Perfidna kradzież metodą „na urzedniczke ZUSu i lekarkę”

  • 12.05.2022, 08:18
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

strarsza zmartwiona pani na czarnobiałym zdjęciu i oszustwo Fot. ilustracyjne/halogorlice.info ©
Historia, którą opowiedziała 92-letnia sądeczanka policjantom jest bardzo smutna, a jednocześnie pouczająca. Policjanci pracują nad ustaleniem tożsamości oszustek, a my informujemy o nowej-starej metodzie dokonania przestępstwa.

 

Podawały się za pracownice ZUS, ukradły oszczędności życia staruszki

W miniony poniedziałek (9 maja) 92-letnia sądeczanka wpuściła do swojego mieszkania dwie kobiety: najpierw tą, która przedstawiła się jej jako pracownica ZUS-u, a potem drugą, która miała być lekarką. Staruszka została poinformowana, że wizyta pracownik ZUS-u nie powinna jej dziwić, ponieważ chciałyby porozmawiać z nią o możliwości zwiększenia świadczenia emerytalnego. Zaciekawiona sądeczanka wpuściła kobiety do swojego mieszkania nie podejrzewając podstępu.

Kobietę poproszono o ostatni odcinek emerytury, 100-złotowy banknot i drugi banknot o innym nominale, by spisać ich numery. Chociaż ta prośba wydała się 92-latce nietypowa, spełniła prośbę oszustek, jednocześnie nieświadomie wskazując miejsce, w którym trzyma swoje oszczędności. Wiedząc już, gdzie przechowywane są pieniądze, oszustka podająca się za pracownicę ZUSu poinformowała, że wkrótce pojawi się kolejna osoba, lekarka, której zadaniem będzie przeprowadzenie badania, koniecznego ze względu na wiek kobiety.

Tak też się stało: niedługo do drzwi mieszkania zapukała ubrana w biała odzież osoba i zaczęła zajmować seniorkę procedurą badania. W tym samym czasie kobieta podająca się za urzędniczkę miała opuścić mieszkanie. Jak się okazało, rzeczywiście to zrobiła, tyle, że wcześniej opróżniła szufladę, w której staruszka trzymała pieniądze.

Gdy kobiety opuściły mieszkanie, 92-latka zorientowała się, że została oszukana.

 

Straciła w sumie 15 tysięcy złotych

Policjanci ponawiają apele o ostrożność. Jak czytamy na stronie sądeckiej policji:

Bardzo często do naszych drzwi pukają np. osoby zbierające pieniądze na cele charytatywne, kominiarze, osoby odczytujące stan liczników czy akwizytorzy, którzy chcą przedstawić swoją ofertę.

Z uwagi na to, że trudno odróżnić oszustów od osób z dobrymi intencjami, najlepiej, by seniorzy nie wpuszczali do mieszkań nikogo obcego. Jeśli muszą już to zrobić, w żadnym wypadku nie powinni otwierać drzwi odruchowo, bez zastanowienia.

 

W ostatnim czasie różne oszustwa pojawiają się falami. Jednocześnie, bądź w bardzo zbliżonym czasie na terenie powiatu nowosądeckiego, tarnowskiego i gorlickiego podejmowane są nowe próby oszustw przy wykorzystaniu podobnych metod. Oszuści próbują różnych schematów przestępstwa, wykorzystują nieco zmienione historyjki, mając nadzieję, że informacja o nowym sposobie nie dotrze odpowiednio szybko do nieświadomych seniorów.

Bądźmy mądrzy przed szkodą: informujmy naszych bliskich, sąsiadów i znajomych o tym, jak oszuści próbują okradać nieświadome osoby. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do tożsamości osób, które nas odwiedzają, nie obawiajmy się zamknięcia przed nimi drzwi i wykorzystania tego czasu na wykonanie telefonu do bliskich nam osób i instytucji, którą odwiedzający nas rzekomo reprezentują.

Jeśli już kogokolwiek wpuszczamy do domu, nie pokazujmy miejsc, w których trzymamy oszczędności i cenne przedmioty.

 

Źródło info: KMP w Nowym Sączu

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe