Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wakacje.pl - Salon Gorlice, ul. Sienkiewicza 2, tel. 514 298 136
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Waleczne serca

Podziel się
Oceń

 Glinik Gorlice, po bramce Konrada Czechowicza, wygrywa z III-ligową drużyną Popradu Muszyna 1:0 (0:0) w meczu półfinałowym pucharu polski, jaki odbył się dziś w Gorlicach. Młodzi piłkarze gorlickiej drużyny włożyli w to spotkanie wiele serca i jeszcze więcej sił, wygrywając go zasłużenie. Serdecznie gratulujemy !

 Glinik Gorlice - Poprad Muszyna 1:0 (0:0)

1-0 Czechowicz 63’ (g)

Sędziował: Hubert Kożuch (Nowy Sącz)
Żółte kartki: Chorobik (33’ faul), Kijek (45’ faul) – Janur ( 38’ uderzenie przeciwnika bez piłki!!!), Podgórniak (89’ niesportowe zachowanie)
Widzów: ok. 250

Glinik: Brzeziański  - Rząca, Olech

(64’ Kurowski), Kijek
, Kurek – Laskoś
(46’ Migacz), Stępkowicz, Chorobik
, Grela  - K.Czechowicz
(68’ Machowski), Augustyn
(46’ Jabłczyk)

Poprad: Duda – Szczepanik, Merklinger, Dąbek, Grzyb – Biernacki

(77’ Sajdak), Janur
(67’ Polański), Zachariasz
(46’ Cichoń), Saratowicz
(46’ Orzechowski) – Bomba, Podgórniak

 

Drużyna z Muszyny, obecnie czołowy III-ligowiec, spodziewała się w Gorlicach łatwego meczu, wręcz sparingowego spacerku. Przez pierwsze 10 minut rzeczywiście dominowała nad gospodarzami, zwłaszcza w środkowej części boiska lecz wszystkie jej ataki kończyły się raczej na linii pola karnego a strzały z dystansu mijały znacznie bramkę Brzeziańskiego.

Gorliczanie zepchnięci do obrony próbowali wyprowadzać kontry, z których pierwsza o mało nie zakończyła się golem. To był zwiastun dobrej gry naszego zespołu. Wraz z biegiem czasu gorliczanie zaczęli zdobywać pole i coraz śmielej atakować bramkę Popradu.

Gra zaostrzyła się a faule mnożyły się z obu stron, sędzia główny spotkania bardziej reagował na udawane pady zawodników niż na faktyczne przewinienia. W 20 minucie meczu Glinik przeprowadził kontrę, piłka wyprowadzona przed pole karne trafiła do Konrada Greli, który huknął z 25 metrów tuż pod spojenie słupka z poprzeczką. Bramkarz popisał się nie lada paradą ratując swoją drużynę przed utratą gola. Glinik pokazał pazur, co wprowadziło nerwowość w grę drużyny przyjezdnej.

W 38 minucie meczu, w starciu przed polem karnym Popradu, faulowany był jeden z zawodników muszyńskich. Zdecydował się wymierzyć karę sam, wstał i uderzył łokciem w twarz Konrada Grelę. To bezczelne niesportowe zachowanie zostało ocenione przez arbitra głównego spotkania stojącego opodal i widzącego całe zdarzenie, na zaledwie żółtą kartkę. Uważam to za skandal, mający wpływ na dalsze losy spotkania. Zawodnicy uzyskali ciche przyzwolenie na ostrą grę a Glinik w całej tej sytuacji został poszkodowany. Incydent podziałał na gorliczan motywująco, którzy walczyli o każdą piłkę i nie odpuszczali przeciwnikowi kawałka boiska. Gospodarze uzyskali wyraźną przewagę ale nie potrafili udokumentować jej golem.

W drugiej połowie gra bardzo się wyrównała i toczyła się zwłaszcza w środkowej części boiska. Raz jedna, raz druga drużyna przedzierała się przez zasieki rywala ale nikomu nie udawało się nic wskórać.

W 63 minucie gospodarze przeprowadzili, jak się potem okazało, decydującą akcję meczu. Piłka trafiła na skrzydło, jeden z zawodników gorlickiej drużyny minął pilnującego go rywala i popędził w stronę pola karnego. Udało mu się dośrodkować wprost na głowę będącego na pełnej prędkości Konrada Czechowicza, który wpakował piłkę do siatki. Gol uskrzydlił gorliczan, którzy mimo iż znów zostali zepchnięci do defensywy, bronili się składnie, kontrolując swoje przedpole. Poprad nie mógł sforsować zupełnie obrony Glinika, decydując się coraz częściej na strzały z dystansu. Jeden z nich, miał szansę powodzenia lecz na drodze do gorlickiej bramki stanął słupek. Gospodarze grając z kontry kilka krotnie skutecznie wybijali muszynian z uderzenia. Zwycięski wynik utrzymał się do końca meczu.

Glinik wygrał zasłużenie, pokazując bardzo dobrą, skuteczną i zorganizowaną grę, która pozwala patrzyć z nadzieją na jej poczynania w kolejnym sezonie, przypomnijmy jako beniaminek IV ligi.

Należy też podkreślić bardzo dobrą atmosferę na trybunach, gdzie całe rodziny głośno dopingowały piłkarzy.

Glinik w finale zmierzy się ze zwycięzcą meczu KS Tymbark i Porońca Poronin.




Tomasz Stasiowski

{jcomments on}

 

 

 

 

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Niech się wezmą za to bo tonplaga jakaś.... zero znajomości przepisów ruchu drogowego, szaleją na chodnikach, wpadają jak dziki jakieś na przejścia dla pieszych itd itp a później lament bo samochód pier....nął Data dodania komentarza: 26.09.2026, 14:00 Źródło komentarza: Przerobione e-rowery i hulajnogi pod lupą mundurowych. Gorliccy policjanci szkolili się z kontroli Autor komentarza: karo1bvv Treść komentarza: To swiadczy o złym gospodarzu jak potrzeba bedą dopiero procedury a jak klimkówka by wyschła i ludziom braknie wody w studni to wtedy bedzie za późno Data dodania komentarza: 26.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Zbiornik Klimkówka z katastrofalnym poziomem. Radni powiatowi pytają o wodę pitną dla mieszkańców Autor komentarza: Emma Treść komentarza: To raczej jasne, że większość jest lub była uczniami Szkoły Muzycznej (choć nie wszyscy), ale to nie zmienia faktu, że orkiestra jest szkolna. Uczniowie przy pomocy nauczycieli musieli opracować repertuar, zaaranżować go, zgrać się ze sobą wzajemnie, co też nie jest łatwe. Proszę nie umniejszać pracy uczniów i nauczycieli Kromera. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 22:20 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO] Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Szkolna orkiestra kameralna? Szkoda tylko że nie ma żadnej wzmianki że wszyscy czlonkowie orkiestry są uczniami Zespołu Szkół Muzycznych w Gorlicach. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:31 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO]
Reklama