Wojsko pomoże w pobieraniu wymazów w gorlickim szpitalu

  • 22.10.2020, 17:50
  • Tomasz Stasiowski

Podziel się:

Oceń:

Wojsko pomoże w pobieraniu wymazów w gorlickim szpitalu
Po konferencji zorganizowanej przez Witolda Kochana wiemy już nieco więcej na temat tego, w jaki sposób szpital będzie działał w najbliższym czasie.

 

W czasie konferencji zorganizowanej przez Witolda Kochana, Przewodniczącego Rady Powiatu Gorlickiego głos zabrał m.in. dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. H. Klimontowicza w Gorlicach, Marian Świerz.

Opowiedział on o kluczowych problemach i wyzwaniach, które stoją przed medykami w obliczu rozwijającej się pandemii.

Zakażenia pracowników szpitala

Pierwszym wyzwaniem, jakie stoi obecnie przed władzami szpitala jest zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom, przeciwdziałanie zakażeniom wśród nich. Dyrektor wskazał, że bardzo dynamicznie zmienia się odsetek pracowników, którzy ze względu na izolację lub kwarantannę są na pewien okres wyłączeni z możliwości świadczenia pracy. W każdej chwili bywa to ok. 20-30% wszystkich pracowników, ale trudno mówić o konkretnych liczbach, gdyż sytuacja zmienia się niezwykle szybko, nawet z godziny na godzinę. Dyrektor wskazał, że liczby te, choć mogą wydawać się wysokie, to i tak są nieco niższe od statystyk z innych szpitali w regionie, czy w kraju.

Wysoki poziom zakażeń wśród kadry medycznej jest ograniczany przede wszystkim przez stosowanie środków ochrony własnej. Te zużywają się niezwykle szybko. Szpital robi zapasy, ma na to środki finansowe, ale obawy o utrzymanie tego poziomu finansowania i podaży niezbędnych środków są realne. Bieżąca sytuacja w tym zakresie jest pod kontrolą, ale przyszłe perspektywy są niepewne.

Co więcej, problemem staje się zapewnienie przy łóżkach odpowiedniej obsługi medycznej. Punktem krytycznym może być informacja z 21 października 2020 r. którą podał dyrektor:

Wojewoda również przygotowuje się na czarny scenariusz. (...) Zostaliśmy zobowiązani do wyznaczenia 10% kadry medycznej pielęgniarek i lekarzy do pracy w szpitalach polowych w Krakowie. To jest temat, który się pojawił wczoraj i mam nadzieję, że on jakoś się rozwiąże.

 

Obecny sposób funkcjonowania oddziałów

Od tygodnia szpital działa w trybie ostrodyżurowym: oznacza to, że poza interwencjami w trybie nagłym i pilnym nie ma możliwości wykonywania zabiegów tzw. planowych.

Możliwość świadczenia pomocy w ramach oddziałów jest monitorowana na bieżąco. Jak wskazał dyrektor, prawdopodobnie od soboty do normalnego trybu pracy wróci oddział noworodkowy. Do odwołania nieczynna jest onkologia, ale informacje na temat trybu uzyskiwania pomocy w tym zakresie pojawiła się już i są dostępne >>>TUTAJ. Ortopedia ruszy prawdopodobnie w poniedziałek.

Szpitalne poradnie specjalistyczne przyjmują pacjentów na bieżąco. Ruszyła także rejestracja telefoniczna do poradni. Być może już od przyszłego tygodnia wrócić możliwość rejestrowania się w szpitalu w sposób bezpośredni, osobisty.

 

Pilne przypadki medyczne i oddziały covidowe

Mimo obaw, gorlicki szpital pozostaje wydolny w zakresie udzielania świadczeń.

Wszystkie pilne przypadki są przyjmowane, zespoły wyjazdowe działają, dowożą pacjentów do SOR. Ten przyjmuje wszystkich pacjentów, chociaż działa w podwyższonym reżimie sanitarnym. Problemem jest jednak często przekazywanie pacjentów do ośrodków specjalistycznych poza Gorlicami. Na to niestety nie zawsze gorlicka placówka ma wpływ. Żaden potrzebujący pacjent w ciężkim stanie nie pozostanie jednak bez pomocy.

Decyzją wojewody od 2 tygodni działa w Gorlicach tzw. oddział covidowy dedykowany pacjentom z dodatnim wynikiem testu na koronawirusa. Do dyspozycji pacjentów zakażonych jest tez endokrynologia, w której także będzie odcinek zakaźny, covidowy.

 

Punkty wymazowe

Dotychczasowy punkt wymazowy prowadzony był w namiocie udostępnionym przez straż. Stoi on miedzy SOR a przychodnią. Natężenie wymazów w czasie zmieniało się: od kilkudziesięciu nawet do 140 wymazów dziennie! Do niedawna wszystkie wymazy były wywożone do laboratoriów krakowskich, czy do Gliwic. To jednak się zmieni.

Od dwóch tygodni w Gorlicach prowadzone są także badania metodą kasetkową, zamkniętą. W Gorlicach wykonywanych jest około 25 testów. Wykonywane są tam głównie testy dla pracowników szpitala oraz z pacjentów odcinka B w SOR (covidowego), co znakomicie poprawia to płynność przekazywania pacjentów.

Dodatkowo w poniedziałek szpital dokonał zakupu nowego urządzenia, które pozwoli na znaczące podniesienie wydajności testowania. Dyrektor wskazał, że założenie jest takie, by wyniki testów, wykonywanych na terenie powiatu gorlickiego były uzyskiwane jak najszybciej, nawet do kilku godzin od pobrania wymazu.

Prawdopodobnie od niedzieli, najpóźniej od poniedziałku, ruszy nowy punkt wymazowy.

Jest to punkt ulokowany na terenie parkingu za szpitalem (od strony lądowiska dla helikopterów). Bedzie możliwość podjechania bezpośrednio do namiotu i wykonania testu metodą drive thru.  Ma to zwiększyć tempo dokonywania wymazów jak i ograniczy uciążliwość oczekiwania. Niestety, ze względów epidemiologicznych kolejki nie mogą zniknąć - nie ma możliwości zorganizowania namiotów, poczekalni czy ograniczonych przestrzeni, w których potencjalni zakażeni mogliby razem przebywać w oczekiwaniu na badanie.

Do zespołów medyków z gorlickiej placówki dołączą tam żołnierze. Same wymazy mają być wykonywane przez wojskowych, ale obsługa administracyjna prowadzona będzie nadal przez pracowników szpitala. Wydłużą się też godziny pracy w obrębie namiotu wymazowego.

Tomasz Stasiowski

Komentarze (21)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Darek
Darek 25.10.2020, 00:03
A ja się pytam dlaczego my gorliczanie mamy odpowiadać za tego chińskiego wirusa? Przecież o problemie było wiadomo w styczniu. Były dwa miesiące na uszczelnienie granic i co? i nic tylko teraz ja muszę ponosić jakieś konsekwencje czyjejś głupoty
Washington Irving
Washington Irving 23.10.2020, 12:49
Dawniej o poważnych tematach dyskutowali najlepsi ludzie o odpowiednich kwalifikacjach i udokumentowanych osiągnięciach naukowych- teraz nie słuchamy fachowców i ekspertów danej dziedziny. Ich role przejęli celebryci z pociętymi r.jami, różnej maści oszołomy z dyplomami z aliexpres, oraz glonojady klaszczące rzycią w takt afrykanskich rytmów, a stado b.ranów patrzy w nich jak w obrazek. Niestety - za dyplom służy teraz ilość wyświetleń. Żałosne...
tralala
tralala 23.10.2020, 10:00
- Nie boję się koronawirusa, bo jest jest to normalny wirus przeziębienia, który się szerzy tak samo jak inne wirusy wywołujące infekcje dróg oddechowych, czyli rinowirusy, adenowirusy, inne rodzaje koronawirusów, które są z nami od kilkudziesięciu lat, czy wirusy grypy lub paragrypy – mówi w jednym z wywiadów prof. Piotr Kuna, pulmonolog, alergolog, kierownik II Katedry Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, prezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Metabolicznych, wiceprezydent Polskiego Towarzystwa Chorób Cywilizacyjnych, były dyrektor szpitala Barlickiego w Łodzi.

