, którzy tak bardzo go skrzywdzili.

W obawie przez linczem uciekł w pobliskie lasy. Znalazłszy ustronne miejsce przy jednym ze strumieni gorzko zapłakał. Nie zorientował się nawet kiedy u jego boku zasiadł siwy starzec. Widząc smutek chłopca powiedział do niego:

- Wiele niesprawiedliwości spotkało cię w twoim młodym życiu i słusznie serce podpowiada ci zemstę.- rzekł.

Osip, mimo smutku i swej buńczucznej natury zdobył się szybko na spokojną odpowiedź:

- Chciałbym pomsty słusznej dla mojej matki i siostry. Jestem jednak zupełnie bezsilny.

Widząc jego szczerość i wielką krzywdę, starzec rzekł:

- Napij się wody z tego źródła. Szybko zrozumiesz, że drzemie w tobie siła, o której nie masz nawet pojęcia. -

Tak też się stało. Osip szybko przełknął kilka łyków źródlanej wody Po pierwszym łyku chłopiec nic nie poczuł. Poproszony o wyrwanie drzewa, które rosło obok niego, chłopiej nie był w stanie nawet wstrząsnąć drzewem. Po drugim łyku poczuł jednak, że coś się zmieniło. Choć nie mógł jeszcze wyrwać drzewa, to jego gałęzie się zakołysały, a liście zaczęły opadać. Po trzecim i ostatnim łyku czystej wody Sypko z łatwością wyrwał całe drzewo z ziemi.

Kiwnął na niego ponownie starzec i rzekł do niego tak:

- Otrzymałeś wielką siłę. Otrzymasz jeszcze cudowną szablę i tę oto wstęgę - tu starzec poprosił chłopca o pochylenie głowy, na której zawinął mu lnianą przepaskę - tak długo, jak nie przekroczysz prawa zemsty i nie zdejmiesz ten opaski będziesz mógł korzystać z danej ci siły. Jeśli jednak zabijesz kogokolwiek, kto nie zawinił tobie ani twojej rodzinie, zginiesz natychmiast. Pilnuj też, by nigdy nie zdejmować z głowy opaski. Tak długo jak ją będziesz nosił, śmierć cię nie dopadnie.

Tak też się stało.

Chłopiec wyruszył z powrotem do swej wsi. Odnalazł we wskazanym miejscu cudowną szablę. Następnie porwał jednego konia i wyruszył pomścić swoją rodzinę. Posłuchał starca i odwiedzał tylko tych, którzy zawinili jego rodzinie. Jak złowrogi anioł przemieszczał się po wsi, niosąc krzywdę oprawcom swojej siostry. W każdej rodzinie, która skrzywdziła jego matkę i siostrę siał zniszczenie, a bogate łupy gromadził w ukrytej jaskini. Na koniec zostawił sobie samego popa. We wsi właśnie trwało nabożeństwo. Nie zważając na nie, Sypko wjechał konno do wnętrza świątyni. Zamachnął w powietrzu szablą i w jednej chwili życie stracił ostatni z tych, którzy wyrządzili chłopakowi krzywdę - sam pop. Sypko odchodząc z miejsca wyłamał jeszcze złocone elementy ołtarza dopełniając kolekcji swych trofeów.

Ziemia poświęcona nie mogła jednak znieść grzechu, jakim była krwawa zemsta chłopaka.

Cerkiew zadrżała i zapadła się pod ziemią, a sam teren przez wiele lat nie wydawał żadnych plonów. Nawet licha trawa nie chciała tam rosnąć. Sypko zrozumiał, że siła, którą otrzymał pochodziła z samych piekieł.

Umknął szybko w lasy i tam przez długi czas krył się przed wzrokiem ludzi. Choć zemsta została dopełniona, Sypko czuł, że teraz winien jest zadośćuczynienia za krzywdy, które sam spowodował. Ponieważ od jego szabli zginęło wielu ludzi postanowił odpokutować wspierając zebranymi skarbami stukrotnie większą ilość osób. Własnym sprytem pomnażał zgromadzone skarby. Wyszukiwał nieuczciwych właścicieli ziemskich, którzy uciskali swych chłopów i wykradał bezprawnie odebrane chłopom plony. Oddawał je potem prawowitym właścicielom.

Choć chciał oddać ludziom zgromadzone trofea, złoto i skarby zebrane przez Osipa, w tajemniczy sposób się rozmnażały. Gdy więc był już pewien, że moc, którą otrzymał nie pochodziła od dobrych sił, zamknął grotę  i zasypał wejście do niej i postanowił nigdy tam nie wracać.

By uczynić zadość boskim mocom spalił elementy wyłamane z cerkwi i rozpoczął długi post.
Miał świadomość, że zarówno siła, jak i złowroga szabla i cudowna opaska na głowie nie są darami od dobrych sił. Nim jednak zdążył się namyślić, co z nimi zrobić przyszła zemsta ze strony miejscowych panów, którzy wynajęli specjalne straże, które miały pojmać Osipa.

Nim chłopak zdążył cokolwiek zrobić jeden ze strażników odebrał mu szablę, drugi zaś jednym cięciem zerwał opaskę z jego głowy. Wkrótce za nią po ziemi potoczyła się głowa Osipa. wielkie było zdziwienie wszystkich, gdy odkryli, że głowa chłopaka pokryta jest złotymi włosami.

Dumni z siebie strażnicy powrócili do swych panów ogłaszając koniec buntownika i grabieżcy. Ich dumna nie trwała jednak długo. Wszyscy zostali jednak ukarani, bo ścięli głowę człowieka, o którym mówiono, że ma dostęp do ogromnych skarbów. Tak to jednym cięciem zakończył życie nieszczęśliwy chłopak i na zawsze ukryta została tajemnica tego, gdzie ukryto niezwykły skarb, który z nocy na noc pęcznieje. Powiadają, że posiądzie je dopiero ten, kto nieskory do zemsty i konszachtów ze złem będzie gotów spożytkować cały skarb dla dobra ludzi.

Czy więc znajdzie się ktoś taki?

 

Monika Anna Kulka

inspiracja: W. Boczoń, Klechdy gorlickie, Gorlice 1990.


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: T Treść komentarza: Podłączą, potem rozłączą, potem podłączą, potem rozłączą i tak co 40-50 lat. W to jeszcze podłączenia i rozłączenia z województwami, a to krakowskim, a to rzeszowskim, a to podkarpackim, a to małopolskim. Możliwa też inna kombinacja, w zależności, jak Niemcy ustalą granicę z Rosją (Ukrainą). Data dodania komentarza: 25.09.2026, 10:22 Źródło komentarza: Gorlice. Park&Ride. Tak będzie wyglądać to miejsce przy ul. Bardiowskiej Autor komentarza: Tad. Treść komentarza: "Po ukończeniu szkoły średniej studiowała informatykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie kontynuowała edukację na Uniwersytecie Oksfordzkim, gdzie uzyskała tytuł magistra, a później zdobyła doktorat na Uniwersytecie w Leicester." Coś tu ktoś pokręcił! Marta Kwiatkowska została magistrem na Uniwersytecie Jagiellońskim. Cyt. oficjalny życiorys: "Po obronie pracy magisterskiej w 1980 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim rozpoczęła pracę na uczelni jako adiunkt, na którym to stanowisku pozostawała do 1988. Równocześnie, w 1984 rozpoczęła doktorat na Uniwersytecie w Leicester, który obroniła w 1989 roku, po czym pozostała wykładowczynią uczelni do 1994 roku. W latach 1994 do 2007 była zatrudniona jako wykładowczyni Uniwersytetu w Birmingham, na którym w 2001 uzyskała tytuł profesora[1]. W 2007 roku została pierwszą kobietą profesor wydziału nauk komputerowych Uniwersytetu Oksfordzkiego, przyjmując pozycję fellow w Trinity College[2]. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 19:01 Źródło komentarza: KROMER AI MASTERS w Gorlicach. Wybitni absolwenci odwiedzili swoją szkołę [FOTO] Autor komentarza: . Treść komentarza: Zawsze tak jest. Ale gdy to radiowóz uderzył w zapakowany samochód to nagle winna była jednak nieodpowiednio odśnieżona jezdnia. Kilka lat temu zaraz po tym jak przejechał pług wyjechałem samochodem na drogę. Zjeżdżając z górki z prędkością 10km/h straciłem panowanie nad pojazdem - obrót kierownicą w którąkolwiek stronę skutkował tym że auto wciąż jechało na wprost a i hamulce nie działały bo na drodze była szklanka. U podnóża górki jest skrzyżowanie i całe szczęście że nic akurat nie jechało bo byłaby kraksa i jak znam KPP Gorlice to usłyszałbym że nie dostosowałem prędkości do warunków. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 18:02 Źródło komentarza: Poważne zdarzenie drogowe w Gorlicach. Bus zderzył się z osobówką. Jedna osoba zakleszczona [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: wędrowiec Treść komentarza: Więcej ludzi w lasach, więcej dzikich zwierząt w miastach. Ostatnie piękne dzikie ostoje zwierząt zadeptane przez ludzi. Szkoda Radocyny... Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:52 Źródło komentarza: Zielony Most między Polską i Słowacją. Ważny projekt w lasach Beskidu Niskiego
Reklama