Szymbark. Zdarzenie drogowe na Łęgach. AKTUALIZACJA

  • 04.06.2020, 08:25
  • Tomasz Stasiowski

Podziel się:

Oceń:

Szymbark. Zdarzenie drogowe na Łęgach. (4 czerwca 2020)
loadingŁaduję odtwarzacz...
Dzisiaj (4 czerwca) około godz. 8.20 służby ratunkowe z Gorlickiego zostały zawiadomione o zdarzeniu na drodze krajowej nr 28 w Szymbarku.

 

Na miejscu pracują strażacy z gorlickiej JRG, druhowie z OSP Szymbark, policjanci i zespół ratownictwa medycznego.

Kierowca skody wyjeżdżając ze sklepowego parkingu, zderzył się z jadącym drogą krajową audi, którego kierowca najprawdopodobniej w tym samym czasie zaczął wyprzedzać bmw.

Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

AKTUALIZACJA (info z KPP w Gorlicach)

Kierowca skody wyjeżdżał z drogi gminnej na drogę krajową w kierunku Nowego Sącza, a w tym samym czasie kierowca audi jadący w stronę Gorlic zaczął wyprzedzać znajdujące się przed nim bmw, wjeżdżając na pas, na którym znajdowała się już skoda. Kierowca audi chcąc uniknąć zderzenia, próbował schować się przed bmw, ale ostatecznie zderzył się i ze skodą i z bmw. Policjanci odstąpili od postępowania mandatowego na rzecz wniosku do sądu, ponieważ nie mogli jednoznacznie rozstrzygnąć, kto zawinił.

Miejsce zdarzenia:

 

Tomasz Stasiowski

Zdjęcia (15)


