Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

O świętym Mikołaju i mikołajkach słów kilka

Podziel się
Oceń

 Dzisiaj dzień wyczekiwany przez wielu najmłodszych, ale także przez nieco starszych: mikołajki. Obdarowywanie ludzi prezentami miało w przeszłości różne uzasadnienie. Mikołajki są dzisiaj zwyczajem bardzo rozpowszechnionym nawet w regionach, gdzie wiara chrześcijańska, z której zaczerpnięto postać św. Mikołaja, nie jest popularna. Zapraszamy dziś do lektury zebranych informacji na temat życiorysu świętego Mikołaja. Dowiecie się też, w jaki sposób święty Mikołaj stał się elementem popkultury.

Czy święty Mikołaj istniał naprawdę?

Według przekazów pisemnych, postać świętego Mikołaja pojawiła się już w III wieku po Chrystusie. Święty Mikołaj miał być biskupem Miry. Ze względu na brak jednoznacznie potwierdzonych dokumentów historycznych, osoba ta w wielu przypadkach traktowana jest bardziej jako legendarna.

Pierwsze potwierdzone źródła opowiadają o świętym Mikołaju dopiero w wieku VI n.e. Także te opowieści pokazują Mikołaja, jako osobę duchowną, mnicha, który w czasie swojej podróży odwiedza bazylikę poświęconą właśnie swojemu świętemu imiennikowi - domniemanemu biskupowi Mikołajowi, żyjącemu na przełomie III i IV wieku. Nie wiadomo, któremu Mikołajowi była poświęcona także budowla kościoła z Konstantynopola.

Na podstawie tych tropów, można wnioskować, że postać świętego Mikołaja pojawiała się w chrześcijaństwie niemal od samego początku. Dopiero jednak jego rosnąca popularność i pojawiające się stopniowo legendy o jego dziełach spowodowały, że zaczął być on jednym z najbardziej rozpoznawanych świętych.

Dopiero 300 lat później, czyli w wielu IX, pojawił się pierwszy, oficjalny rys hagiograficzny świętego Mikołaja. Stał się on podstawą późniejszych legend o tej postaci.

Życiorys świętego Mikołaja

Święty Mikołaj miał urodzić się w Patarze, w Licji. Jako jedyne dziecko zamożnych rodziców nigdy nie cierpiał niedostatku. Nie odcisnęło to jednak na nim negatywnego piętna: od początku Mikołaj dorastał w atmosferze wyjątkowości, cudowności. Dobrowolnie wyrzekał się dóbr doczesnych i popularnych rozrywek poświęcając się sprawom boskim. Stronił od handlu, kobiet, polityki i chętnie stawał w obronie osób niedołężnych, biednych, bezbronnych. Pomimo swego oddania Bogu, pozostawał osobą świecką. Jego postępowanie nie zmieniło się nawet po tym, gdy po śmierci rodziców odziedziczył po nich wielki majątek. Czekała go jednak ogromna zmiana. Ze względu na spory, które w tym samym czasie pojawiły się w gronie dostojników kościelnych, którzy mieli wybrać nowego biskupa Miry, zadecydowano, że stanowisko to obejmie pierwsza osoba, która o poranku pojawi się w kościele na modlitwę. Nietrudno zgadnąć, kto był ta osobą.

Mikołaj objął biskupstwo, a dzięki swojej mądrości i wrażliwości, szybko zyskał ogromne wsparcie ze strony wiernych. Walczył z pogaństwem i dbał o najuboższych. Z tym też wiążą się legenda, na której zbudowano współczesny wizerunek św. Mikołaja i do której to nawiązuje dzisiejszy zwyczaj obdarowywania się.

Legenda o trzech córkach

Jeszcze przed objęciem stanowiska biskupa, Mikołaj żył tak jak wielu z nas - otoczony czasem lepszymi, czasem gorszymi sąsiadami. Jednym z sąsiadów Mikołaja był kupiec - człowiek chciwy, ale i bogaty, drwiący ze wszelkich świętości. Jego długotrwałe szczęście urwało się w jednej chwili - człowiek ten stracił wszystko i z dnia na dzień popadł w skrajną biedę. Nie mogąc zapewnić swojej rodzinie podstawowych nawet środków do życia postanowił sprzedać trzy córki do domu publicznego. Bez odpowiedniego posagu nie mógł bowiem szukać dla nich mężów. Dowiedziawszy się o tym, Mikołaj postanowił uchronić dziewczęta przed strasznym losem. Przez trzy noce z rzędu zakradał się do domu sąsiada i wrzucał tam woreczki z monetami - po jednym dla każdej z córek. trzeciej nocy, ciekawy sąsiad oczekiwał tajemniczego dobroczyńcy. Odkrywszy, że pomaga mu młody Mikołaj, który tak bardzo sąsiad gardził, poczuł ogromne wyrzuty sumienia i postanowił rozpocząć swe życie na nowo - już w zgodzie z Bogiem. Jedna z wersji legendy mówi, że Mikołaj woreczki wrzucił przez kominek, tak, że wylądowały w pończochach dziewcząt, które pozostawiły one do wyschnięcia. Stąd też współczesne skarpety na kominkach.