Profesor stwierdza także, że nie jest koronasceptykiem, ale dodaje, że powikłania po grypie są bardziej niebezpieczne niż po koronawirusie.
Daro
Daro 25.10.2020, 00:06
Nie tylko ten profesor jest przeciwny sztucznemu nadmuchiwaniu pandemii. Dziesiątki naukowców ze świata też mówią o fałszywej pandemii.
Ja
Ja 23.10.2020, 13:51
Wszyscy naukowcy się mylą i lekarze tylko Ty i profesor nie co za inteligencja
nieDLAplandemii
nieDLAplandemii 23.10.2020, 09:31
Każdy szpital co bierze udział w pLandemii, a dokładnie personel szpitala do 2024 r. będzie osądzony. Wojsko rozpyla aerozole powodujące u ludzi duszności, bo sypnął się temat handlu ludźmi na świecie. Teraz na potęgę mafie szpitalne mogą wycinać co im potrzeba z pacjenta, a następnie ogłaszać, że ktoś zmarł na COVID-19, przez co prokurator nawet nie rozpocznie swoich prac. Powraca najcięższa komuna i jak to ujął Morawiecki "najlepszym lekarstwem na wysokie oczekiwania zawsze była wojna, wojna zmienia perspektywę w 5 minut".
Olek
Olek 23.10.2020, 13:52
Do psychiatry człowieku już¡!!!!!!!!!!!!
Ppf
Ppf 23.10.2020, 10:09
Co ty człowieku ćpasz ? Powinni was antycovidowcy zostawic samych sobie jak wirusa złapiecie
Daro
Daro 25.10.2020, 00:12
Ja nie zauważam zbyt wielu antycovidowców. Jest jednak wielu ludzi którzy są przeciwni sztucznemu podsycaniu pandemii. Jest taki wirus SarsCov2 i wywołuje podobne objawy do grypy. Mnie 2 lata temu dopadła taka grypa że po podłodze się czołgałem. Do toaletu żona mnie musiała prowadzić. Tak grypa potrafi uderzyć. I jakoś nie było tyle afery o grypę co o tego covida.
E
E 23.10.2020, 15:21
Dokladnie tak. Nie leczyć ich
Sceptyczny
Sceptyczny 23.10.2020, 08:30
... a za pare lat okaże się że to zmutowana grypa i cały ambaras pozwoli zarobić wybranym miliony na strachu innych ... co z ludźmi chorymi na raka lub przewlekle ... teraz covidowe klapki wszystkim na oczy ...
myślący
myślący 23.10.2020, 08:26
Cieszy i smuci mnie obecna sytuacja. Za mało złapało was za tyłek. Więcej zgonów! Stan wyjątkowy! Zamknięte szpitale! Nie mogę doczekać się jak wasz system rypnie. Braknie pieniędzy na opiekę zdrowotną i emerytury co dopiero na inne sprawy. Co wy myślicie sobie wszyscy tak dzielnie walcząc z wirusem barany? Najlepiej było by to masowo przechorowac i tylko leczyć poważnie chorych. Gospodarka upadnie, pieniędzy na leczenia nie będzie, emerytury też. Będzie bieda i sami z rządem na to pracujecie. Politycy wszystko i tak zwala na was, na nas, na wszystkich. Wasza,nasza wina bo nie nosiliscie masek i brudasy jesteście. No i wszyscy dumni z urzędów publicznych. Jak wam się dostanie wszystkim. Haha w końcu posada urzędnika to będzie wyrok śmierci. Poczekajcie na szczepionki i z waszej ciepłej posady po znajomosciach zrobi się pieklo. Zdrowe piękne i wymalowane paniusie które uważały że złapały pana boga za nogi i wygrały życie zaczną chorować na powikłania od obowiązkowych dla was czempionek i lekarstw. Bo bez tego tam nie pracujecie bo stanowicie zagrożenie dla zdrowych i interesantów w urzędzie. Będzie pani urzędnik z downem po szczepionkowym. Trzymam kciuki by to wszystko się wam posypało. Covid :*
On
On 23.10.2020, 13:55
Następny uczony
WP
WP 22.10.2020, 22:01
To już wojna z koronawirusem i nadal uważacie że go nie ma?
nieDLAplandemii
nieDLAplandemii 23.10.2020, 09:33
Nie ma czegoś takiego jak wirusy, tylko wolne rodniki grzybów jakie poruszają się w powietrzu. Dlatego też w szkołach pryskają dzieci przeciwgrzybicznymi środkami. Przy okazji trochę białego światła i masz choroby popromienne takie jak np. HIV.
Ana
Ana 23.10.2020, 18:59
Ciekawe czym Ciebie pryskaja?,że myślenie się wylaczylo
Got
Got 22.10.2020, 21:16
Z takimi ludźmi to się nigdy nie skończy.
Olka
Olka 23.10.2020, 13:58
Got niestety przez takich będzie się to ciaglo nie wiadomo do kiedy ,bo oni wiedzą lepiej,naczytali się bzdur i mają swoje teorie tzn"plandemie" nie przegadasz ON WIE LEPIEJ
E
E 23.10.2020, 15:24
Musi zachorować lub ktos bliski wtedy zrozumie. Brak slów
Czy jest sens...
Czy jest sens... 22.10.2020, 19:22
Hmm np.zrobię test w piątek wynik powiedzmy ujemny w niedzxiele dostanę a w środe np.uaktywni sie wirus który złapie przez wekend......testy wypada robic co kilka dni
MrRed
MrRed 23.10.2020, 07:52
no jest sens, jesli jedziesz na badania, idziesz do szpitala itd. jesli faktycznie bedzie mozliwosc w dobę uzyskac wynik, to chyba tyle jestes w stanie się odciąć od ludzi?

Pozostałe