Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Szansa przygasła

Podziel się
Oceń

W kiepskich nastrojach wróciły siatkarki Ekstrimu Gorlice z Krakowa, gdzie zmierzyły się z tamtejszym zespołem Salosu. Po porażce w stosunku setów 0:3, straciły szansę na zajęcie trzeciego miejsca w tabeli rozgrywek III ligi, które dawało im bezpośredni awans do baraży o wyższą ligę. Pewna szansa na udział w dalszych rozgrywkach jednak istnieje, trzeba tylko obronić czwarte miejsce.

SALOS Kraków – EKSTRIM Gorlice 3:0 (25:9, 25:21, 27:25)

Sędziowali: Krzysztof Karwowski i Grzegorz Mulka (Kraków).

SALOS: Olipra, Klita, Czeremuga, Szafraniec, Bakuła, Rerak oraz W. Nowak (l), D. Nowak (l), Budziaszek, Czapiga, Miętka. Trener: Michał Flaszowski.

EKSTRIM: Silczuk, Sarlej, Jasionowicz, Dynarowicz, Stanisz, Kania oraz Królikowska (l), Golba (l), Pabis, Ochab. Trener: Grzegorz Silczuk.

W razie porażki Salos straciłby na rzecz gorliczanek trzecią lokatę, ale krakowianki już na początku odpędziły taką ewentualność serwisami. Po pięciu w wykonaniu Agnieszki Szafraniec piłka ani raz nie wróciła na stronę gospodyń (10:4), to nie był dzień dla libero gorlickiego zespołu Oliwii Królikowskiej, która zanotowała bardzo słaby procent odbioru. Po dwóch asach i ataku z szóstej strefy Agnieszki Bakuły było już 15:5, a kiedy Katarzyna Rerak udanie akcje nad siatką dowartościowała nie gorszymi zza linii końcowej – 19:7.

Miejscowym wszystko wychodziło, czego symbolem jest sytuacja, gdy Judyta Olipra nurkowaniem zza linią boczną wybroniła piłkę, ta jednak dalej hulała bezpańsko, więc następnym nurkowaniem Weronika Nowak podbiła ją w kierunku Bakuły, która po taśmie umieściła ją w polu przyjezdnych. Ona też skończyła partię ścięciem, poprzedzonym przez asa Agnieszki Budziaszek (25:9). Nokaut...

- Wszystko było na zasadzie: huzia-buzia, może się uda
– irytował się Grzegorz Silczuk, do grudnia trener wycofanej z rozgrywek Wandy Kraków, który objął gorlicki zespół kilka tygodni temu (na początku roku trafiła tam jego córka, rozgrywająca Patrycja Silczuk). - Dotychczasowe mecze wyglądały zupełnie inaczej: czy to z Zatorem, czy z Popradem, czy nawet połowa spotkania na Bronowiance.

W drugiej odsłonie jego podopieczne próbowały gonić (9:3 – 9:7, 21:13 – 21:16) ale popełniały zbyt dużo prostych błędów, w ataku czy nawet w asekuracji. Po drugiej stronie Olipra wypuszczała w kontrach Bakułę, Ewelinę Klitę i Szafraniec, kontrolując wynik. – Przez dwa sety to było prawdziwe rozegranie w jej wykonaniu, bardzo mi się podobało – chwalił ją szkoleniowiec miejscowych, Michał Flaszowski.
W pewnym momencie Klita dwukrotnie nie zmieściła się w boisku, ale potem walnęła w czwarty metr, a kolejnymi skutecznymi zbiciami wyprowadziła koleżanki na 23:17 i 24:19. Gorliczanki zmieniły jeszcze zapis na 24:21, jednak w tym momencie zepsuły zagrywkę.