Obdarowywanie się i dobroczynność stały się więc jednymi z najważniejszych elementów wiązanych z kultem świętego Mikołaja.

 

Popkulturowe oblicze "świętego"

 

Dziś z trudem doszukujemy się rysunków i reklam, które pokazywałyby pobożnego biskupa, dobroczyńcę i świętego. Po wieloletnim zapomnieniu, święty mikołaj (już nie "Święty Mikołaj") przybrał formę postaci, która zajmuje się rozdawaniem prezentów dzieciom i wybranym, grzecznym dorosłym. Pojawia się na nowo w połowie XIX wieku i do dziś nam towarzyszy. Pomysł na starszego mężczyznę, który przybywa saniami zaprzężonymi w renifery to pomysł Celementa Clarke'a Moore'a z wiersza "Noc wigilijna". Wizja ta przyjęła się i jest obecna w świadomości wielu do dziś. Karykatury, rysunki i wyobrażenia świętego zmieniały się później bardzo szybko. Kultowy stał się jednak mikołaj z lat 30. XX wieku, którego stworzył koncern Coca-Cola. Media szybko podchwytywały pomysł na promowanie nowej tradycji o twarzy rubasznego staruszka i tak oto dziś mikołajki rzadko już w jakikolwiek sposób przypominają nam o chrześcijańskich korzeniach zwyczaju obdarowywania się.


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: T Treść komentarza: Podłączą, potem rozłączą, potem podłączą, potem rozłączą i tak co 40-50 lat. W to jeszcze podłączenia i rozłączenia z województwami, a to krakowskim, a to rzeszowskim, a to podkarpackim, a to małopolskim. Możliwa też inna kombinacja, w zależności, jak Niemcy ustalą granicę z Rosją (Ukrainą). Data dodania komentarza: 25.09.2026, 10:22 Źródło komentarza: Gorlice. Park&Ride. Tak będzie wyglądać to miejsce przy ul. Bardiowskiej Autor komentarza: Tad. Treść komentarza: "Po ukończeniu szkoły średniej studiowała informatykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Następnie kontynuowała edukację na Uniwersytecie Oksfordzkim, gdzie uzyskała tytuł magistra, a później zdobyła doktorat na Uniwersytecie w Leicester." Coś tu ktoś pokręcił! Marta Kwiatkowska została magistrem na Uniwersytecie Jagiellońskim. Cyt. oficjalny życiorys: "Po obronie pracy magisterskiej w 1980 roku na Uniwersytecie Jagiellońskim rozpoczęła pracę na uczelni jako adiunkt, na którym to stanowisku pozostawała do 1988. Równocześnie, w 1984 rozpoczęła doktorat na Uniwersytecie w Leicester, który obroniła w 1989 roku, po czym pozostała wykładowczynią uczelni do 1994 roku. W latach 1994 do 2007 była zatrudniona jako wykładowczyni Uniwersytetu w Birmingham, na którym w 2001 uzyskała tytuł profesora[1]. W 2007 roku została pierwszą kobietą profesor wydziału nauk komputerowych Uniwersytetu Oksfordzkiego, przyjmując pozycję fellow w Trinity College[2]. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 19:01 Źródło komentarza: KROMER AI MASTERS w Gorlicach. Wybitni absolwenci odwiedzili swoją szkołę [FOTO] Autor komentarza: . Treść komentarza: Zawsze tak jest. Ale gdy to radiowóz uderzył w zapakowany samochód to nagle winna była jednak nieodpowiednio odśnieżona jezdnia. Kilka lat temu zaraz po tym jak przejechał pług wyjechałem samochodem na drogę. Zjeżdżając z górki z prędkością 10km/h straciłem panowanie nad pojazdem - obrót kierownicą w którąkolwiek stronę skutkował tym że auto wciąż jechało na wprost a i hamulce nie działały bo na drodze była szklanka. U podnóża górki jest skrzyżowanie i całe szczęście że nic akurat nie jechało bo byłaby kraksa i jak znam KPP Gorlice to usłyszałbym że nie dostosowałem prędkości do warunków. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 18:02 Źródło komentarza: Poważne zdarzenie drogowe w Gorlicach. Bus zderzył się z osobówką. Jedna osoba zakleszczona [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: wędrowiec Treść komentarza: Więcej ludzi w lasach, więcej dzikich zwierząt w miastach. Ostatnie piękne dzikie ostoje zwierząt zadeptane przez ludzi. Szkoda Radocyny... Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:52 Źródło komentarza: Zielony Most między Polską i Słowacją. Ważny projekt w lasach Beskidu Niskiego
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego