Bobowa. Zaginęła Justyna Żarnowska. AKTUALIZACJA

  • 21.05.2020, 08:38
  • Tomasz Stasiowski

Podziel się:

Oceń:

Bobowa. Zaginęła Justyna Żarnowska. AKTUALIZACJA fot. bobowa24.pl
Od trzech dni rodzina próbuje skontaktować się z 32-letnią Justyną Żarnowską, która wyszła niezauważona z rodzinnego domu w Bobowej.

 

AKTUALIZACJA, 21.05.2020, godz. 19.55.

Kobieta odnalazła się cała i zdrowa.
 

W tej chwili trwają jej poszukiwania, głównie z pomocą internautów.

Justyna Żarnowska, mieszkanka Bobowej, lat 32 ostatni raz kontaktowała się telefonicznie w dniu 17 maja około godz. 10. Jak przekazała bliskim, wybierała się do przyjaciółki, jednak od tamtej pory kontakt się urwał. Rodzina zaginionej bardzo się martwi, ponieważ zawsze uprzedzała, gdzie się znajduje. Ponieważ wyszła z domu niezauważona, nie wiadomo jak była ubrana w momencie zaginięcia.

RYSOPIS:

  • wzrost około 160 cm
  • włosy jasnorude, farbowane
  • oczy niebieskie
  • szczupła budowy ciała

Ktokolwiek widział lub wie o losach zaginionej, proszony jest o niezwłoczny kontakt z Komisariatem Policji w Bobowej pod numerem alarmowym 112.

źródło i fot.: fb / @poszukiwani (Gdziekolwiek jesteś)

Tomasz Stasiowski

Komentarze (10)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Ja to ja.
Ja to ja. 25.05.2020, 21:20
Justyna nie przejmuj się ludźmi, bo nawet prezydent Tramp mówił że ludzie są tak obłudni, że zawsze wszystko komentują. Pooglądaj sobie bieg Historii i witamy wśród żywych.
Ja
Ja 28.05.2020, 01:57
Dziękuję z całego serca.W końcu znalazł się ktoś inteligentny. Dlaczego ludzie są tak okrutni?dziwny jest ten świat jak śpiewał Czesław Niemen.Ja to ja dziękuję że jesteś inny .Wszyscy powinni tacy być, a nie być haniebnymi oprawcami,którzy tylko szydzą i szczują.ja czuje się tak ale dzieki takim osobom jak Ty dostrzegam światełko nadzieji w tym społeczeństwie.
TAK
TAK 24.05.2020, 21:15
Najważniejsze że żyje i z tego należy się cieszyć bo psychika nie zna granic załamania.
Michał
Michał 26.05.2020, 00:43
Depresja i zaburzenia nerwicowe to plaga współczesnych czasów. Dobrze,że sobie czegoś nie zrobiła.Kto wie co planowała i co ją do tego skłoniło.Wasz hejt jest zupełnie nie na miejscu.Sam miałem depresję i wiem o czym mówię.Nie macie prawa jej oceniać.
Aldona
Aldona 24.05.2020, 14:36
Dajcie jej spokoj.Moze miala trudna sytuacje zyciowa.Takim ludziom potrzebna jest pomoc.
Kobieta
Kobieta 24.05.2020, 08:56
to jest dorosła kobieta, nie musi się ze wszystkiego wszystkim tłumaczyć
Stefanek
Stefanek 24.05.2020, 09:41
A dlaczego Skarb Państwa ma płacić za akcje poszukiwawcze talich osób co nie umieją nawet do domu zadzwonic i poinformować ze żyją.
A rodziny się martwią i szukaką pomocy wszędzie gdzie się da. W mediach, po zmajomycj i wszedzie indziej.

Zastanow się co piszesz kobieto, bo odpowiedzialność to nie puste słowa.

Dlaczego wszyscy ludzie mają ponosic konsekwencję za chwilę uniesień jakiejś osoby, co gdzieś kilka dni urzedują i póżniej cale wracają do domu zdrowe.

To nie jest dziecko, osoba specjalnej troski czy osoba z inną chorobą a zdrowa kobieta w sile wieku, która świadomie tak postąpila po czym jej postawa doprowadziła do mobilizacji setmi lub tysiące osób w akcje poszukiwawczą.

Kto za to zaplaci?
Kobieta
Kobieta 24.05.2020, 14:17
płacisz solidarnie za akcje poszukiwawcze, za ratowanie z wypadków gówniarzy, którzy dostali w nowym beemwu małpiego rozumu. dlaczego masz płacić za to?
taki system, taki pomysł na społeczeństwo. nie podoba mi sie, że dokładam do 500 plus i coraz więcej płacę za warzywa . z tego samego powodu, w imię źle rozumianej solidarności.
dalej uważam, że nie ma powodu, dla ktorego 32 letnia kobieta miałąby sie tłumaczyć z każdego swojego zachowania
Stefanek
Stefanek 23.05.2020, 23:25
Nie rozumie takiego zachowania, że ktoś wychodzi z domu i mówi, że idzie do przyjaciółki i nie daje o sobie znać najbliższej rodzinie, gdzie jest, co robi i z kim jest a rodzina się martwi co się z nią stało.
Trwają poszukiwania tzw zaginionej osoby, w akcję poszukiwawczą obliguje się służby, ludzi i inne środki masowego przekazu by taką osobę jak najszybciej poszukać a ta w najlepsze jak gdyby nic wraca sobie z bóg wie z kąt, po kilku dniach do domy cała zdrowa.

Ja sobie tego nie wyobrażam telefonu do domu z informacją że żyję. Mimo, że moja córka pod pretekstem wyjścia do przyjaciółki była by gdzieś indziej i mi o tym nie chciała powiedzieć gdzie jest lub z kim.

Tyle zachodu a wystarczył tylko jeden telefon, że wszystko jest ok do domu.
Vacek
Vacek 21.05.2020, 16:38
Nieaktualne, już POwróciła z .......... i jes caa i zdroła.

Pozostałe