Komentarze (29)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Antek PO imininach
Antek PO imininach 14.06.2020, 13:20
Nie przejmuj się nie ma zgodnego z prawem wielkości pobocza i szerokości jezdni także skrzyżowanie nie ma metrów wyjazdu na DK 28 z drogą gminną w Szymbarku i nie ma znaku STOP weź papugi i heja na GDDKiA i niech płacą odszkodowania skoro są winni. Dlatego Policja nie dała mandatów może jednak znają się na przepisach a do sądu trzeba podać winnego GDDKiA oni mają na odszkodowania. To wina zarządcy drogi DK 28 w Szymbarku -GDDKiA bo nie spełnia parametrów wyznaczonych przepisami budowlanymi dla dróg i własnych wytycznych.
Do kierownika 4 zera
Do kierownika 4 zera 12.06.2020, 12:41
Nie przejmuj się nie ma zgodnego z prawem skrzyżowania DK 28 z drogą gminną w Szymbarku i nie ma znaku STOP weź papugi i heja na GDDKiA i niech płacą odszkodowania skoro są winni - Ja jechałem audi i wyprzedzałem. Manewr był wykonywany zanim skoda wjechała na pas ruchu a nie jak to opisali. należy mi się mandat ale nie byłem sprawcą kolizji ponieważ skoda wjeżdżając na drogę główną ma ustąpić pierwszeństwa każdemu pojazdowi podkreślam każdemu nie ważne czy wyprzedza czy nie. Wjechał mi w bok a nie czołówka czyli nie znajdował się na pasie ruchu gdy wyprzedzałem. Kierowca skody popatrzył się tylko w lewo nie patrząc w prawo i wyjechał. Tyle w temacie. Należy mi się mandat ale sprawcą kolizji nie byłem ja.
Sanczez
Sanczez 10.06.2020, 08:44
Zdjęcia z wypadku a gdzie jest znak Stop dla wyjazdu z drogi gminnej na DK 28 w Szymbarku od Ropy też pewnie nie ma znaku że jest skrzyżowanie o takim przebiegu to jak kierowca Audi miało to przewidzieć że będąc na drugim pasie wyjedzie mu w bok skodzina.
Dlatego Policja nie dała mandatów może jednak znają się na przepisach a do sądu trzeba podać winnego GDDKiA oni mają na odszkodowania. To wina zarządcy drogi DK 28 w Szymbarku -GDDKiA bo nie spełnia parametrów wyznaczonych przepisami budowlanymi dla dróg i własnych wytycznych. Kierowca Audi zaczął wyprzedzać na długiej prostej drodze widząc przed sobą przerywaną linie nie przewidział że szaleni drogowcy wymalowali linie ciągłą po całości prostej – niewinny. Kierowca BMW widząc co się dzieje powinien zjechać na pobocze ale go nie ma- przez drogowców to co miał dachować -niewinny. Kierowca skody po co się pchał ale nie widział dobrze bo skrzyżowanie drogi gminnej z DK 28 - d. krajową nie ma przepisanych prawem parametrów bo wyjazd na DK ma mieć 10 metrów plus zaokrąglenia a tam jest może 5-6 metrów więc wina bezsprzeczna drogowców- niewinny
Jarecki
Jarecki 10.06.2020, 08:41
Zdjęcia z wypadku a gdzie jest znak Stop dla wyjazdu z drogi gminnej na DK 28 w Szymbarku od Ropy też pewnie nie ma znaku że jest skrzyżowanie o takim przebiegu to jak kierowca Audi miało to przewidzieć że będąc na drugim pasie wyjedzie mu w bok skodzina.
Dlatego Policja nie dała mandatów może jednak znają się na przepisach a do sądu trzeba podać winnego GDDKiA oni mają na odszkodowania. To wina zarządcy drogi DK 28 w Szymbarku -GDDKiA bo nie spełnia parametrów wyznaczonych przepisami budowlanymi dla dróg i własnych wytycznych. Kierowca Audi zaczął wyprzedzać na długiej prostej drodze widząc przed sobą przerywaną linie nie przewidział że szaleni drogowcy wymalowali linie ciągłą po całości prostej – niewinny. Kierowca BMW widząc co się dzieje powinien zjechać na pobocze ale go nie ma- przez drogowców to co miał dachować -niewinny. Kierowca skody po co się pchał ale nie widział dobrze bo skrzyżowanie drogi gminnej z DK 28 - d. krajową nie ma przepisanych prawem parametrów bo wyjazd na DK ma mieć 10 metrów plus zaokrąglenia a tam jest może 5-6 metrów więc wina bezsprzeczna drogowców- niewinny
Pedro
Pedro 09.06.2020, 09:49
Zdjęcia numer 2 z wypadku a gdzie jest znak Stop dla wyjazdu z drogi gminnej na DK 28 w Szymbarku od Ropy też pewnie nie ma znaku że jest skrzyżowanie o takim przebiegu i odległości to jak kierowca Audi miało to przewidzieć że będąc na drugim pasie wyjedzie mu w bok skodzina.
Antek
Antek 09.06.2020, 09:00
