Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Kobylanka. Kacper, Melchior i Baltazar przeszli ulicami miejscowości [FOTO/VIDEO]

Podziel się
Oceń

W Święto Trzech Króli parafia pw. Św. Jana Chrzciciela w Kobylance zorganizowała tradycyjny orszak, związany ze Świętem Bożego Objawienia.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

Mieszkańcy Dominikowic i Kobylanki, jak i osoby z okolicznych miejscowości licznie stawili się na tym chrześcijańskim zgromadzeniu. Była to jedna z dwóch tego typu imprez w całym powiecie gorlickim.

Hasłem przewodnim tegorocznego orszaku było zawołanie „Dziś dzień wesoły”, wznoszone między śpiewem kolęd.

Tegoroczny orszak swoją obecnością i muzyką ubogaciła Orkiestra Dęta OSP z Dominikowic, z dyrygentem Romanem Korbiczem na czele.

Kolędą przewodnią tegorocznego Orszaku Trzech Króli był utwór pt. „Z narodzenia Pana”.

 

Orszak rozpoczął się wspólnym kolędowaniem i modlitwą przed kapliczką w Dominikowicach. Następnie uczestnicy poszli prosto, przecinając drogę z Gorlic do Nowego Żmigrodu i skierowali się do Kobylanki.

Po około 45 min dotarli pod Sanktuarium Pana Jezusa Ukrzyżowanego w Kobylance, gdzie na jego schodach została odegrana scena przekazania obrazu Pana Jezusa Ukrzyżowanego. Historia ta sięga XVII w., gdy właściciel wioski hrabia Jan Wielopolski udał się w 1680 roku, wraz z małżonką do Rzymu. Tam papież Innocenty w dowód wdzięczności za zasługi dla kościoła przekazał hrabiemu kopię watykańskiego obrazu.

 

Uczestników orszaku przywitała Maryja z Józefem, którzy pozdrawiali wiernych ze schodów kościoła, po czym wszyscy weszli do świątyni i tam odbyła się dalsza liturgiczna część uroczystości.

Tegoroczny orszak w Kobylance był już dziewiątą jego edycją.

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Arthur Schopenhauer 07.01.2022 07:56
Folklor ludowy , miły dla oka. Zero wartości intelektualnej. Dlatego katolicyzm się zwija. Dziś religijność potrzeba wyzwań, przemyśleń, odpowiedzi na pytania o: zanieczyszczenia, eutanazję, aborcję, prawa osób LGBT, uchodźców itd. Orszaki przebierańców nie mają wartości intelektualnej, to przenoszenie wzorów średniowiecza do współczesności. Czy religia, która chce kontrolować innych wytrzyma wyzwania? Wątpliwe. Stanie się wyłącznie folklorem.

Wodzirej 08.01.2022 12:38
Dokładnie tak jest a ci którzy dają minusy to albo nie rozumieją tekstu albo mają klapki na oczach

Józek 06.01.2022 17:48
Szacun dla fotografa Relaxy najlepsze strzal w 10

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 3 1004 kilometry w 29 dni! Artur Grądalski dokonał tego dla Poli i Nikoli. „Poznałem granicę swoich możliwości” 1004 kilometry w 29 dni! Artur Grądalski dokonał tego dla Poli i Nikoli. „Poznałem granicę swoich możliwości” Planował przejść 950 kilometrów, ale postanowił zrobić jeszcze więcej. 64-letni Artur Grądalski z Gorlic osiągnął swój wymarzony cel, pokonując pieszo 1004 kilometry w ciągu 29 dni! Ostatnie etapy wyprawy Camino okazały się jednak niezwykle wyczerpujące. Jeden z nich zakończył się poważnym osłabieniem i wyziębieniem organizmu. Mimo ogromnego bólu stóp gorliczanin nie zrezygnował. Dzisiaj może powiedzieć, że dotrzymał obietnicy danej sobie i dwóm dziewczynkom, dla których wyruszył w tę niezwykłą podróż. Data dodania artykułu: 29.10.2026 23:21Liczba komentarzy artykułu: 1Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 3
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego