Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Najgłupszy pomysł na prezent i prośba o pomoc

Podziel się
Oceń

Impuls często powoduje, że w czasie przedświątecznym podejmowana jest szybka decyzja o przygarnięciu do domu nowego, czworonożnego lokatora. Niestety z nastaniem nowego roku często opuszcza nas "bożonarodzeniowy duch", a czworonożny przyjaciel okazuje się być kolejnym nietrafionym prezentem, którego należy się jakoś pozbyć. Dziś kilka słów o odpowiedzialności za adoptowane zwierzęta i ogromna prośba do tych, którzy są gotowi podjąć przemyślaną decyzję o adopcji!

 

Problem ten wydaje się nie dotyczyć nas - w większości odpowiedzialnych, światłych, dorosłych ludzi. Tymczasem co roku kwestia ta powraca.

Znaleziony pod choinką nieporadny szczeniak, czy mały kotek cieszą wszystkich swą nieporadnością. Kupiony za nieduże pieniądze (często z pseudohodowli) powoduje, że z dumą opowiada się o jego szlachetnych przodkach i potencjale czempiona. Puchaty "czempion" okazuje się być jednak szybko zabawką niewdzięczną, wymagającą i brudzącą w mieszkaniu. Dwa tygodnie po eksplozji świątecznej miłości, sprzątanie po pupilu zaczyna być uciążliwe, a codzienne obowiązki i konieczność powrotu do pracy powoduje, że nie ma już czasu na właściwą opiekę i tresurę. Szczeniak zaczyna rozrabiać, niejednokrotnie rozładowuje swą energię niszcząc przedmioty.

A przecież nie tak miało być.

W schroniskach już teraz psy i koty mają niewiele miejsca dla siebie. Po świętach będzie ich z pewnością jeszcze więcej. Część trafi tam podrzucona - "rasowe", nietrafione prezenty. Dla innych krótkotrwały pobyt w schronisku na czas wyjazdu właścicieli zmieni się w wielomiesięczne oczekiwanie na swojego pana, który przecież obiecywał wrócić.

STOP żywym prezentom świątecznym!

Prezent świąteczny w postaci zwierzęcia nie może być niespodzianką. Element zaskoczenia, który towarzyszy takiej niespodziance niestety bardzo często oznacza brak jakiegokolwiek przygotowania do przyjęcia obowiązków przez nowego właściciela psa lub kota. Przygotowanie to nie tylko właściwe miejsce w domu dla zwierzęcia, ale także przygotowanie planu opieki nad nim - nie tylko w czasie ferii, ale także w tygodniach poświątecznych, kiedy powracamy do codziennych zajęć i prac.

Często pies lub kociak jest prezentem, przy okazji którego powtarzane jest stwierdzenie, że to prezent dla dzieci: by uczyły się odpowiedzialności. Entuzjazm pierwszych chwil z nowym przyjacielem mija jednak po kilku tygodniach. Słomiany zapał do opieki na puszystym zwierzątkiem, które rośnie i zaczyna się inaczej zachowywać powoduje, że dzieci tracą zainteresowanie nim. Dorośli są zaś nieprzygotowani do przejęcia tych obowiązków i zaczynają szukać sposobu na pozbycie się niewygodnego współlokatora. I tak też rośnie ilość psiaków i kotw potrzebujących pomocy. A przecież często powtarzamy, że pies staje się kolejnym członkiem rodziny. Czy członka rodziny pozbywamy się tak samo łatwo: bo utrudnia wyjazd na wakacje, uniemożliwia "prawdziwe" cieszenie się świętami?

Odpowiedzialność za zwierzę nie zaczyna się w chwili objęcia go opieką, ale w chwili decyzji o jego przygarnięciu.

Pomyślmy o tym wybierając dla kogokolwiek "żywy prezent".

 

Prośba o pomoc

Odpowiedzialne osoby, które podjęły decyzję o przyjęciu do swojej rodziny nowego zwierzęcia zapraszamy zaś do zapoznania się ze stroną jasielskiego grona wolontariuszy PSY do adopcji JASŁO, którzy przez cały rok poświęcają swój prywatny czas otaczając opieką porzucone czworonogi.

Czas zimy jest dla nich szczególnie trudny. Z tego też względu zwrócili się do z nas z prośbą o pomoc:


"BEZDOMNE ZWIERZAKI Z JASŁA SZUKAJĄ DOMÓW

Zbliża się zima, zarówno dni jak i noce są coraz mroźniejsze. Żadne schronisko lub punkt przetrzymywania zwierząt, niezależnie jak dobrze by były wyposażone lub jak wysokie standardy reprezentowały nie zastąpią bezdomnym zwierzakom prawdziwego domu.

W Jaśle, tak jak w każdym innym mieście kilka bezdomniaków także oczekuje na osoby które mogłyby odmienić ich losy. W tym momencie pod opieką miasta Jasło znajduje się kilka psiaków. Wszystkie są łagodne i spragnione kontaktu z człowiekiem, wszystkie są też zaszczepione i gotowe do adopcji.

Jednym z nich jest Orkisz. To mix owczarka który trafił do TPPZ bardzo wychudzony i wycieńczony, przez ten czas jak tam przebywa ładnie nabrał masy ciała i w końcu wygląda jak prawdziwy psiak.

Sanczo i Spajki to dwa młodsze psiaki. W momencie przybycia do TPPZ Spajki był strasznie zakołtuniony, nie było widać gdzie ma uszy ponieważ spoczywała na nich "skorupa" kołtunów (tak jak na całym jego ciele). Spajki został ostrzyżony i także jest gotowy do adopcji. Sanczo natomiast to bardzo energiczny psiak który na pewno przysporzy swoim nowym właścicielom masę radości.

Żadne psy z punktu nie są wydawane na łańcuch ani do kojca, a adopcji towarzyszy umowa adopcyjna.

Zdjęcia i informacje o psiakach mogą znaleźć państwo na stronach podanych poniżej.

Domów szuka też kilka bezdomnych kociaków, są to oswojone koty porzucone przez człowieka. Ich albumy także można znaleźć na stronach.

Jako że zbliżają się święta, pamiętajmy jednocześnie że zwierzę to nie zabawka i nie może ono być prezentem dla nic niespodziewających się innych członków rodziny. Musi być to przemyślana przez wszystkich mieszkańców decyzja z jej pełną odpowiedzialnością i konsekwencjami. Zwierzę to zarówno uciecha jak i obowiązek na najbliższe lata.

Zapraszamy do odwiedzania i śledzenia stron z Jasielskimi psiakami, ponieważ dzięki temu gdy pojawi się nowy psiak, być może szybko wróci do właścicieli (co nieraz się zdarzało dzięki informacjom od osób śledzących strony) lub znajdzie nową kochającą rodzinę. Nie pozwólmy by podczas Wigilii, gdy wszyscy będziemy składać sobie życzenia, rozpakowywać prezenty, te psiaki siedziały same i opuszczone w kojcach.

Prosimy o przekazanie informacji o bezdomniakach swoim znajomym i rodzinom, być może dzięki temu ktoś zdecyduje się na przygarnięcie któregoś ze zwierzaków.

Strony na których znajdą państwo wszystkie informacje dotyczące zwierzaków szukających nowych domów:
www.psydoadopcjijaslo.wordpress.com
www.facebook.com/psydoadopcjijaslo

Wszelkie informacje dotyczące warunków takiej tymczasowej adopcji oraz samych potrzebujących zwierzaków znajdziecie TUTAJ.

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: T Treść komentarza: Podłączą, potem rozłączą, potem podłączą, potem rozłączą i tak co 40-50 lat. W to jeszcze podłączenia i rozłączenia z województwami, a to krakowskim, a to rzeszowskim, a to podkarpackim, a to małopolskim. Możliwa też inna kombinacja, w zależności, jak Niemcy ustalą granicę z Rosją (Ukrainą). Data dodania komentarza: 25.09.2026, 10:22 Źródło komentarza: Gorlice. Park&Ride. Tak będzie wyglądać to miejsce przy ul. Bardiowskiej Autor komentarza: Tad. Treść komentarza: "Po ukończeniu szkoły średniej studiowała informatykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie kontynuowała edukację na Uniwersytecie Oksfordzkim, gdzie uzyskała tytuł magistra, a później zdobyła doktorat na Uniwersytecie w Leicester." Coś tu ktoś pokręcił! Marta Kwiatkowska została magistrem na Uniwersytecie Jagiellońskim. Cyt. oficjalny życiorys: "Po obronie pracy magisterskiej w 1980 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim rozpoczęła pracę na uczelni jako adiunkt, na którym to stanowisku pozostawała do 1988. Równocześnie, w 1984 rozpoczęła doktorat na Uniwersytecie w Leicester, który obroniła w 1989 roku, po czym pozostała wykładowczynią uczelni do 1994 roku. W latach 1994 do 2007 była zatrudniona jako wykładowczyni Uniwersytetu w Birmingham, na którym w 2001 uzyskała tytuł profesora[1]. W 2007 roku została pierwszą kobietą profesor wydziału nauk komputerowych Uniwersytetu Oksfordzkiego, przyjmując pozycję fellow w Trinity College[2]. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 19:01 Źródło komentarza: KROMER AI MASTERS w Gorlicach. Wybitni absolwenci odwiedzili swoją szkołę [FOTO] Autor komentarza: . Treść komentarza: Zawsze tak jest. Ale gdy to radiowóz uderzył w zapakowany samochód to nagle winna była jednak nieodpowiednio odśnieżona jezdnia. Kilka lat temu zaraz po tym jak przejechał pług wyjechałem samochodem na drogę. Zjeżdżając z górki z prędkością 10km/h straciłem panowanie nad pojazdem - obrót kierownicą w którąkolwiek stronę skutkował tym że auto wciąż jechało na wprost a i hamulce nie działały bo na drodze była szklanka. U podnóża górki jest skrzyżowanie i całe szczęście że nic akurat nie jechało bo byłaby kraksa i jak znam KPP Gorlice to usłyszałbym że nie dostosowałem prędkości do warunków. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 18:02 Źródło komentarza: Poważne zdarzenie drogowe w Gorlicach. Bus zderzył się z osobówką. Jedna osoba zakleszczona [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: wędrowiec Treść komentarza: Więcej ludzi w lasach, więcej dzikich zwierząt w miastach. Ostatnie piękne dzikie ostoje zwierząt zadeptane przez ludzi. Szkoda Radocyny... Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:52 Źródło komentarza: Zielony Most między Polską i Słowacją. Ważny projekt w lasach Beskidu Niskiego
Reklama