Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Przecieram szlaki dla innych kobiet

Podziel się
Oceń

Rozmawiamy z nadkomisarz Dorotą Tokarz, zastępcą komendanta gorlickiej KPP. O kobietach w policji, o intuicji i… czarnej magii.

Zacznijmy od pytania, na które dla mnie, jako kobiety, odpowiedź jest dość oczywista, ale może mnie Pani zaskoczy. Czy kobiety w policji są naprawdę potrzebne?

Nie będzie zaskoczenia (śmiech). Oczywiście, że kobiety w policji są potrzebne, a nawet niezbędne (o tym opowiemy później)! Jestem przecież tego najlepszym przykładem! Przepracowałam w policji 24 lata (w tym dwa lata, jako pracownik cywilny), przechodząc przez różne wydziały. Pracowałam w pionie prewencji i ruchu drogowego, w służbie kryminalnej, w służbie logistycznej i wszędzie, jako kobieta czułam się potrzebna i spełniona. Praca w policji nie jest łatwa, ale kobiety, jeśli już dostaną się do niej, to są bardzo zdeterminowane i doskonale sobie radzą.

Na jakich stanowiskach, w jakich wydziałach, kobiety sprawdzają się najlepiej?

Kobiety w policji pracują we wszystkich wydziałach, doskonale radzą sobie zarówno w pionie prewencji, jak i kryminalnym. Co ważne, coraz częściej są awansowane na wyższe stanowiska kierownicze, jednak w dalszym ciągu są to pojedyncze przypadki. W naszej komendzie zatrudnionych jest 13 funkcjonariuszek i 27 pracownic cywilnych.

Czy nie jest trochę tak, że kobiety – policjantki lepiej radzą sobie z czynnikami psychologicznymi, ale częściej niż mężczyźni muszą nadrabiać umiejętności fizyczne?

Myślę, iż należy to szczególnie podkreślić, że kobiety są silne psychicznie, empatyczne, potrafią wykazać więcej ciepła, zrozumienia i serca. Ma to ogromne znaczenie na przykład w kontaktach z ofiarami przestępstw. Kobiety zauważają również rzeczy, na które mężczyźni zazwyczaj nie zwracają uwagi, na przykład znacznie lepiej odczytują mowę ciała, gesty i mimikę, ale równocześnie same doskonale potrafią wyrażać uczucia i mówić o nich. Wszystkim znane jest hasło o „kobiecej intuicji”, która kiedyś uważana była za czarną magię, a w policji doskonale sprawdza się w wychwytywaniu najdrobniejszych sygnałów społecznych, co najogólniej mówiąc, daje nam szerszy, bardziej życiowy pogląd na daną sprawę. Jeśli chodzi o umiejętności fizyczne, to byłoby to sporym nadużyciem, gdybym powiedziała, że policjantki muszą coś „nadrabiać”. Każda z nas dba o swoją sprawność, uprawiamy różne sporty. Może ta „siła” nie przychodzi nam tak łatwo, jak mężczyznom, ale nadrabiamy sprytem.

Czy są takie sytuacje, w których udział policjantki jest właściwszy, a nawet prawnie wskazany?

Tak, myślę, że można tu zaliczyć przestępstwa o podłożu seksualnym. Policjantki uczestniczą również w przeszukaniach kobiet. Nieoceniona jest praca policjantek zajmujących się przestępstwami związanymi z przemocą w rodzinie, nieletnimi, dziećmi, a także w poszukiwaniach zaginionych.

Czy uważa Pani, że kobiety w policji są gorzej traktowane, mają mniejsze szanse na rozwój zawodowy?

Na pewno kobieta w policji musi prezentować duży profesjonalizm, aby wznieść się ponad istniejące jeszcze stereotypy. Musi być też opanowana, odważna, pewna siebie. Najważniejsza jest jednak praca, praca i jeszcze raz praca, bo jeśli do pracy podchodzi się rzetelnie i z zaangażowaniem to na pewno zostanie to zauważone przez przełożonych.

Czy dostrzega Pani w pracy „kobiecą solidarność”?

Nie, nazwałabym to raczej „policyjną solidarnością”. Tworzymy zespół, pracujemy w jednej firmie, więc jesteśmy solidarni wobec siebie nawzajem, bez względu na płeć.

Co jest najtrudniejsze w pracy policjantki?

Zorganizowanie pracy zawodowej, która wymaga ciągłego doskonalenia się, tak, aby nie ucierpiało na tym życie rodzinne. Dlatego właśnie uważam, że kobietom jest znacznie trudniej realizować się w służbach mundurowych.

A Pani, dlaczego została policjantką?

Kiedy byłam małą dziewczynką, marzyłam o pracy w policji, ale wtedy wydawało się to marzeniem nie do spełnienia. Moi rodzice z przymrużeniem oka słuchali o moich planach na daleką przyszłość. Dzisiaj mama z uśmiechem wspomina, jak udawałam radiowóz lub układałam na podłodze autka, tak jak na skrzyżowaniu i „kierowałam ruchem”. Jestem przykładem człowieka, który mocno wierzył w swoje marzenia i w końcu, przy niemałym udziale ciężkiej pracy, doczekał się ich realizacji. Oczywiście duży w tym również udział moich najbliższych, przede wszystkim męża i syna. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że od zawsze chciałam być oficerem. Tego nie przewidziałam, to jest rzeczywistość, która przerosła moje najśmielsze oczekiwania.

Jak odnajduje się Pani w tym męskim świecie?

Cóż, bardzo dobrze. Przez tyle lat pracy w policji zawsze otaczali mnie mężczyźni życzliwi, służący radą i doświadczeniem.

Jak policjanci reagują na kobietę - komendanta, która wydaje im rozkazy?

W Gorlicach zostałam przyjęta z dużą serdecznością i akceptacją. Jestem tutaj pierwszą kobietą, która została zastępcą komendanta, więc dla wszystkich jest to nowa sytuacja. Dla mnie jest to również duże wyróżnienie, które daje niesamowitą motywację do dalszej pracy – teraz na rzecz gorlickiej społeczności.

Najtrudniejszy moment w pracy?
Najbardziej dramatyczne są te sprawy, które dotyczą najmłodszych, szczególnie jeśli chodzi o śmierć dziecka. Odruchowo, jako matka, stawiam się w sytuacji rodziców i wiem, że to my – policjanci, musimy im pomóc odpowiedzieć na te najtrudniejsze pytania.

A najprzyjemniejszy?

Dla mnie każdy dzień jest przyjemnością, bo każdego dnia przychodzę do pracy z zadowoleniem i poczuciem, że realizuję swoje największe marzenie.

Jaki jest sposób Pani komendant na relaks po pracy?

Jeżdżę na nartach, dużo pływam, często podróżuję. Można powiedzieć, że teraz mam „siedzącą” pracę, dlatego stawiam na aktywny wypoczynek. Uwielbiam czas spędzony na pielęgnowaniu mojego ogrodu, na przesadzaniu, rozsadzaniu, przycinaniu.

Dzień Kobiet – relikt przeszłości czy święto przyszłości?

Myślę, że pomimo intensywnych dyskusji dotyczących przede wszystkim pochodzenia tego święta, to jednak dla większości kobiet jest ono bardzo ważne, choć uważam, że Dzień Kobiet powinniśmy mieć każdego dnia.


Napisz komentarz

Komentarze

Limanowa 25.02.2020 17:53
Tej pani nie lubią, bo nie wchodzi z nikim w układy, bo jest stanowcza i bezpośrednia. Da pani Rade, bo Polska jest Najważniejsza!

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama