Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Oskar z Bobowej przekazał komuś szansę na życie. Największy z darów trafił do genetycznego bliźniaka

Podziel się
Oceń

W Zespole Szkół Zawodowych w Bobowej w kwietniu ubiegłego roku uczniowie mogli zarejestrować się jako potencjalni dawcy szpiku. Dla wielu była to po prostu szkolna akcja, ale w przypadku Oskara szybko okazało się, że ta decyzja ma realne znaczenie. Kilka miesięcy później został dopasowany do pacjenta i oddał szpik, dając komuś szansę na leczenie i życie.
zdjęcie przedstawia grupę osób stojących przed ścianką reklamową
Oskar z Bobowej został dawcą szpiku kostnego, co w praktyce oznacza szansę na życie dla jego bliźniaka genetycznego.

Autor: Nasza Bobowa

Źródło: Nasza Bobowa

 

W kwietniu ubiegłego roku w Zespole Szkół Zawodowych im. Stanisława Wyspiańskiego w Bobowej zorganizowano akcję rejestracji potencjalnych dawców szpiku kostnego. Inicjatywa miała na celu zwiększenie wiedzy młodzieży o dawstwie oraz zachęcenie do realnej pomocy osobom zmagającym się z chorobami krwi. Do bazy dawców dołączył wówczas m.in. Oskar, uczeń bobowskiej placówki.

Kilka miesięcy później okazało się, że rejestracja była początkiem konkretnych działań. Oskar został zakwalifikowany jako dawca i oddał szpik kostny, dając szansę na leczenie i życie osobie potrzebującej przeszczepu.

W tym przypadku rejestracja w bazie dawców zakończyła się rzeczywistym pobraniem i przekazaniem materiału do transplantacji, co w praktyce oznacza wsparcie terapii pacjenta.

Jak zostać dawcą szpiku?

Najprostsza droga prowadzi dziś przez rejestrację w bazie potencjalnych dawców, gdzie trafiają dane o zgodności tkankowej HLA. W praktyce oznacza to, że najpierw zapisujesz się jako potencjalny dawca szpiku, a dopiero gdy pojawi się zgodność z konkretnym pacjentem, rozpoczyna się medyczna kwalifikacja do oddania krwiotwórczych komórek macierzystych.

Fundacja DKMS w Polsce prowadzi rejestrację głównie zdalnie. Zamawiasz bezpłatny pakiet rejestracyjny, wypełniasz formularz, pobierasz wymaz z wewnętrznej strony policzka i odsyłasz całość do DKMS. Na podstawie próbki wykonywana jest typizacja HLA, czyli klucz do późniejszego dopasowania dawcy i biorcy.

DKMS podkreśla, że do bazy może dołączyć osoba ogólnie zdrowa w wieku 18–55 lat, mieszkająca w Polsce, z BMI powyżej 16,5 i nie wyższym niż 40. Ostatecznie dawstwo musi być bezpieczne i dla dawcy, i dla pacjenta, dlatego istnieją przeciwwskazania medyczne oraz dodatkowe kryteria kwalifikacji.

Po odesłaniu wymazu trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo typizacja i wprowadzenie danych do bazy nie dzieją się z dnia na dzień. DKMS wskazuje, że proces może trwać ok. 2–3 miesiące, a w tym czasie najważniejsze jest utrzymanie aktualnych danych kontaktowych, bo zgodność może pojawić się w dowolnym momencie.

Gdy system wykaże zgodność z pacjentem, DKMS uruchamia kolejne etapy: kontakt z potencjalnym dawcą, dodatkowe badania i szczegółową kwalifikację. Z perspektywy dawcy warto wiedzieć, że między badaniami a samym pobraniem często mija około kilku tygodni, bo wszystko musi być zsynchronizowane z terapią biorcy.

Najczęściej komórki macierzyste pobiera się z krwi obwodowej metodą aferezy, która przypomina procedurę znaną z krwiodawstwa. DKMS opisuje ją jako zabieg z dwoma dojściami dożylnymi, podczas którego maszyna oddziela komórki macierzyste, a reszta krwi wraca do organizmu; zwykle trwa to ok. 4–5 godzin.

Przy pobraniu z krwi obwodowej dawca jest wcześniej przygotowywany poprzez przyjmowanie preparatu stymulującego (G-CSF) przez cztery dni przed pobraniem oraz w dniu pobrania. DKMS zaznacza też, że w tym wariancie pobyt związany z donacją zwykle zamyka się w jednym, maksymalnie dwóch dniach.

Druga metoda to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej w znieczuleniu ogólnym. DKMS informuje, że dawca zazwyczaj zostaje w klinice jeszcze przez jeden dzień na obserwacji po znieczuleniu, a ubytek szpiku regeneruje się w organizmie w ciągu ok. 2–3 tygodni.

W praktyce czas hospitalizacji może się różnić w zależności od ośrodka i organizacji procedury. DKMS w jednym miejscu opisuje zwykle jeden dzień w klinice po pobraniu z talerza kości biodrowej, a w materiałach FAQ pojawia się przedział 2–3 dni ze względu na znieczulenie ogólne; podobne widełki podają też niektóre centra krwiodawstwa. Najbezpieczniej przyjąć, że decyzję i harmonogram ustala ośrodek medyczny prowadzący pobranie.

Z punktu widzenia dawcy istotne jest, że DKMS opisuje wsparcie organizacyjne: zapewnienie noclegu i wyżywienia, pokrycie kosztów przejazdu oraz pomoc w formalnościach związanych z dniami wolnymi na czas badań i donacji. To jedna z odpowiedzi na częstą obawę, że „oddanie szpiku” oznacza długie i kosztowne wyłączenie z życia zawodowego.

DKMS działa jako fundacja, która rejestruje potencjalnych dawców i prowadzi działania edukacyjne wokół dawstwa komórek macierzystych. W praktyce jest dla dawcy przewodnikiem po procedurze: od rejestracji wymazem z policzka, przez kontakt w razie zgodności, po koordynację badań i pobrania w wyspecjalizowanych ośrodkach.

 

Uczeń ZSZ w Bobowej został dawcą szpiku. Pomógł nieznajomemu pacjentowi, źródło foto: Nasza Bobowa

 

Uczeń ZSZ w Bobowej został dawcą szpiku. Pomógł nieznajomemu pacjentowi, źródło foto: Nasza Bobowa

 

Źródło info i foto: Nasza Bobowa/DKMS

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 2Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 1 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego