Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

O dwóch wystawach w Dworze Karwacjanów

Podziel się
Oceń

W piątek 28 stycznia 2011 r. w gorlickim Dworze Karwacjanów odbyły  się wernisaże dwóch interesujących wystaw. W Sali im. ks. Bronisława Świeykowskiego zaprezentował swoje  prace Wojciech Naczelnik z Kielc, zaś w sali im. prof. Włodzimierza Kunza znalazły się obrazy laureatów III Ogólnopolskiego Konkursu „Obrazy Muzyką Malowane – Polski Pejzaż”.  Konkurs ten  zorganizowany  został z inicjatywy Fundacji Kultury im. I. J. Paderewskiego w Krakowie, której prezesem jest Dorota Dyras.  Kuratorem konkursu jest  Barbara Lis.

 


Wojciech Naczelnik – malarz, rysownik jest absolwentem  Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Kielcach.  Studia na Uniwersytecie Świętokrzyskim w Kielcach, na kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych, o specjalności malarstwo sztalugowe odbywał w latach 2000-2005  w pracowni prof. Ewy Pełki. Jest autorem  kilku wystaw indywidualnych prezentowanych m.in. w Opatowie, Staszowie, Kielcach oraz wystaw zbiorowych w kieleckim BWA.
Prace Wojciecha Naczelnika zaprezentowane na gorlickiej wystawie  układają się w dwa odrębne cykle, z których jeden stanowi wyraźne uogólnienie, syntezę poprzedniego. Nawiązanie do surrealizmu widoczne na początku ekspozycji,  jest oczywistą trawestacją dobrze znanych  wzorów.  Kto pamięta obrazy René Magritte’a,  Giorgio de Chirico, czy Salvadora Dali, ten bez trudu rozpozna właściwy układ odniesienia. Jednak motywy zaczerpnięte ze znanej tradycji, ulegają dalekiemu przetworzeniu i są przez artystę wykorzystane zaledwie jako punkt wyjścia drogi wiodącej ku nowej oryginalnej wizji.   Patrząc na zgromadzone  płótna można odnieść wrażenie, że zachodzi nawet pewna sprzeczność pomiędzy treścią „przedmiotową” tych prac a ich właściwą malarską intencją. Poszarpane materie, jakieś szwy, pogięte blachy,  agresywne elementy nieorganicznych struktur, zdają się tylko pretekstem do czysto malarskich studiów, które zdradzają niezwykłą wrażliwość i głębię spostrzeżeń. Właściwym tematem tych prac wydaje się kolor, którym artysta posługuje się w sposób naprawdę mistrzowski. Rozpoznając zatem wszystkie oczywiste tropy  wiodące ku  tradycji współczesnego malarstwa  widzimy, że znane tematy zostały  przywołane i przetworzone  w sposób oryginalny. Motyw pękającej płaszczyzny, jakiejś zaburzonej (może rozkwitającej) powierzchni, z której wyłania się jednak tylko pustka - wszystko to skądś znamy, jednak artysta eksploatuje wszystkie te elementy, nadając im zupełnie nowy i odkrywczy kontekst.

Prace zgromadzone na wystawie pokonkursowej znamionuje daleka różnorodność i trudno jest mówić o jednolitym charakterze całej ekspozycji, szukając dlań jakiegoś wspólnego mianownika. Mamy przegląd koncepcji artystycznych, od abstrakcyjnych kompozycji takich, jak Zwiastun Jerzego Dobrzynieckiego czy Dwiostości Zigniewa Belkiewicza, po zainspirowany literaturą Krystyny Pachulskiej-Wiekiery Po tańcu sen. Artyści reprezentują odmienne temperamenty i style, zaś tytułowe odwołanie do chopinowskich motywów pejzażu jest zaledwie ramą pozwalającą uzasadnić,  dlaczego  wszystkie te obrazy znalazły się obok siebie razem. Gombrowicz w swych Dziennikach przestrzegał przed spiętrzeniem indywidualności -  bazarem geniuszu.  Sztuka, nawet ta nieco słabsza, jest z natury swej arystokratyczna, to znaczy nie znosi „kolektywu”. Wielość takich, z których każdy aspiruje,  by  być tym jedynym, rodzi paradoks -  swoisty błąd kategorialny. I nie jest to problem  etyczny,  jakaś kwestia pychy  na tle współzawodnictwa lecz, jak się wydaje, chodzi tu o fundamentalny sposób istnienia dzieła sztuki, które jeśli dzisiaj coś w ogóle może naśladować, to właśnie unikatowość perspektywy ludzkiego istnienia poszczególnego.
Mimo wszystko,   takie malarskie omnium po trochum,  jakie znajdujemy w małej sali Kunza,  potrafi dać rzetelne wyobrażenie o pracach konkursu i pozwala odbiorcy na zapoznanie się z szerokim zakresem wielu artystycznych możliwości.

Obie ekspozycje zwiedzać można do 23 lutego.



Paweł Nowicki


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 7 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: T Treść komentarza: Prawda. Zastanawia mnie więc, kto to wszystko utrzyma za dwadzieścia, trzydzieści lat, jak dzisiejsi niemłodzi właściciele staną się staruszkami, a mają najczęściej jedno dziecko. Wnuki? Uchodźcy? Data dodania komentarza: 28.09.2026, 15:03 Źródło komentarza: Ile kosztują działki w powiecie gorlickim? Różnica cen jest ogromna Autor komentarza: Ww Treść komentarza: Interesujące wiadomości na temat lokomotywy z Nowego Sącza znajdują się na sąsiedzkich stronach czasopisma z Bobowej. Zapraszam do lektury. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 14:10 Źródło komentarza: Czy zabytkowa lokomotywa może stać się dziełem współczesnej sztuki? Autor komentarza: kris Treść komentarza: A po co tu się budować ,jakie perspektywy na przyszłość dla młodych osób? Przecież wszyscy nie będą pracować w mundurówce w Gorlicach i okolicach. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 13:08 Źródło komentarza: Ile kosztują działki w powiecie gorlickim? Różnica cen jest ogromna Autor komentarza: Kariikap Treść komentarza: W praktyce najczęściej zaskakuje udział własny – w wielu krajach UE pacjent dopłaca do wizyty i leków, a EKUZ tego nie zwraca. Do tego karta nie obejmuje transportu do Polski ani prywatnych klinik, do których w kurortach trafia się najczęściej. Przy dłuższym wyjeździe warto mieć polisę z assistance (w Kontynentach od AXA Partners jest wspólna suma 600k zł na leczenie i assistance), a EKUZ traktować jako dodatek, nie jako zabezpieczenie. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 15:33 Źródło komentarza: EKUZ przed wyjazdem za granicę – co zapewnia karta i kiedy potrzebne jest ubezpieczenie?
Reklama