Nóż trafił w serce
Do zdarzenia doszło przed godz. 22. W mieszkaniu przebywali 30-letni mężczyzna, jego 38-letnia partnerka, a także 50-letni mężczyzna i 60-letnia kobieta. Jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych, uczestnicy spotkania spożywali alkohol.
W trakcie libacji alkoholowej pokrzywdzony został ugodzony przez swoją partnerkę – Iwonę J. nożem w okolicę serca, w wyniku czego doznał obrażeń ciała wymagających pilnego leczenia operacyjnego – przekazała prokurator Justyna Rataj-Mykietyn, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.
Obrażenia spowodowały u 30-latka ciężki uszczerbek na zdrowiu realnie zagrażający jego życiu. Mężczyzna został przewieziony do Szpitala Specjalistycznego im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu. W nocy lekarze przeprowadzili operację na otwartym sercu.
Stan pacjenta pozostaje ciężki. Ze względu na jego stan zdrowia prokuratorzy nie mogli dotychczas przeprowadzić z nim czynności procesowych.
Świadek umył nóż
Śledczy ustalili, że po ugodzeniu 30-latka jeden z uczestników spotkania miał próbować zatrzeć ślady.
Obecny na miejscu zdarzenia Ryszard W. wymył i wytarł narzędzie zbrodni, po czym odłożył je na miejsce – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej.
Według ustaleń śledczych dopiero później, gdy stan rannego zaczął się pogarszać, 50-latek powiadomił służby ratunkowe. Mężczyzna usłyszał zarzut utrudniania postępowania karnego poprzez zacieranie śladów.
Wymieniony, przesłuchany w charakterze podejrzanego, przyznał się w całości do zarzucanego mu czynu i złożył obszerne wyjaśnienia w sprawie – przekazała prokurator Justyna Rataj-Mykietyn.
Prokurator zastosował wobec 50-latka dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.
Zatrzymano uczestników spotkania
Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu zatrzymali w nocy 38-letnią partnerkę poszkodowanego oraz pozostałe osoby przebywające w mieszkaniu. Po przesłuchaniu 60-letnia kobieta została zwolniona.
38-latka usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa mężczyzny oraz spowodowania u pokrzywdzonego ciężkich obrażeń ciała w postaci choroby realnie zagrażającej jego życiu – przekazała rzeczniczka prokuratury.
Podejrzana formalnie przyznała się do zarzucanego jej czynu i złożyła wyjaśnienia. Prokuratura zastrzega, że ich treść będzie teraz szczegółowo sprawdzana w toku śledztwa.
Trzy miesiące aresztu
Po wykonaniu czynności procesowych prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu wniosek o tymczasowe aresztowanie 38-latki.
Sąd, podzielając argumentację przedstawioną przez prokuratora, zastosował ten środek na okres trzech miesięcy – poinformowała prokurator Justyna Rataj-Mykietyn.
Tymczasowy areszt jest środkiem zapobiegawczym. O winie podejrzanej i ewentualnej karze będzie mógł zdecydować dopiero sąd po zakończeniu postępowania.
Śledczy czekają na przesłuchanie
Prokuratura zapowiada dalsze czynności dowodowe. Kluczowe będzie przesłuchanie rannego 30-latka, gdy pozwoli na to jego stan zdrowia.
Konieczne jest podjęcie szeregu dalszych czynności dowodowych, zmierzających do poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych, a przede wszystkim przesłuchanie pokrzywdzonego, z którym nie udało się zrealizować czynności procesowych z uwagi na aktualny stan jego zdrowia – wskazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej.
Śledczy mają również uzyskać kompleksową opinię sądowo-lekarską dotyczącą obrażeń 30-latka. Zlecone zostaną także ekspertyzy z zakresu biologii, daktyloskopii i toksykologii oraz opinie sądowo-psychiatryczne dotyczące podejrzanych.
Postępowanie jest w toku, a dokładny przebieg wydarzeń będzie ustalany na podstawie zeznań uczestników, zabezpieczonych śladów i opinii biegłych.
Źródło info: Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu



Napisz komentarz
Komentarze