Jasne to wina zarządcy drogi DK 28 w Szymbarku -GDDKiA bo nie spełnia parametrów wyznaczonych przepisami budowlanymi dla dróg i własnych wytycznych. Kierowca Audi zaczął wyprzedzać na długiej prostej drodze widząc przed sobą przerywaną linie nie przewidział że szaleni drogowcy wymalowali linie ciągłą po całości prostej – niewinny. Kierowca BMW widząc co się dzieje powinien zjechać na pobocze ale go nie ma- przez drogowców to co miał dachować -niewinny. Kierowca skody po co się pchał ale nie widział dobrze bo skrzyżowanie drogi gminnej z DK 28 - d. krajową nie ma przepisanych prawem parametrów bo wyjazd na DK ma mieć 10 metrów plus zaokrąglenia a tam jest może 5-6 metrów więc wina bezsprzeczna drogowców- niewinny. Dlatego Policja nie dała mandatów może jednak znają się na przepisach a do sądu trzeba podać winnego GDDKiA oni mają na odszkodowania!!!!.
Jaro
Jaro 09.06.2020, 08:56
To wina zarządcy drogi DK 28 w Szymbarku -GDDKiA bo nie spełnia parametrów wyznaczonych przepisami budowlanymi dla dróg i własnych wytycznych. Kierowca Audi zaczął wyprzedzać na długiej prostej drodze widząc przed sobą przerywaną linie nie przewidział że szaleni drogowcy wymalowali linie ciągłą po całości prostej – niewinny. Kierowca BMW widząc co się dzieje powinien zjechać na pobocze ale go nie ma- przez drogowców to co miał dachować -niewinny. Kierowca skody po co się pchał ale nie widział dobrze bo skrzyżowanie drogi gminnej z DK 28 - d. krajową nie ma przepisanych prawem parametrów bo wyjazd na DK ma mieć 10 metrów plus zaokrąglenia a tam jest może 5-6 metrów więc wina bezsprzeczna drogowców- niewinny. Dlatego Policja nie dała mandatów może jednak znają się na przepisach a do sądu trzeba podać winnego GDDKiA oni mają na odszkodowania.
Jaro
Jaro 09.06.2020, 08:45
To wina zarządcy drogi DK 28 w Szymbarku -GDDKiA bo nie spełnia parametrów wyznaczonych przepisami budowlanymi dla dróg i własnych wytycznych. Kierowca Audi zaczął wyprzedzać na długiej prostej drodze widząc przed sobą przerywaną linie nie przewidział że szaleni drogowcy wymalowali linie ciągłą po całości prostej – niewinny. Kierowca BMW widząc co się dzieje powinien zjechać na pobocze ale go nie ma- przez drogowców to co miał dachować -niewinny. Kierowca skody po co się pchał ale nie widział dobrze bo skrzyżowanie drogi gminnej z DK 28 - d. krajową nie ma przepisanych prawem parametrów bo wyjazd na DK ma mieć 10 metrów plus zaokrąglenia a tam jest może 5-6 metrów więc wina bezsprzeczna drogowców- niewinny. Dlatego Policja nie dała mandatów może jednak znają się na przepisach a do sądu trzeba podać winnego GDDKiA oni mają na odszkodowania.
rb26dett
rb26dett 08.06.2020, 14:45
Kiero ze Skody nie bez winy, bo mógł zaniechać wyjazdu i poczekać, aż królewicz z audi wyprzedzi bmw. Więc jak to będzie? Pewnie kiero ze Skody będzie sprawcą, bo trzeba mimo to ustąpić pierwszeństwa, a ten z audi mandacik i to (za słaby jak swój żałosny wyczyn). Chociaż i tak według mnie sprawcą POWINIEN być ten z tego audi, po kiego wyprzedzał na ciągłej? Co chciał tym pokazać?! Kozaka? Sankcję finansową dosypać mu srogą! Jak takich pseudokierowców widzę, to mnie coś trafia! :/ Polacy za kółkiem to naprawdę nie potrafią w ogóle jeździć, a tym bardziej PRZEWIDYWAĆ! Kompletne odrealnienie ( oczywiście NIE WSZYSCY, jednak spory odsetek nie powinien mieć prawka). Czasem boję się wyjeżdżać autem,bo nie wiem,czy wrócę. Staram się jeździć przepisowo, nie jestem idealny, ale... Ktoś będzie miał to w D... i nie będzie kolorowo :/ Coś trzeba w końcu zrobić, by bezpieczniej było na drogach! By takich co np. wyprzedzają na ciągłej, wymuszają pierwszeństwo, cwaniakują, zajeżdżają drogę, gwałtownie hamują tak jak to się widzi na autostradach chociażby, rozmawiają przez tel, siedzą na zderzaku było jak najmniej albo wcale. Z takimi sytuacjami trzeba coś zrobić! Jest wiele jeszcze grzechów Polskich kierowców, ale te najgorsze według mnie, które są w/w. Ja nie czuję się pewnie na Polskich drogach, czuję nieraz taką presję jadącego za mną, siedzącego mi na zderzaku... a potem najczęściej cyk ciągła i poszli... Czy kiedyś będzie dobrze? Bezpiecznie? Spokojnie? Bez stresu?
Ja
Ja 04.06.2020, 23:32
Ja jechałem audi i wyprzedzalem. Manewr był wykonywany zanim skoda wjechała na pas ruchu a nie jak to opisali. należy mi się mandat ale nie byłem sprawcą kolizji ponieważ skoda wjeżdżając na drogę główna ma ustąpić pierwszeństwa każdemu pojazdowi podkreślam każdemu nie ważne czy wyprzedza czy nie. Wjechał mi w bok a nie czołówka czyli nie znajdował się na pasie ruchu gdy wyprzedzalem. Kierowca skody popatrzył się tylko w lewo nie patrząc w prawo i wyjechał. Tyle w temacie. Należy mi się mandat ale sprawcą kolizji nie byłem ja.
rb26dett
rb26dett 08.06.2020, 14:34
Jeśli rzeczywiście jesteś kiero audi, to gratuluje żałosnego manewru. Na kiego grzyba wyprzedzałeś? He? Tak ci śpieszno?! Mandat powinieneś taki dostać, żebyś więcej takich cwaniakowatych manewrów nie robił + odebranie prawka na przynajmniej 5 lat.
A kiero ze skody, cóż... jego wina pewnie będzie, skoro tak opisujesz sytuację, ale ja daleki jestem od osądów.
Naoczny
Naoczny 06.06.2020, 12:10
Ciekawa logika kierowcy z Audi. Idąc tokiem jego myślenia to należło by przyjąć, że jeżeli zabije pieszego na pasach (bo najprawdopodobniej gorlicka, dzielna policja nie zatrzymała mu prawojazdy nawet na chilę) to będzie to wina pieszego i że sie tam znalazł. A takie zdażenie jest wielce prawdopodobne, bacząc na jego "rajdowe" umiejętności.
Polak
Polak 07.06.2020, 11:44
Naoczny, a co jeśli pieszy wtargnie na czerwonym na przejście? Oczywiście wina kierowcy, prawda?
Feld kapri
Feld kapri 06.06.2020, 20:48
O tym właśnie pisałem. Nie chcę szufladkować, ale na moje oko kierowca audi ma coś koło 20 lat, audi pożyczone od taty i przekonanie że jest sam na drodze. Że o wierzę w swoje umiejętności rajdowca i niezwykłej wręcz dynamice i przyspieszeniu swojego auta nie wspomnę xD
Feld kapri
Feld kapri 05.06.2020, 10:35
A gdyby tam było przejście dla pieszych też obwiniałbyś pieszego że nie spojrzał czy coś nie pędzi lewym pasem? A nie czekaj, coś tam takiego już się zdażyło, na Sokratesa w Warszawie.
Te linie nie są malowane dlatego że drogowcy mieli nadmiar białej farby i pomyśleli a ch*j ****y podwójna zamiast przerywanej. Kierowca skody nie zachował ostrożności włączając się do ruchu, ale Ciebie nie powinno tam w ogóle być i koniec. Domyślam się że beemka nie jechała 30km/h że nerwy puszczały i trzeba było wyprzedzić.
Daro
Daro 04.06.2020, 17:43
Podwójna ciągła i tyle w tym temacie. Nie ma żadnego ale.Z czym policja miała problem to nie wiem bo płaciłem mandat za wyprzedzanie na podwójnej, to raz działa , a raz nie?! Po tam jest ciągła , były tam już wypadki śmiertelne bo komuś się bardzo spieszyło.
Widz
Widz 04.06.2020, 10:19
Dla jasności - nie z parkingu, ale z drogi podporządkowanej wyjeżdżał. Chwilę wcześniej włączał się do ruchu właśnie z parkingu wjeżdżając na krótki odcinek podporządkowanej. Niestety nikt nie zwraca uwagi na ten fakt. I z parkingu ładują się bezmyślnie,nie patrząc w ogóle w lewą stronę. A tą drogą z góry auta jada , oj jadą ostro.
Mr
Mr 04.06.2020, 11:07
Dla Twojej jasności - wyjezdzał w prawą stronę na Sącz , a audi w tym momencie od Sącza w strone Gorlic wyprzedzało. Chyba że ja jestem ślepy bo patrząc po zdjęciach tak wychodzi.
Mr
Mr 04.06.2020, 09:31
Po to jest tam linia ciągla zeby nie wyprzedzać.
Polak
Polak 04.06.2020, 12:57
Witam w Polsce.
Nie ważne czy jest linia czy jej nie ma.
"Art. 17, 2. Kierujący pojazdem, włączając się do ruchu, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz ustąpić pierwszeństwa innemu pojazdowi lub uczestnikowi ruchu."
Nie ważne, że wyprzedzał na podwójnej ciągłej (chociaż nie powinien), miał pierwszeństwo przed włączającym się do ruchu. To jest taki absurd PRD... I rzeczywiste: ciężko jednoznacznie określić w takiej sytuacji kto zawinił. Tutaj jest pytanie czy kierujący włączył się do ruchu przed tym, jak wyprzedzający znalazł się na pasie, czy już po tym.
Kirowca
Kirowca 05.06.2020, 01:27
@Polak
Nie ma czegoś takiego że "nie ważne" czy "nie powinien". Bo nie tyle nie powinen, ile NIE MIAŁ PRAWA tam się znaleźć.
I o żadnym "pierszeństwie" nie może być tu mowy, bo facet łamiąc przepisy (i to jedne z najistotniejszych) był nie tyle uczestnikiem tego ruchu (nie poruszał sie bowiem ZGODNIE z zasadami tego ruchu), ile stanowił żywą torpedę (z popsutym żyroskopem) będącą zagrożeniem dla życia i zdrowia wszystkich pozostałych uczestników tego ruchu...

Wg. tego co piszesz można by sądzić i każda jedna kolizja/napaść/przemoc, przenosiłaby ciężar odpowiedzilnosci sprawcy na ofiarę, bo w każdej sytuacji można obwinić poszkodowanego, że nie oszacował wystarczajaco ryzyka, czy nie podjął wystarczajacych środków by dostatecznie skutecznie przewidzieć ewentualne zmiany otoczenia i adekwatnie zareagować. Co jest oczywistą bdurą...
Spróbuj bowiem powiedzieć ofierze gwału, że to jej wina, bo znalażła się w niewłaściwym miejscu i czasie.

Aktem PIRACTWA (a zatem pewnego rodzaju terroryzmu drogowego) jest sprowadzanie na uczestników ruchu zagorożenia, wyniku świadomego łamania przepisów. Oczekiwanie, że osoby sterroryzowane będą ponosić choćby częściową odpowiedzlaność w akcie pogwałcenia ich praw do poczucia bezpieczeństwa, zdrowia i życia byłoby szczytem hipokryzji.

Trudno oprzec sie wrażeniu, że doszło tam tylko do złamania przepisów o podwójnej ciagłej. Furmanek na drogach nie mamy od lat. Każdy cisnie ile tylko się da, nierzadko naginajac o te kilka, kilkanaście km/h ponad dopuszczalne ogrniczenia. Zatem tak "na oko" 90% przypadków wyprzedznie na drogach o pojedynczym pasie ruchu, odobywa się z pogwałceniem przepisów dotyczacych prędkości. Ja to wiem, ty to wiesz, wiedzą kierowcy i wiedzą gliniarze. A do kompletu jeszcze brakuje "rajdowej" jazdy, przynoszącej przyjemny zastrzyk adrenaliny - siedzenie na zderzku, gwałtowne manewry, miganie światłami na opieszałych, ścinanie zakrętów w poszukiwaniu optymalnego toru, testowanie wejść "na trzeciego". To wszytko do kupy to idelany przepis na imbecyla roku, katastrofę i ludzkie nieszczęścia.


NIE MOŻEMY TOLEROWAĆ
TERRORYZMU NA NASZYCH DROGACH!



Roko
Roko 04.06.2020, 14:21
Jak to niewazne ze jest linia ciagła kto ci dał prawo jazdy z tego co mnie uczyli nie wolno wyprzedzac na lini ciagłej ..i właśnie tacy kierowcy którzy tak uważaja to przez nich sa wypadki
Polak
Polak 04.06.2020, 16:19
Pokaż mi fragment w którym napisałem "wolno wyprzedzać na podwójnej ciągłej" bo czytam mój komentarz kilka razy i dalej nie widzę nic takiego.
Mamy najbardziej zawiłe i skomplikowane przepisy chyba w całej Europie, jeśli nie na świecie i muszą zostać uproszczone.
Chociażby tak jak tutaj. Wyprzedzający na podwójnej ciągłej moim zdaniem powinien być sprawcą kolizji, ponieważ gdyby on nie złamał przepisów, do kolizji by nie doszło. Samochód skręcał/włączał się do ruchu bezkolizyjnie w stosunku do pozostałych dwóch samochodów.
nasze przepisy są tak jasne i klarowne, że nawet funkcjonariusze policji poddali się i oddali sprawę w ręce sądu.
kajt
kajt 04.06.2020, 15:51
już widzę jak Roko ciągnie 15km/h za koparko-ładowarką przez 5 czy 10km bo jest ciągła linia... Niestety taka jest prawda. Nie ważne, że jest linia ciągła, włączając się do ruchu musisz ustąpić każdemu. Czy to jadącemu prawidłowo, czy łamiącemu przepisy.
Rob
Rob 04.06.2020, 15:10
Nie chodziło mu o to ze linia ciągła jest nie ważna bo jest ważna ,ale o to ze sprawcą kolizji jest osoba która wjeżdża na drogę główną i nie ważne ze tamten wyprzedzał na ciągłej ,tamtemu mandat za ciągła ale sprawca kolizji ten który wyjeżdżał i tyle
Kierowca
Kierowca 06.06.2020, 13:56
Rob a sąkd ty wiesz czy kierowca włączajacy sie do ruchu nie zaczął manerwu zanim tamtem zaczął wyprzedzać?
Od którego momentu masz pewność czy pas jest zajęty czy nie? Jeśli przekroczy linię centymer, kółkiem, połówką, całym obrysem, czy jeśli włączy kierunkowskaz? Czy włączony kierunkowskaz przy podwójnej ciagłej oznacza, że zamierza zjechać w zjazd czy że wyprzedzić??? Bo w normalnej sytuacji ja sądziłbym, że ktoś chce wjechać w zjazd z którego ja wyjeżdżam.

Co wiecej skręcajacy mógł dużo wcześniej zasygnalizować swój zamiar włączenia się do ruchu. Wyjażdzał kolumbryną, na lekkim wzniesieniu, więc w normalnych warunkach niespiesznie zajmował ten pas. W tym samym czasie PIRAT postanowił sobie przychojraczyć. Jak rozsądzisz kto miał wieksze pierwszeństwo do pasa ruchu, jeśli obaj kierowcy robią manewr w tym samym czasie z różną prędkością? Zmiana ropędzonego jest zapewne szybsza niż rozpoczynajcego ruch, ale to wcale jeszcze nie determinuje jego pierszeństwa. Logika wskazywałaby że prawo miał bardziej ten, który wykonywał manewr bez naruszenia przepisów (w normalnych warunkach), niż ten który naruszjac jende przepisy powoduje dalsze konsekwencje zdarzenia drogowego.

Dodatkowo wjeżdzajacy, gdy zacznie swój ruch, nie ma już wyjścia, nie może ani uciec ani zmienić kierunku, może jedynie zatrzymać swój pojazd w trakcie manewru w celu minimalizacji stopnia kontaktu. Tymczasem wymjajacy ma OBOWIĄZAEK upewnić się czy warunki pozwalają mu na dokonanie manweru wypredzania. Tymczasem PIRAT (bo trzeba to nazywać po imienu) podejmuje się wyprzedzania w terenie zabudowanym, na podwójnej ciagłej widząc auto na podjeździe, oraz w okolicy przystnków autobusowych (!!!), przy których trzeba również zachować szczegółną ostrożność.

Zatem nie jest "niewazne" że złamane zostały przepisy jak to starasz się imputować, ale jest to piekielnie ważne. Tym bardziej, że przez takie to wygłupy i hojraczenie często kończy się to śmiercią niewinnych ludzi. PIRACTWO NA DROGACH POWODUJE ŚMIERĆ i trzeba to zwalczać z całą surowością i bez taryf ulgowych.
Polak
Polak 07.06.2020, 11:41
Kierowco i bardzo mi przykro ale tam NIE MA terenu zabudowanego, nigdy nie było i zapewne nigdy nie będzie...
Polak
Polak 07.06.2020, 11:37
Jeśli chcesz walczyć z piractwem, najpierw walcz o uproszczenie przepisów, a nie z piratami, bo w Polsce prawo jest tak skonstruowane, że pirat nie musi być sprawcą kolizji, mimo że sam złamie kilka przepisów.
Xxx
Xxx 04.06.2020, 23:39
Dokładnie

Pozostałe