Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

Pojechała na studia, wróciła w ciąży…

Podziel się
Oceń

Czarne Recenzje Pewnie znacie co najmniej jedną prawdziwą historię, którą można zacząć opowiadać właśnie takimi słowami. Wiecie jak ma na imię, gdzie mieszka, kim byli rodzice (a to tacy "porządni ludzie!”), a teraz pozostało tylko stygmatyzujące „panna z dzieckiem” – ciekawostka towarzyska urywająca się w momencie, w którym dziecko przychodzi na świat.

 

Żyjemy w małej społeczności i często jak na dłoni widzimy takie sytuacje. Próby chowania ich, ukrywania przed naszym wzrokiem  ostatecznie wychodzą na jaw i stają się doskonałą pożywką dla jarmarcznych plotek.  I tak oto wykluczamy ze społeczności „te dziewuchy” i spekulujemy o tym „gdzie rodzice popełnili błąd”?

Hipokryci, hipokryci…

Za rok dziewczęta znów wyjadą z Gorlic na studia i tak jak co roku – kilka z nich szybko nauczy się dzielić naukę i rozrywkę z obowiązkiem pójścia do pracy i opieki nad dzieckiem – wpierw nienarodzonym, a potem tym drobnym i wymagającym nieustannej kontroli. Mężczyzna często ginie w tej opowieści. Stapia się z tłem jako wyrobnik i swego rodzaju kustosz całej sytuacji, albo w ogóle w opowieści nie figuruje. Nigdy też mężczyzna nie jest naznaczony odwiecznym wstydem, który nawet dziś w Gorlicach, każe dziewczynom ukrywać ciążę, czy pozamałżeńskie dzieci.

Winna jest ona, nigdy on.

Znacie to? No jasne że tak. Dlatego też dzisiaj właśnie w tym temacie: pierwsza z Czarnych Recenzji. Biograficzna opowieść z serii Lilith, wydawnictwa Czarne.

Znacie „Dzieci z Bullerbyn”? Dziwaczne pytanie zważywszy na poruszony wątek dziewcząt w nieplanowanych ciążach…nieprzypadkowy jednak.

Wyobraźcie sobie piękny letni poranek. Zaszyta w liściach młoda dziewczyna żegna spojrzeniem krainę swojego dzieciństwa, tętniące życiem gospodarstwo i liczną rodzinę, którą nad życie kocha i którą musi opuścić, by nie przysporzyć jej zmartwień…Pod sercem nosi maleńkie dziecko, które nadal pozostaje tajemnicą dla jej ojca. Nie wiedząc jak mu o tym powiedzieć postanawia wyjechać do wielkiego miasta, by tam znaleźć zatrudnienie, a jednocześnie donosić ciążę i …oderwać się od myślenia o tym, „co dalej?”.

Tak też zaczyna się opowieść o Astrid Lindgren – młodziutkiej skandynawskiej dziewczynie, która staje oko w oko z problemem nie jednej współczesnej rodziny. Mała społeczność nie ma skłonności do wybaczania, czy przejścia nad niektórymi sprawami do porządku dziennego. Jakże często ludność wioski jest zaprogramowana na stygmatyzowanie i poszukiwanie rewelacji. Skandal w rodzinie pastora byłby idealny… Astrid chce się więc rozstać z rodziną nie informując ojca o tym, że zostanie dziadkiem. Jedno słowo zdradza jednak wszystko i zamiast pięknego, rozczulającego i serdecznego pożegnania dziewczyna ucieka popychana w nieznane falą przekleństw i gorzkiego rozczarowania.

Kolejna prosta sytuacja, którą możemy sobie wyobrazić  nadając dziewczynie i awanturującemu się ojcu konkretne twarze, sytuując ich w bardzo konkretnym domu, na niedalekiej ulicy…

Astrid spędza kolejne miesiące na przyuczeniu do zawodu sekretarki i spisuje się na medal. Nietrudno jej o mobilizację…Straszny dzień porodu zbliża się wielkimi krokami. Oznacza jednak nie tylko jej cierpienie fizyczne, ale przede wszystkim szybką rozłąkę z dzieckiem. Dziewczyny nie stać na utrzymywanie siebie i noworodka, decyduje się oddać je w opiekę obcym, do czasu, gdy nie będzie mogła sama  się nim zaopiekować, bądź – a myśli o tym z wielkim strachem i nadzieją – będzie mogła wrócić do domu.

Kuriozalnie krótka, ale niezwykle bogata w sens książka „Od Astrid do Lindgren” jest niezwykłym studium tego, co spotykamy na co dzień. Opowieść, choć w swej dosłownej materii brutalna i zwykła, ukazuje jednocześnie, jak ciepło i radośnie można zmagać się z zaskakującym nas życiem. Choć może nie dotknie nas podobny problem, stajemy na moment przy dziewczynie, która widzi w dziecku od początku do końca szczęście i potrafi swe potknięcia przemieniać w niezwykłe szanse dla innych, by Ci stawali się lepszymi.

Sytuacje trudne i nie oderwane od naszej rzeczywistości – problemy materialne i kwestie obrony tzw. moralności za wszelką cenę pozwalają stwierdzić, że niemal sto lat, jakie dzieli nas od tamtych wydarzeń nie zmieniło niczego. Pozostajemy więźniami swoich przyzwyczajeń i z trudnością wychodzimy poza urojoną wizję rzeczywistości, by nie krzywdzić osób, które wykraczają poza dopuszczane przez nas schematy.

Książka na jedno dobre popołudnie. Pokrzepiająca i pomagająca złapać dystans do rzeczywistości, w której żyjemy.

MAK

„Od Astrid do Lindgren” - Vladimir Oravsky, Kurt Peter Larsen i Autor anonimowy

Wyd. Czarne

stron 160

Książka dostępna w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gorlicach.


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
ReklamaStand-up Grzegorz Dolniak - Kino Farys w Bieczu - 29 marca 2026
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 2°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 996 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama