Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Charytatywny piknik dla Noah odwiedziło mnóstwo gorliczan [FOTO]

Podziel się
Oceń

W przestrzeni hali sportowej OSiR w Gorlicach rozbrzmiewała dziś muzyka i radosny śmiech, tworząc wyjątkową atmosferę pikniku charytatywnego zorganizowanego na rzecz leczenia chorego chłopca. To właśnie tu zbierano fundusze na rzecz rocznego Noah Demianowicza, syna Anity, znanej gorliczanki.
dzieci bawiące się w bańkach mydlanych
Piknik charytatywny w gorlickim OSiR przyciągnął tłumy mieszkańców

Autor: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

O historii chłopca pisaliśmy już wcześniej.
 


To wydarzenie zgromadziło ludzi o wielkich sercach, gotowych wspierać i dzielić się pozytywną energią. Na scenie prezentowały się grupy taneczne i utalentowane dzieci z Młodzieżowego Domu Kultury w Gorlicach, które swoimi występami wzbogaciły to wyjątkowe wydarzenie.

Piknik obfitował również w aktywne atrakcje takie jak maraton zumby, który zaraził wszystkich zgromadzonych energią do tańca i ruchu, sprawiając, że niejeden uczestnik odkrył w sobie pasję do rytmicznych ćwiczeń. 

Dzieci mogły wyszaleć się na dmuchanych zjeżdżalniach i zamkach Pawła Mroza, a potem bawiły się z uroczymi animatorkami Animacyjnego Czarodziejstwa. Do tańca przygrywał ze sceny DJ Acordi.

Na zewnątrz można było obejrzeć wozy strażackie, kilka ciekawych samochodów a także usłyszeć kataryniarza Jerzego Guzika. Wydarzenie zwieńczył koncert lokalnego przedstawiciela hio-hopu Alizone, który swoimi tekstami i muzyką dotknął serc i umysłów obecnych, przypominając o sile społeczności i znaczeniu pomocy drugiemu człowiekowi.

Piknik charytatywny nie tylko przyniósł ulgę w trudnej sytuacji chorego chłopca i jego rodziny, ale również pokazał, jak wielką moc ma wspólnota, gdy łączy siły w szczytnym celu. To był dzień pełen pozytywnej energii, muzyki i tańca, który na długo zostanie w pamięci uczestników jako przypomnienie o sile empatii i solidarności.

Przed pięć godzin trwania pikniku gorlicką halę sportową i jej otoczenie odwiedziło kilkuset gorliczan, którzy dali wyraz wsparcia dla wnuka Alicji Nowak, gorlickiej nauczycielki i radnej.

Kilka słów do osób, które wsparły akcję skierowała również Anita Demianowicz.
 

My rodzice i najbliżsi Noaszka dziękujemy organizatorom i wszystkim wspierającym dzisiejszą imprezę na rzecz walki o zdrowie i życie naszego synka – napisała w liście Anita Demianowicz, mama Noah.

Nie mogliśmy osobiście w tym wydarzeniu uczestniczyć, ponieważ jesteśmy w drodze na kolejne badania i chociaż lekarze nie dają wielu szans naszemu dziecku, wierzymy, że nasze i wasze działania zadadzą kłam medycznym diagnozom. 

Wierzymy, że dobra energia w połączeniu ze wsparciem finansowym, jakie otrzymujemy, pozwoli Naszkowi pokonać blokady, które nie dają mu się normalnie rozwijać. 

Smutne w naszym kraju jest to, że życie dziecka narodzonego, u którego zdiagnozowano chorobę rzadką, uzależnione jest od pieniędzy. Lekarze rozkładają bezradnie ręce, o nie wiedzą, bo procedury, bo budżet szpitala, a rodzice pozostawieni są sami sobie. 

My w naszym nieszczęściu nie zostaliśmy sami, znaleźliśmy się w grupie rodzin, które w tej trudnej sytuacji wsparło wielu życzliwych ludzi za co serdecznie dziękujemy i organizatorom dzisiejszego spotkania, i wszystkim wspierającym. Dobro wraca! 

Ze swojej strony możemy obiecać, że będziemy je przekazywać dalej, bo każdego dnia rodzi się dziecko, którego życie zależy od pieniędzy, które decydują, czy możliwe będzie szukanie ratunku poza granicami kraju, czy pozostanie tkwić w bezradności, patrząc na powolne odchodzenie w cierpieniu ukochanej osóbki.

Prawda jest taka, że w przypadku chorób rzadkich, system w Polsce jest niewydolny, lekarze trzymają się procedur, restrykcji ich decyzji komisji bioetycznej.

Tak jest w naszym przypadku. Te stawiają granice, poza którymi jest powolne i ciężkie odchodzenie dziecka a wraz z nim umieranie bez żadnych rodziców, których życie nigdy już nie będzie takie same, jak przed konfrontacją z tragedią, której doświadczyli.

Dzięki wsparciu wielu życzliwych ludzi mamy szansę szukać pomocy poza granicami Polski, kosztowne leczenie daje szansę na poprawę stanu zdrowia naszego dziecka, a nawet na jego wyzdrowienie, bowiem diagnozy są niejednoznaczne.

Walczymy, nasz mały wojownik też próbuje, jednak bez wsparcia finansowego nie damy rady ani my, ani on. Dlatego serdecznie dziękujemy państwu za okazaną pomoc, zaangażowanie, osobiste modlitwy i każdy gest dobrej woli, który służy ratowaniu naszego jedynego dziecka. 

Dobra energia i pieniądze pozwalają przekraczać granice niemożliwości, wierzymy że tak będzie i w przypadku

Ze swojej strony obiecujemy, że światełko dobra, które otrzymaliśmy od was i od wielu ludzi, będziemy przekazywać dalej, bo każdego dnia rodzi się z dziecko z rzadką chorobą, każdego dnia potrzebuje pomocy, by wygrać walkę o życie. 

Szanowni państwo serdecznie dziękujemy za zorganizowanie dzisiejszej akcji charytatywnej i udział w niej, poświęciliście swój czas, by pomóc w ratowaniu naszego synka, w imieniu swoim, naszego synka Noah i naszej całej rodziny stokrotnie dziękujemy!

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama