Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Auto-Centrum Woźniak - profesjonalny serwis samochodowy - stacja kontroli pojazdów - Gorlice, ul. 11 Listopada 37a, tel. 18 533 17 53 ; 500 281 660
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Gorliczanin Władysław „Adzik” Sendecki zagrał w Radio Kraków [FOTO]

Podziel się
Oceń

Wczoraj (5 stycznia) w Radio Kraków odbył się solowy koncert pochodzącego z Gorlic światowej klasy pianisty, klawiszowca, kompozytora i aranżera jazzowego, Władysława „Adzika” Sendeckiego.
mężczyzna z długimi włosami gra na fortepianie
Władysław Adzik Sendecki podczas koncertu w Radio Kraków

Autor: Ada i Sobiesław Pawlikoscy

 

Zanim artysta wystąpił w studiu S-5 im. Romany Bobrowskiej, odwiedził dziennikarkę Agnieszkę Barańską i udzielił wywiadu o tym, jak przygotowuje się do koncertów, co jest dla niego inspiracją, kim byłby, gdyby nie został muzykiem.

Rozmowa miała też swój lokalny, sentymentalny wątek. Wśród wielu pytań padło to, jak wspomina dzieciństwo w Gorlicach.
 

„Adzik” zapytam o twoje dzieciństwo, a konkretnie o to, skąd pochodzisz? Gorlice, czy doceniasz to, że wychowywałeś się w otoczeniu gór? – zapytała dziennikarka Radio Kraków, Agnieszka Barańska.

 

Czy doliny, czy jeziorka, czy rzeki, to wszystko było dla mnie zawsze wielką inspiracją – powiedział dla Radio Kraków Władysław Adzik Sendecki.

Zawsze byłem, zawsze chciałem być i lubiłem być wśród natury, czasem sam troszeczkę. Nawet omijałem moje kolegialne zabawy i gry, i tak chętne wyruszałem gdzieś dalej, nawet do później nocy, wzbudzając czasem panikę w domu, co się ze mną dzieje.

Spędzałem wiele godzin w lesie, jadłem sobie jagody, leżąc na trawce pod drzewami i patrzyłem w niebo, słuchając tego naturalnego szumu, dla mnie to była prawdziwa muzyka.

Gorlice. Na pewno ja wspominam ten cały czas cudownie, bo to ma dużo wspólnego z moim domem rodzinnym, który dał mi taką możliwość, żebym mógł być sobą i mogłem cały czas szukać siebie. Wiadomo, że dziecko wyrasta gdzieś tam i dorasta do różnych sytuacji, które musi kiedyś zrozumieć.

Ja miałem tę ciszę, ten spokój i czas na myślenie, było to dla mnie bardzo ważne a muzyka grała gdzieś tam w mojej głowie, w sercu, to całe otoczenie było dla mnie bardzo dużą inspiracją.

To jest moje dzieciństwo. Myśmy mieli duży ogród, a ja spędzałem w nim dużo czasu. Tam wszystko pachniało, wszystko dla mnie było wyjątkowe. Uwielbiałem klimat ogrodu i pewnie, gdybym nie został muzykiem, to pewnie stał bym się ogrodnikiem.

Bo ja lubię jak coś jest mocne i rośnie, i natura jest właśnie na tyle mocna, że nawet, gdy się chcą ją zniszczyć, to ona się upiera, by istnieć i to jest życie, to jest piękno, to jest cisza, spokój. To jest najpiękniejsza z inspiracji, ta między liśćmi, wśród zapachów ogrodu. To moja największa inspiracja, dzieciństwo wspominam jako dywan przed dorosłym życiem.

 

Całość wywiadu do odsłuchania na stronie rozgłośni Radia Kraków.
 

Źródło info: Radio Kraków
Źródło foto: Ada i Sobiesław Pawlikowscy

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama