Bo przyjemniej jest dawać, niż dostawać

  • 06.12.2017, 11:18 (aktualizacja 06.12.2017, 11:55)
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Bo przyjemniej jest dawać, niż dostawać
Młodzież z gorlickiej ZSZ im. K. Pułaskiego dowiodła, że przyjemniej jest dawać niż dostawać. Z okazji Mikołajek na terenie szkoły przeprowadzono okolicznościową zbiórkę krwi, w której uczestniczyli dorośli uczniowie.


Odrobina strachu, lekkie ukłucie, a potem już tylko spokojne oczekiwanie aż 450ml krwi znajdzie się w odpowiednim woreczku. Od rana pod szkolną aulą stała karetka, która regularnie odwoziła do szpitala napełnione woreczki z krwią.

Aż 70 uczniów zgłosiło się dziś w kolejce do oddania krwi. Każdy z nich wie, że oddając krew, mogą uratować komuś życie.

Myślą o tym jak o podarunku, a nie wyrzeczeniu.

Pielęgniarki pomagające w dzisiejszej akcji miały ręce nieustannie zajęte: doglądanie osób na trzech stanowiskach do oddawania krwi, sprawdzanie stanu osób, które już oddały krew, rejestracja kolejnych zgłaszających się uczniów.

Wchodząc na salę odnosiło się wrażenie, że akcja jest raczej przyjemnym spotkaniem i formą celebracji, a nie miejscem, gdzie rozpoczyna się ratowanie ludzkiego życia.

Od grupy do grupy wędruje też nieustannie koordynator całek akcji: Pani Monika Szyca-Ligęza.



 

- Taką akcję organizujemy jako szkolny klub aż cztery razy w roku, z czego trzy edycje odbywają się w szpitalu, a jedna, mikołajkowa, właśnie na terenie szkoły - mówi nam uśmiechnięta nauczycielka, jednocześnie sprawdzając samopoczucie jednej z uczennic i zamawiając słodki napój dla kolejnej.

W kolejce czeka jeszcze kilkudziesięciu uczniów. Akcja planowana była na przedpołudnie, miała zakończyć się około 13:00, prawdopodobnie jednak konieczne będzie wydłużenie pracy całego sztabu.

- Nasz klub w ubiegłym roku okazał się najprężniej działającym, uczniowskim klubem zrzeszającym krwiodawców. Mamy ambicje, by w tym roku także zebrać najwięcej cennego płynu. - opowiada dalej nauczycielka. Jednocześnie podchodzi do uczniów, którzy właśnie poczuli się nieco słabiej. Dodaje im otuchy opowiadając własną historię - oddała już niemal 10 litrów krwi i także zdarzały się jej chwile słabości. Uważa jednak, że warto: w końcu to jedna z tych rzeczy, które można zrobić dla drugiego człowieka naprawdę bezinteresownie.

Aktywność Honorowych Dawców Krwi dla wielu uczniów jest czymś naturalnym.

Wielu z nich czeka w rejestracji, trzymając w rękach zapełniające się powoli Legitymacje HDK. Dziś wyjątkowo wielu uczniów postanowiło też oddać krew po raz pierwszy. Otrzymują pełną informację na temat przeciwwskazań, warunków pobrania, procedury.

Dlaczego postanowili oddać krew?

- Bo tak trzeba - odpowiada jedna z uczennic.

- Bo krwi nie da się sztucznie stworzyć - dopowiada druga oczekująca na rejestrację.

- Mikołajkowy, dobry uczynek - mówi z uśmiechem ich kolega, stojący nieopodal.

Każda kropla krwi staje się prawdziwym Darem Serca, który niebawem może uratować komuś życie. Uczniowie są tego w pełni świadomi.

Atmosfera na sali jest jednak wspaniała, już pachnąca świętami.

Z okazji Mikołajek wszyscy uczniowie, którzy zdecydują się oddać krew, mogą również wziąć udział w loterii, w której do wygrania są drobne upominki. Poza tym czeka na nich również obowiązkowy bufet z napojami i regenerującymi przekąskami.

Niecierpliwie czekamy na wiadomość o ilości krwi, którą ostatecznie uda się zebrać. Czy uczniowie pobiją strażaków, o których pisaliśmy TUTAJ?

Przypomnijmy, że w czasie akcji organizowanej wówczas w Moszczenicy krew pobrano 75 osobom co dało łączny wynik 33.750 ml krwi.



 

 

Monika Kulka-Smołkowicz

Zdjęcia (22)

Podpięte galerie zdjęć:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe