Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama SANTANDER PARTNER - placówka partnerska nr 1 | Kredyty: gotówkowe, konsolidacyjne, hipoteczne, dla firm, leasing | GORLICE, ul. Legionów 12
ReklamaZnajdź swoją wymarzoną kosiarkę w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

Im więcej osób tankuje „na zapas”, tym będzie drożej. Jak sytuacja na gorlickich stacjach?

Podziel się
Oceń

Eksperci rynku paliwowego od lat zwracają uwagę na zjawisko tzw. paniki zakupowej. Mechanizm jest prosty, im więcej kierowców zaczyna robić zapasy, tym szybciej rośnie popyt na paliwo. Na wielu stacjach paliw w Polsce kierowcy z niepokojem obserwują szybkie wzrosty cen benzyny i oleju napędowego. Podobna sytuacja ma miejsce w Gorlicach, gdzie jeszcze niedawno za litr paliwa płacono znacznie poniżej 6 zł. W ciągu zaledwie tygodnia ceny na niektórych stacjach zbliżyły się już do poziomu 7 zł za litr.
zdjęcie przedstawia wyświetlacze tablic informacyjnych na stacjach paliw, na których widać ceny
Ceny paliw na gorlickich stacjach paliw początkiem marca 2026.

Autor: ilustracyjne/halogorlice.info

 

Tak szybki wzrost wywołał nerwowe reakcje kierowców. Wielu z nich decyduje się na tankowanie „na zapas”, często uzupełniając pełne zbiorniki lub przechowując paliwo w dodatkowych kanistrach. W efekcie na stacjach pojawiają się kolejki, a popyt na paliwo rośnie niemal z dnia na dzień.

Dla dystrybutorów jest to czytelny sygnał, że klienci i tak będą kupować – nawet przy wyższych cenach. W takiej sytuacji część stacji paliw reaguje podnoszeniem stawek przy dystrybutorach. Wzrost ceny nie wynika wówczas wyłącznie z realnych kosztów zakupu paliwa, lecz także z zachowań rynkowych i presji popytu.

W praktyce oznacza to, że konsumenci sami napędzają spiralę cen. Im więcej osób tankuje „na zapas”, tym bardziej opłacalne staje się podnoszenie cen.

Konflikt na Bliskim Wschodzie

Nie bez znaczenia pozostaje sytuacja międzynarodowa. Rynek paliw reaguje na napięcia polityczne, szczególnie w regionach, które mają kluczowe znaczenie dla globalnego handlu ropą.

Konflikt na Bliskim Wschodzie oraz obawy o stabilność dostaw z rejonu Zatoki Perskiej powodują wzrost notowań ropy na światowych rynkach. Informacje o możliwych problemach z transportem surowca natychmiast przekładają się na spekulacje cenowe.

Trzeba jednak pamiętać, że paliwo dostępne obecnie na stacjach w Polsce zostało kupione wcześniej – często przy znacznie niższych cenach ropy. Oznacza to, że gwałtowne podwyżki przy dystrybutorach nie zawsze wynikają z realnych kosztów, lecz często z oczekiwań rynku i przewidywań dotyczących przyszłych dostaw.

Spirala cen paliw

Ekonomiści podkreślają, że rynek paliw jest bardzo wrażliwy na emocje konsumentów. Wystarczy kilka dni intensywnego tankowania, aby wywołać efekt spirali cenowej.

Gdy kierowcy zaczynają kupować więcej paliwa niż zwykle, stacje szybko reagują na zwiększony ruch. Wzrost popytu powoduje wzrost ceny, a rosnąca cena z kolei wywołuje kolejną falę zakupów „na zapas”. W ten sposób mechanizm sam się napędza.

To zjawisko było już wielokrotnie obserwowane w różnych krajach – szczególnie w momentach napięć politycznych lub informacji o możliwych ograniczeniach dostaw surowców energetycznych.

Spokój kierowców kluczowy

Specjaliści apelują o rozsądek i unikanie impulsywnych decyzji. Tankowanie znacznie większych ilości paliwa niż wynika to z bieżących potrzeb może jedynie przyspieszyć wzrost cen.

W praktyce oznacza to, że im więcej kierowców zdecyduje się na spokojne, regularne tankowanie, tym mniejsza będzie presja na podwyżki przy dystrybutorach.

Sytuacja na rynku paliw jest dynamiczna i zależy zarówno od globalnej polityki, jak i zachowań konsumentów. Warto więc pamiętać, że nadmierne zapasy paliwa w garażach i kanistrach rzadko pomagają obniżyć ceny – znacznie częściej prowadzą do ich dalszego wzrostu.

Rynek reaguje na emocje

W ostatnich dniach przykład Gorlic pokazuje, jak szybko ceny mogą się zmieniać pod wpływem nastrojów rynkowych. Skok z poziomu około 5,85 zł do niemal 7 zł za litr diesla w ciągu tygodnia jest wyraźnym sygnałem, jak duże znaczenie ma zarówno sytuacja międzynarodowa, jak i zachowanie samych kierowców.

Jeśli napięcie na rynkach ropy utrzyma się, ceny paliw mogą jeszcze przez pewien czas pozostawać niestabilne. Jednocześnie wiele zależy od reakcji konsumentów – spokojne decyzje zakupowe mogą ograniczyć presję na dalsze podwyżki.

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaSkup katalizatorów i filtrów DPF - Gorlice, ul. Wyszyńskiego  tel. 536 420 420
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
ReklamaStand-up Grzegorz Dolniak - Kino Farys w Bieczu - 29 marca 2026
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 8°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama SANTANDER PARTNER - placówka partnerska nr 1 | Kredyty: gotówkowe, konsolidacyjne, hipoteczne, dla firm, leasing | GORLICE, ul. Legionów 12