Klimkówka. Większy dopływ wody
Poniedziałkowy poranek, 26 października, przyniósł niewielką, ale korzystną zmianę w bilansie wodnym zbiornika Klimkówka. Intensywniejsze nocne opady deszczu spowodowały wzrost przepływów w ciekach zasilających zalew.
Według danych z automatycznych stacji wodowskazowych IMGW, o godz. 6 łączny dopływ do zbiornika wynosił około 1,53 m³/s. Największą część tej wartości stanowiła rzeka Ropa, której przepływ osiągnął 1,43 m³/s. Pozostałe 0,10 m³/s przypadało na potok Przysłopianka.
W tym samym czasie odpływ ze zbiornika wynosił 1 m³/s. Oznacza to, że chwilowy bilans dopływu i odpływu był dodatni i wynosił około 0,53 m³/s.
Poziom wody nadal niski
Pomimo zwiększonego dopływu sytuacja hydrologiczna Klimkówki pozostaje trudna. Według przekazanych informacji w zbiorniku zgromadzonych jest obecnie około 2,19 mln m³ wody, co odpowiada zaledwie około 5 proc. jego całkowitej pojemności.
Dla porównania, jeszcze 15 października objętość wody wynosiła około 2,78 mln m³, natomiast 19 października spadła do około 2,37 mln m³. Oznacza to, że w ostatnich tygodniach zbiornik systematycznie tracił zgromadzone zasoby.
Obecna ilość wody jest już bardzo bliska podawanej wcześniej pojemności martwej zbiornika, wynoszącej około 2,16 mln m³. To poziom, przy którym możliwości gospodarowania zgromadzoną wodą są szczególnie ograniczone.
Czy deszcz poprawi sytuację?
Dodatni bilans dopływu i odpływu jest korzystnym sygnałem, jednak nie oznacza jeszcze trwałego odwrócenia niekorzystnej tendencji.
Gdyby różnica między dopływem a odpływem utrzymywała się na poziomie 0,53 m³/s przez całą dobę, objętość wody w zbiorniku wzrosłaby o około 45,8 tys. m³. Jest to jednak wyłącznie obliczenie teoretyczne, ponieważ przepływy mogą zmieniać się w ciągu dnia.
Istotne znaczenie będą miały kolejne opady deszczu, ich intensywność oraz czas trwania. Ważne pozostają również decyzje dotyczące gospodarowania wodą w zbiorniku. W kolejnych dniach opady niestety nie są prognozowane.
Klimkówka czeka na opady
Zalew Klimkówka pełni ważną funkcję w gospodarce wodnej regionu, w tym w zaopatrzeniu w wodę oraz regulowaniu przepływów rzeki Ropy. Dlatego utrzymujący się niski stan wody ma bardzo duże znaczenie dla mieszkańców Gorlic i okolicznych miejscowości.




Napisz komentarz
Komentarze