W krótkim czasie służby zostały postawione w stan pełnej gotowości po zgłoszeniu zaginięcia 33-letniego mieszkańca gminy Bobowa. Sprawa szybko nabrała powagi, a działania objęły teren dwóch powiatów.
Do akcji natychmiast skierowano policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach oraz funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Grybowie. W poszukiwaniach uczestniczyło ponad 80 policjantów, którym towarzyszył pies tropiący.
W kolejnych godzinach do działań dołączyła Państwowa Straż Pożarna w Gorlicach oraz druhowie z jednostek OSP z powiatu gorlickiego i nowosądeckiego. Łącznie w akcję zaangażowano 69 strażaków, pięć psów, trzy drony oraz quady. Teren był dokładnie sprawdzany, zarówno wzdłuż dróg, jak i w trudno dostępnych miejscach.
Poszukujący dysponowali istotną informacją, że zaginiony mężczyzna znajduje ze spektrum autyzmu. W połączeniu z brakiem kontaktu i oddaleniem się od miejsca zamieszkania znacząco zwiększało to zagrożenie dla jego życia i zdrowia. W takich sytuacjach dezorientacja i trudności w odnalezieniu drogi powrotnej mogą prowadzić do niebezpiecznych zdarzeń. Dlatego działania prowadzone były z dużą intensywnością, a każda minuta miała ogromne znaczenie.
Akcja odbywała się w wymagających warunkach. Szybko zapadający zmrok oraz spadająca temperatura utrudniały zarówno prowadzenie poszukiwań, jak i samo przebywanie na zewnątrz. To dodatkowo zwiększało presję na służby, które nie mogły pozwolić sobie na zwłokę.
Policjanci i strażacy przeszukiwali przydrożne rowy, pola oraz zadrzewione tereny, wykorzystując specjalistyczny sprzęt i oświetlenie.
Po kilku godzinach intensywnych działań nastąpił przełom. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach wspólnie z policjantami z Grybowa odnaleźli mężczyznę kilka kilometrów od miejsca zamieszkania, na terenie powiatu nowosądeckiego.
Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji udało się zapobiec tragedii. 33-latek został odnaleziony cały i zdrowy.



Napisz komentarz
Komentarze