Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
Reklama Zapraszamy na zakupy do Galerii Gorlickiej przy ul. Legionów w Gorlicach, Galeria Gorlicka - Twoje Miejsce na Zakupy
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

Polonistka z Gorlic uczy w New Jersey języka angielskiego

Podziel się
Oceń

Anna Pelesz od 17 lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Opowiedziała nam o amerykańskiej szkole, wielonarodowościowych klasach i indywidualnym podejściu do uczniów.

 

Zanim wyjechała z kraju, skończyła na KUL-u studia polonistyczne, a następnie podyplomowe już w USA. Od 14 lat pracuje w stanie New Jersey, jako nauczycielka języka angielskiego.

Gorlicki etap swojego życia wspomina z rozrzewnieniem. Były to przede wszystkim lata szkolne, wypełnione odkrywaniem i poznawaniem świata przez pryzmat polskiej edukacji.

Najpierw chodziła do Szkoły Podstawowej nr 1, a potem do ogólniaka im. Marcina Kromera.

Bardzo wiele zawdzięczam moim gorlickim nauczycielom. Bez nich, nie byłabym osobą, którą jestem dzisiaj. Kilku z nich, odegrało szczególną rolę w moim życiu. Zaszczepili we mnie różne pasje, a zwłaszcza te do języków i literatury. Jeśli teraz czytają te słowa, doskonale wiedzą, że o nich mowa – mówi.

Pani Anna uczy języka angielskiego i literatury angielskiej dzieci z wielu krajów świata. Stan New Jersey, podobnie jak Nowy Jork, jest wielonarodowościowy. Ta mieszanka kulturowa i językowa jest widoczna również w szkole. Jej uczniowie pochodzą z krajów bardzo odległych od siebie. Są to między innymi Indie, Filipiny, Jemen, Nikaragua. Niektórzy reprezentują kraje Ameryki Południowej, takie jak Wenezuela, Kolumbia, Peru, Ekwador, a jeszcze inni Afrykę. Oczywiście są też Europejczycy, między innymi ze Słowacji, Polski oraz Ukrainy.

W takiej pracy jest bardzo różnorodnie i dynamicznie. Czuję się uprzywilejowana, że mogę bezpośrednio obcować z przedstawicielami tak wielu kultur i języków. To uczy pokory i jednocześnie mobilizuje do poznawania innych oraz do ciągłego otwierania się na nieznane – podkreśla.

Jest zatrudniona przez dystrykt, który obejmuje kilka szkół podstawowych, dwa gimnazja oraz jedną szkołę średnią. Kuratorium decyduje, gdzie w danym roku szkolnym będzie uczyła.

Dzisiaj jestem w szkole podstawowej, jutro mogę uczyć w szkole średniej. Zmiana taka może nastąpić nawet w trakcie roku szkolnego – wyjaśnia.

Mówi, że w amerykańskiej szkole podstawowej do ucznia podchodzi się bardzo indywidualnie, na przykład na zajęciach z nauk obejmujących przyrodę, fizykę, chemię i biologię, dzieci z bliska obserwują cykl życia motyla, od początku do końca. Są to tak zwane zajęcia „hands-on” polegające na przeprowadzaniu doświadczenia. Każde dziecko ma do tego swojego „partnera” i odpowiednie przyrządy. Dzieci opisują, rysują i zapisują swoje obserwacje, a do tego wszystkiego potrzebny jest im język.

I wtedy właśnie z pomocą przychodzi nauczyciel taki jak ja, ponieważ wielu z naszych uczniów pochodzi z innych krajów i prezentują różne poziomy znajomości angielskiego – wyjaśnia z uśmiechem.

Pani Anna zaczyna dzisiaj wakacje. Rok szkolny trwa u niej 180 dni.

W moim dystrykcie uczniowie nie mają ferii zimowych, mają natomiast przerwę wiosenną, która zazwyczaj zaczyna się po niedzieli wielkanocnej i trwa tydzień – mówi.

Inną różnicą jest fakt, że uczniowie nie mają przerw między przedmiotami. Mają natomiast długą przerwę na lunch (30 minut), a potem na zabawy na zewnątrz (25 minut).

Mówię tutaj o szkole podstawowej, w której uczę. W gimnazjum i szkole średniej wygląda to trochę inaczej – podkreśla.

Od kilku lat uczy również języka polskiego oraz historii i geografii w Polskiej Szkole przy Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark, do której na dodatkowe zajęcia uczęszczają także jej córki.

Jest to tak zwana „szkoła sobotnia”, w której uczymy języka, historii, geografii oraz szeroko pojętej kultury polskiej poprzez wychowanie muzyczne i taneczne. Wykorzystuję tutaj moje wykształcenie polonistyczne. Muszę się pochwalić, że szkoła ta jest największą polską szkołą na wschodnim wybrzeżu USA i liczy około 650 uczniów – dodaje.

Języka polskiego uczyła także dorosłych Amerykanów na University of New Hampshire.

Pani Anna niedługo wybiera się do Polski, do Gorlic.

Chcę jak najwięcej pomóc starzejącym się rodzicom i pozwolić im nacieszyć się dorastającymi wnukami – mówi krótko.

I dodaje na koniec: Najbardziej brakuje mi ludzi, których „zostawiłam”, a szczególnie mojej siostry, ale oczywiście tęsknie za całą naszą rodziną…


Napisz komentarz

Komentarze

Anna Pelesz 26.06.2017 18:04
Dziękuję za rozmowę Pani Barbaro! :)

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
ReklamaStand-up Grzegorz Dolniak - Kino Farys w Bieczu - 29 marca 2026
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 990 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: AgaTreść komentarza: Ciekawe czy były odblaski czy jak zwykle winny kierowca!!!Tak jak co rano jeżdżą obwodnicą rowerkami bez świateł!!!Data dodania komentarza: 11.02.2026, 19:17Źródło komentarza: Gorlice. Potrącenie pieszego na ul. BieckiejAutor komentarza: WANDATreść komentarza: Tworzenie kolejnych etatów dla darmozjadów. Tyle lat nic się nie działo a teraz będą wydziwiać.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 16:55Źródło komentarza: Sprawny punkt GOPR na Magurze Małastowskiej pożądanyAutor komentarza: MagdaTreść komentarza: Błagam zróbcie to jak należy. Nie tak jak ten beznadziejny Burmistrz który zrujnował cały rynek!!!! Ma być zielono,w lecie jest taka lampa że usiąść się nie da nawet na głupich lodach,bo nie ma się gdzie schować. Nie funkcjonalny rynek totalnie. Ciesze się nara inwestycje i liczę na to że to będzie jeden z najbardzej zielonych rynków przynajmniej w Małopolsce. Naprawdę nie mieszkamy aż w takiej dziurze… gdyby było więcej miejsc pracy i trochę więcej możliwości to naprawdę fajne spokojne miasteczko. Liczę na projektantów i wykonawców! Nie zrujnujcie tego błagam.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 09:17Źródło komentarza: Gorlice. Miasto dostało dofinansowanie zieleni centrum i okolicznych uliczek. Będzie pięknie!Autor komentarza: NiezadowolonyTreść komentarza: Wypowiedź Pani Cup w imieniu organu nadzorującego placówkę są karygodne. Czy w placówce gdzie są dzieci małoletnie prewencja ma w ten aposób wyglądać? Tym rokiem rozumowania to prewencyjnie w budynku gminy też się znajdują kamery?Data dodania komentarza: 11.02.2026, 08:00Źródło komentarza: Kobylanka. Kamery w szkolnej toalecie?
Reklama