Radni pytali o możliwość zmiany zasad gospodarowania wodą, zabezpieczenie dostaw dla mieszkańców oraz wpływ obecnych zrzutów na stan rzeki Ropy i samego zbiornika.
Klimkówka pod lupą
Radna Lucyna Jamro zwróciła uwagę na spotkanie samorządowców z przedstawicielami Wód Polskich, które dotyczyło gospodarowania wodą na zaporze Klimkówka. Pytała, czy zapadły konkretne decyzje i czy istnieje szansa na zmianę obecnych zasad zrzutu wody.
Jak podkreślała, problem jest coraz bardziej odczuwalny przez mieszkańców.
Wiemy, że mamy problemy z wodą. Pogoda jest, jaka jest, od wielu miesięcy opadów jest niewiele, a jednocześnie obserwujemy duże zrzuty wody. Czy widzimy jakieś wyjście z tej sytuacji, żeby przede wszystkim było zabezpieczone miasto i mieszkańcy? – pytała radna Jarmo.
Trwają prace nad zmianą zasad
Zastępca burmistrza Sebastian Puchajda poinformował, że obecny sposób gospodarowania wodą wynika z decyzji administracyjnych obowiązujących od momentu oddania zbiornika do użytku.
Jak zaznaczył, rozpoczęto już analizy mające umożliwić zmianę obowiązujących zasad, tak aby możliwe było bardziej elastyczne zarządzanie poziomem wody.
Miasto równolegle analizuje także możliwości pozyskania dodatkowych źródeł wody. Rozważano między innymi budowę nowych studni, jednak – jak wskazał zastępca burmistrza – doświadczenia innych samorządów pokazują, że w okresach suszy takie rozwiązania nie gwarantują odpowiedniej ilości wody.
Podkreślił również, że MPGK dostarcza wodę nie tylko mieszkańcom Gorlic, ale także okolicznym gminom, dlatego znalezienie skutecznego rozwiązania ma kluczowe znaczenie dla całego regionu.
Samorządowcy chcą zmian
Szczegóły spotkania z Wodami Polskimi przedstawił burmistrz Rafał Kukla. Wyjaśnił, że głównym postulatem samorządów była zmiana instrukcji gospodarowania zbiornikiem.
Celem jest ograniczenie odpływu wody już na wcześniejszym etapie, aby w okresach suszy utrzymywać wyższy poziom wody w Klimkówce.
Jak zaznaczył burmistrz, podczas spotkania przedstawiono również argumenty przeciwko takiemu rozwiązaniu. Według specjalistów zbyt mały przepływ w rzece może powodować zamulanie koryta, rozwój glonów i pogorszenie jakości wody.
Z kolei środowiska wędkarskie zwracają uwagę, że zarówno zbyt duże zrzuty, jak i zbyt mały przepływ mogą negatywnie wpływać na florę i faunę rzeki.
Dlatego samorządowcy zwrócili się o wykonanie specjalistycznych analiz hydrologicznych, które pozwolą ocenić skutki różnych wariantów gospodarowania wodą. Zaproponowano również okresowe zwiększanie przepływu w celu oczyszczania i napowietrzania rzeki oraz analizę możliwości budowy zapór zatrzymujących rumosz i osady dopływające do zbiornika.
Przy okazji wystąpiono także do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z prośbą o udostępnienie korony zapory turystom.
Ryszard Ludwin o stanie Ropy
Do dyskusji włączył się także radny Ryszard Ludwin, który zwrócił uwagę na praktyczne skutki obecnego sposobu gospodarowania wodą.
Podkreślał, że utrzymywanie odpowiedniego poziomu wody ma znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa zaopatrzenia mieszkańców, ale również dla turystyki wokół jeziora Klimkówka.
Przypomniał, że w ubiegłym roku niski poziom wody i rozwój roślinności skutecznie odstraszały turystów korzystających z wypożyczalni sprzętu wodnego. Jego zdaniem obecny sposób zrzutu wody nie rozwiązuje również problemu zamulania rzeki Ropy.
Radny apelował, aby samorządowcy wszystkich szczebli wspólnie zabiegali o zmianę zasad gospodarowania wodą, ponieważ dotyczy to zarówno mieszkańców korzystających z miejskiej sieci wodociągowej, jak i osób wypoczywających nad Klimkówką.
Klimkówka ma znaczenie dla mieszkańców i turystyki
Radny Henryk Plato zwrócił uwagę, że problem poziomu wody w Klimkówce dotyczy nie tylko zaopatrzenia mieszkańców w wodę, ale również turystyki i rekreacji.
Mówił, że podczas niedawnej wizyty nad zbiornikiem zauważył duży ruch turystyczny i liczne samochody z rejestracjami z Gorlic oraz innych powiatów. Jego zdaniem mieszkańcy chętnie korzystają z walorów jeziora, jednak przy utrzymującym się niskim poziomie wody atrakcyjność tego miejsca może znacząco spaść.
Przewodniczący podkreślał, że samorządowcy powinni zabiegać o ochronę zbiornika, ponieważ korzystają z niego zarówno mieszkańcy czerpiący wodę z miejskiej sieci, jak i osoby wypoczywające nad Klimkówką.
Odniósł się również do argumentów dotyczących zamulania Ropy. Stwierdził, że mimo obecnych dużych zrzutów wody brzegi rzeki i tak są silnie zamulone. W jego ocenie ograniczenie odpływu nie musi automatycznie oznaczać większego zamulania, dlatego warto szczegółowo przeanalizować sposób gospodarowania wodą.
Henryk Plato zwrócił także uwagę na problem niskiego poziomu wody przy plaży nad Klimkówką. Jak mówił, obecnie w wielu miejscach zamiast wody znajduje się gruba warstwa mułu, co utrudnia korzystanie z kąpieliska, zwłaszcza rodzinom z dziećmi. Jego zdaniem przy obecnych zrzutach ze zbiornika wraz z wodą transportowane są również znaczne ilości osadów, co również powinno zostać objęte analizą.
Potrzebne są konkretne analizy
Dyskusja podczas sesji pokazała, że problem gospodarowania wodą na Klimkówce pozostaje jednym z najważniejszych wyzwań dla Gorlic i okolicznych gmin. Pozostaje nam jedynie liczyć, że przygotowywane analizy hydrologiczne pozwolą wypracować rozwiązania, które z jednej strony zabezpieczą mieszkańców przed niedoborami wody, a z drugiej ograniczą negatywny wpływ na rzekę Ropę i walory turystyczne zbiornika.





Napisz komentarz
Komentarze