Radny pytał o efekty rozmów
Podczas sesji Rady Miasta Gorlice radny Adam Piechowicz poprosił o przedstawienie efektów spotkania burmistrzów z przedstawicielami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Hanną Wróblewską i Martą Cienkowską. Tematem spotkania były możliwości utworzenia w Gorlicach Muzeum Frontu Wschodniego I Wojny Światowej oraz potencjalne formy wsparcia projektu przez państwo.
Jak podkreślił radny, projekt od wielu miesięcy pozostaje jednym z najważniejszych przedsięwzięć, które mogą wpłynąć na rozwój miasta.
Miasto zabiega o muzeum o randze krajowej
Odpowiadając na pytanie, burmistrz zaznaczył, że samorząd konsekwentnie prowadzi działania zmierzające do utworzenia muzeum o charakterze centralnym.
Jak wyjaśnił, celem nie jest stworzenie kolejnej niewielkiej placówki samorządowej, lecz instytucji państwowej posiadającej odpowiednią rangę, finansowanie i możliwości rozwoju.
Według burmistrza właśnie taki model daje największą szansę na stworzenie nowoczesnego muzeum, które mogłoby stać się jednym z najważniejszych ośrodków prezentujących historię I wojny światowej na froncie wschodnim.
Ministerstwo jest zainteresowane projektem
Z przekazanych podczas sesji informacji wynika, że projekt spotkał się z zainteresowaniem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Burmistrz podkreślił, że rozmowy nie miały już charakteru wyłącznie prezentacji pomysłu. W ministerstwie rozpoczęto analizę możliwości realizacji inwestycji oraz ocenę potencjału Gorlic jako miejsca funkcjonowania takiej instytucji.
Jak zaznaczył, resort podchodzi do sprawy w sposób poważny i chce przeanalizować wszystkie aspekty przedsięwzięcia.
Przed Gorlicami ważna wizyta
Jednym z efektów rozmów ma być planowana na początek lipca wizyta dyrektora Piotra Rypsona z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, odpowiedzialnego za obszar muzeów.
Podczas pobytu w Gorlicach ma zostać przeprowadzona szczegółowa analiza możliwości utworzenia placówki. Oceniane będą między innymi potencjalna lokalizacja, zaplecze organizacyjne, możliwości prowadzenia instytucji oraz warunki funkcjonowania muzeum w mieście wielkości Gorlic.
To właśnie po tej wizycie mają zapaść kolejne decyzje dotyczące dalszego kierunku prac.
Nie tylko budynek
Burmistrz zwrócił uwagę, że w przypadku muzeum tej skali nie chodzi wyłącznie o wybudowanie lub adaptację obiektu.
Ministerstwo analizuje również kwestie związane z przyszłym finansowaniem placówki, kosztami jej funkcjonowania, zatrudnieniem specjalistycznej kadry oraz przygotowaniem odpowiedniej ekspozycji.
Dopiero kompleksowa ocena wszystkich tych elementów pozwoli zdecydować, czy projekt będzie realizowany jako instytucja państwowa.
Dlaczego właśnie Gorlice?
Dla mieszkańców regionu odpowiedź wydaje się oczywista. To właśnie Bitwa pod Gorlicami z maja 1915 roku uznawana jest za jedno z najważniejszych wydarzeń I wojny światowej na froncie wschodnim.
Na terenie powiatu gorlickiego zachowały się liczne cmentarze wojenne, ślady dawnych umocnień oraz miejsca związane z walkami sprzed ponad stu lat. Region od lat rozwija również ofertę turystyki historycznej.
Utworzenie muzeum mogłoby połączyć te elementy w jedną spójną ofertę edukacyjną i turystyczną o znaczeniu ogólnopolskim.
Korzyści dla miasta
Powstanie muzeum o randze krajowej oznaczałoby znacznie więcej niż nową atrakcję turystyczną.
Taka instytucja mogłaby przyciągać odwiedzających przez cały rok, organizować konferencje naukowe, wystawy czasowe oraz wydarzenia historyczne. Mogłaby również stworzyć nowe miejsca pracy i zwiększyć zainteresowanie Gorlicami wśród turystów z Polski i zagranicy.
Dla lokalnych przedsiębiorców oznaczałoby to większy ruch w hotelach, restauracjach oraz punktach usługowych.
Samorząd szuka sojuszników
Podczas sesji burmistrz podziękował również za wsparcie Łukaszowi Bałajewiczowi, który pomaga w działaniach prowadzonych w Warszawie i uczestniczył w przygotowaniu rozmów z przedstawicielami ministerstwa.
Jak podkreślono, budowanie szerokiego poparcia dla projektu jest jednym z kluczowych elementów zwiększających szanse na jego realizację.
Światło w tunelu
Na zakończenie burmistrz przyznał, że po dotychczasowych rozmowach można mówić o ostrożnym optymizmie.
Jak zaznaczył podczas sesji, „światło w tunelu jest dosyć mocne”, jednak teraz najważniejsze będzie przekonanie ministerstwa, że właśnie Gorlice są najlepszym miejscem dla utworzenia muzeum poświęconego I wojnie światowej.





Napisz komentarz
Komentarze