Trzecia partia była wyrównana, bo ekipa gości sprawniej zwijała się w obronie, pociągnęły ją też liderki, Lidia Stanisz i Katarzyna Sarlej. Odskakiwały na 3:2, 9:8, 14:11, 17:14, 21:18. - Skoncentrujmy się, skoncentrujmy! – nawoływała raz po raz Weronika Nowak, zapewniająca Salosowi dokładne przyjęcie (zresztą dzisiaj cała drużyna zanotowała w tym elemencie tylko jedną wyraźną pomyłkę). Problemy w ataku jej partnerki rekompensowały podaniami, wyrównując po asach Klity (14:14), Szafraniec (18:18) i po dwóch Bakuły (21:21). Po obronie tej ostatniej i kontrze Klity było nawet 22:21, ale po sekwencja obustronnych błędów serwisowych skutkowała kolejnym remisem – 23:23. Wówczas przyjezdne dwukrotnie podbiły ścięcia przeciwniczek, a Sarlej posłała na druga stronę piłkę „dyszlem” i ta upadła na parkiet (23:24). 24:24 zrobiło się błędzie przejścia dołem Ekstrimu, a kiedy sędzia już wyjaśniał z przyjezdnymi powody swojej decyzji – krakowianki tak były zanurzone w walce, że ciągle jeszcze grały…
Pieczątkę na ich sukcesie przyłożyły Klita (uderzenie z prawej flanki) i Szafraniec z Aleksandrą Czeremugą, blokujące na 27:25. Dominika Nowak zaś – drugie libero, udanie wchodząca w ustawieniach, gdy jej zespół zagrywał – opuszczała plac ze zranionym w jednej z interwencji, krwawiącym łokciem i bardzo zadowoloną miną.

To przedłużenie rewelacyjnej passy Salosianek, które dwa tygodnie temu zafundowały Bronowiance pierwszą w trzysezonowej historii porażkę poniesioną w Krakowie.

Ekstrim ma w planach jeszcze jeden mecz, w którym zmierzy się na gorlickim parkiecie z wiceliderem rozgrywek Maratonem Krzeszowice. Aby obronić czwarte miejsce musi to spotkanie wygrać, najlepiej za 3 punkty. W przeciwnym razie musi liczyć na sprzyjające rozwiązania w innych meczach, gdzie Cordia Plus Zator zmierzy się z Bronowianką Kraków a Poprad Stary Sącz z Salosem Kraków.

źródło: sportkrakowski.pl / PAWEŁ FLESZAR


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 0 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Niech się wezmą za to bo tonplaga jakaś.... zero znajomości przepisów ruchu drogowego, szaleją na chodnikach, wpadają jak dziki jakieś na przejścia dla pieszych itd itp a później lament bo samochód pier....nął Data dodania komentarza: 26.09.2026, 14:00 Źródło komentarza: Przerobione e-rowery i hulajnogi pod lupą mundurowych. Gorliccy policjanci szkolili się z kontroli Autor komentarza: karo1bvv Treść komentarza: To swiadczy o złym gospodarzu jak potrzeba bedą dopiero procedury a jak klimkówka by wyschła i ludziom braknie wody w studni to wtedy bedzie za późno Data dodania komentarza: 26.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Zbiornik Klimkówka z katastrofalnym poziomem. Radni powiatowi pytają o wodę pitną dla mieszkańców Autor komentarza: Emma Treść komentarza: To raczej jasne, że większość jest lub była uczniami Szkoły Muzycznej (choć nie wszyscy), ale to nie zmienia faktu, że orkiestra jest szkolna. Uczniowie przy pomocy nauczycieli musieli opracować repertuar, zaaranżować go, zgrać się ze sobą wzajemnie, co też nie jest łatwe. Proszę nie umniejszać pracy uczniów i nauczycieli Kromera. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 22:20 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO] Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Szkolna orkiestra kameralna? Szkoda tylko że nie ma żadnej wzmianki że wszyscy czlonkowie orkiestry są uczniami Zespołu Szkół Muzycznych w Gorlicach. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:31 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO]
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego