Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
Reklama Znajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu - II tura rekrutacji do 17 września - WYBIERZ DOBRY KIERUNEK STUDIUJ W NOWYM SĄCZU
Reklama Akademia Humanistyczno Ekonomiczna w Łodzi, Filia w Jaśle - rekrutacja na studia w AHE w Jaśle trwa! Studia licencjackie i magisterskie (zaoczne), administracja, pedagogika - ZAPISZ SIĘ JUŻ TERAZ I ZYSKAJ RABAT 5%!

Gabriela Stec z Moszczenicy wygrała Runmageddon w Myślenicach. Błoto, góry i wielki charakter [FOTO]

Podziel się
Oceń

Gabriela Stec z Moszczenicy znakomicie zaprezentowała się podczas Runmageddonu Górskiego w Myślenicach. Reprezentantka Gorlickiej Grupy Biegowej pokonała 12-kilometrową trasę z około 950 metrami przewyższenia i 50 przeszkodami, zajmując 1. miejsce w kategorii Open Kobiet.
zdjęcie przedstawia kobietę w żółtym stroju sportowym trzymająca planszę
Gabriela Stec podczas Runmageddonu Górskiego w Myślenicach

Źródło: Gabriela Stec

 

Na wymagającej trasie bardzo dobrze pobiegł również Dawid Durlak, który zmierzył się z formułą Hardcore.

Górski Runmageddon

W ostatni weekend myślenickie Zarabie ponownie stało się areną jednych z najbardziej widowiskowych zawodów OCR w Polsce. Na uczestników czekały błoto, strome podbiegi, ciężkie przeszkody, zbiegi, woda oraz odcinki, na których trzeba było wykazać się siłą, wytrzymałością i odpornością psychiczną.

Rywalizacja odbywała się na plaży trawiastej oraz na zboczach gór Chełm i Uklejna. To teren, który szybko weryfikuje przygotowanie zawodników. Sama kondycja biegowa nie wystarczała. Trzeba było dźwigać, czołgać się, wspinać, utrzymywać równowagę i zachować koncentrację mimo narastającego zmęczenia.

Trasa bez taryfy ulgowej

Gabriela Stec wystartowała w formule Runmageddon Classic. Do pokonania miała 12 kilometrów, 50 przeszkód i około 950 metrów przewyższenia. Już przed startem warunki zapowiadały trudną walkę, bo w Myślenicach padał deszcz, a błoto szybko stało się jednym z głównych przeciwników uczestników.

Na trasie pojawiły się m.in. przeszkody wymagające czołgania pod drutem, bieg z belką, komandos, małpi gaj, porodówka, przerzucanie opon, a także elementy, które szczególnie dały się we znaki zawodniczce z Moszczenicy. Wśród najtrudniejszych Gabriela wymienia „Zemstę pszczelarza” i „Pioruny”. Za niewykonanie zadania trzeba było wykonać karne burpeesy.

Na koniec czekało jeszcze ciężkie zadanie z łańcuchem ważącym około 25–30 kilogramów, który należało założyć na szyję i przenieść wzdłuż rzeki. Po tylu kilometrach walki z trasą był to prawdziwy test charakteru.

Gabrysia na podium

Gabriela Stec ukończyła rywalizację z czasem 2:40:27. To dało jej 1. miejsce w kategorii Open Kobiet. W całej stawce zawodników na dystansie 12 kilometrów została sklasyfikowana na 44. miejscu.

To wynik, który robi duże wrażenie, zwłaszcza że był to jej pierwszy prawdziwy Runmageddon. Zawodniczka z Moszczenicy wcześniej startowała w podobnych biegach przeszkodowych, m.in. w Marcinka Cross Challenge w Tarnowie, gdzie w tym roku zajęła 2. miejsce w kategorii wiekowej, a rok wcześniej była trzecia.

Jak sama przyznaje, długo chciała wystartować w Runmageddonie, ale decyzja nie była łatwa. Opłata startowa w takich zawodach jest wysoka, a samo wyzwanie wymaga nie tylko odwagi, ale też przygotowania.

Rozmawiamy z Gabrielą Stec


Od kiedy biegasz i jak zaczęła się Twoja przygoda z takimi zawodami?

Biegam od 2017 roku. Startowałam już w zawodach podobnych do Runmageddonu, czyli w Marcinka Cross Challenge organizowanym w Tarnowie. W tym roku wygrałam tam w swojej kategorii wiekowej 2. miejsce, a w zeszłym roku byłam trzecia.

Runmageddon był Twoim marzeniem?

Zawsze chciałam uczestniczyć w prawdziwym Runmageddonie, ale jak to człowiekowi, szkoda było wydać dużo pieniędzy. Nie oszukujmy się, takie zawody kosztują. W końcu przełamałam się i podjęłam wyzwanie.

Jak wyglądał dzień startu?

Wyjechaliśmy o godz. 3.20, a na miejscu byliśmy około godz. 5.20. Odbiór pakietów startowych jeszcze nie był czynny, ale wolałam być wcześniej. Przed startem była rozgrzewka. Patrząc na tych wszystkich uczestników, stwierdziłam, że nie mam szans, ale spróbuję. Liczyła się dobra zabawa.

Co było najtrudniejsze na trasie?

Runmageddon Górski to było 12 kilometrów i 50 przeszkód. Kiedy przyjechaliśmy, padał deszcz. Było przerażenie w oczach, gdy zobaczyłam błoto i przeszkody. Najgorsze były dla mnie „Zemsta pszczelarza” i „Pioruny”. 

Za niewykonanie danego zadania miałam karę 10 burpeesów. Na zakończenie musiałam założyć łańcuch na szyję, około 25–30 kilogramów, i przenieść go wzdłuż rzeki. Namęczyłam się, żeby w ogóle założyć go na szyję.

Był moment, w którym warunki na trasie przestały już przeszkadzać?

W połowie trasy było mi już wszystko jedno, czy wejdę w błoto. Człowiek był cały spocony i brudny. Zegarek pokazał mi 954 metry wzniosu.

Kto pomagał Ci w przygotowaniach?

Przed zawodami przez 3 miesiące moje treningi i dietę prowadziła Monika Wojnarska. To dzięki niej waga poszła w dół i mam lepszą kondycję.

Co dalej?

Planów mam dużo. W sierpniu zapisuję się na kolejny Runmageddon na 6 kilometrów, a w październiku dajemy ognia na 21 kilometrów i odbieramy Trofeum Weterana. 

Medali jest już bardzo dużo w domu. Mam wieszak na 150 sztuk i myślę, że trzeba będzie kupić kolejny.  Nie zwalniam tempa. Żeby zostać sportowym świrem, trzeba poświęcić dużo czasu, trwać w tym i nie przestawać.

 Krew na mecie, ale warto było. Łokieć i kolano ucierpiały po wywrotce na błocie podczas zbiegów.

 

Dawid Durlak mocny na trasie Runmageddon Hardcore

Na wymagającej trasie świetnie poradził sobie także Dawid Durlak z Gorlickiej Grupy Biegowej. Zawodnik wystartował w formule Runmageddon Hardcore, czyli na dystansie ponad 21 kilometrów, z około 1500 metrami przewyższenia i ponad 70 przeszkodami.

Dawid ukończył bieg z czasem 4:41:10. Według przekazanych informacji zajął 27. miejsce open na 784 startujących oraz 110. miejsce w klasyfikacji generalnej spośród 1182 zawodników. Na szczególne uznanie zasługuje fakt, że poprawił swój ubiegłoroczny wynik o około 40 minut.

Dodatkowo po ukończeniu trzech formuł w jednym sezonie zdobył Trofeum Weterana Runmageddonu. To wyróżnienie dla zawodników, którzy pokazują wszechstronność, konsekwencję i gotowość do podejmowania kolejnych wyzwań.

 

Gabriela Stec podczas Runmageddonu Górskiego w Myślenicach, źródło foto: Gabriela Stec

 

Gabriela Stec podczas Runmageddonu Górskiego w Myślenicach, źródło foto: Gabriela Stec

 

Gabriela Stec podczas Runmageddonu Górskiego w Myślenicach, źródło foto: Gabriela Stec

 

Gabriela Stec podczas Runmageddonu Górskiego w Myślenicach, źródło foto: Gabriela Stec

 

Gabriela Stec podczas Runmageddonu Górskiego w Myślenicach, źródło foto: Gabriela Stec

 

Gabriela Stec podczas Runmageddonu Górskiego w Myślenicach, źródło foto: Gabriela Stec

Źródło info: własne/Gabriela Stec/Gorlicka Grupa Biegowa/B4Sport/Runmageddon

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama PROGRAM AKTYWNY SAMORZĄD- EDYCJA 2026, Powiat Gorlicki - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie zaprasza osoby z niepełnosprawnością do skorzystania ze wsparcia oferowanego w ramach programu
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Targu - Rekrutacja 2026/2027 - bezpłatna edukacja - praktyczne podejście - kadra ekspertów
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama Zapraszamy na Festiwal 4 Strony Karpat 2026 do Gorlic
POPULARNE
grupa osób przeciągające linę podczas imprezy TPI w Gorlicach Wielki finał Tygodnia Pozytywnych Inicjatyw. Pięć dni zabawy zakończył rodzinny FunDay [FOTO] Piątek (7 sierpnia) był piątym i zarazem ostatnim dniem 13. Tygodnia Pozytywnych Inicjatyw w Gorlicach. Organizatorzy przygotowali na finał Fun Day – rodzinne wydarzenie pełne zabawy, animacji i wspólnych aktywności. Przez pięć dni na terenie Miejskiego Zespołu Szkół nr 5 przewinęły się setki dzieci, a tegoroczna edycja zakończyła się w atmosferze, która najlepiej pokazała, dlaczego ta inicjatywa od lat przyciąga mieszkańców Gorlic. Data dodania artykułu: 07.08.2026 21:26Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 40 grupy osób pozujących do zdjęcia Gorlicjada opanowała centrum. Pomysłowość decydowała o zwycięstwie [FOTO] Dzisiaj (6 sierpnia) uczestnicy Tygodnia Pozytywnych Inicjatyw wyruszyli na ulice Gorlic. Czwarty dzień wydarzenia upłynął pod znakiem tradycyjnej Gorlicjady, podczas której ponad 20 drużyn rywalizowało w zadaniach sprawdzających spryt, zręczność, kreatywność i wytrwałość. Data dodania artykułu: 06.08.2026 20:09Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 10 kobieta w niebieskiej pidżamie w tle rozbity autobus Gorliczanki były na pokładzie autokaru, który miał wypadek na Węgrzech. Cudem ocalały Marzena Święs z Gorlic i jej 23-letnia córka Natalia były w autokarze, który uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech podczas powrotu z pielgrzymki na Bałkany. Obie przeżyły. Gorliczanka przyznaje, że samego momentu katastrofy niemal nie pamięta. W jej pamięci pozostał przede wszystkim głos córki, która pomogła jej wydostać się z rozbitego pojazdu. O Gorliczance pisze Fakt.pl. Data dodania artykułu: 17.08.2026 18:28Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 7
Reklama Znajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 28 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Uczony Treść komentarza: Widać wypalony panel słoneczny. Chyba wszystko wiadomo, Szczęść Boże. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 21:05 Źródło komentarza: Kryg. Pożar dużego budynku gospodarczego [FOTO/VIDEO] Autor komentarza: tadek1 Treść komentarza: Rzeczywiście, duży ten budynek. Data dodania komentarza: 21.08.2026, 15:47 Źródło komentarza: Kryg. Pożar dużego budynku gospodarczego [FOTO/VIDEO] Autor komentarza: Al Treść komentarza: Najważniejsza jest analiza geologiczna. Jesli uaktywnicie osuwisko, będzie za późno. Druga sprawa to koszty. Na 8 mln się skończy. Projekt zapewne 1,5 mln a z 6 sam beton i zbrojenie, wszystko zapalowane. W tym czasie musicie wykopać dziurę w miejscu boiska i hałasować uczniom przez 2 lata. I teraz pytanie: dlaczego to miejsce wybraliście? Data dodania komentarza: 21.08.2026, 14:54 Źródło komentarza: Pod boiskiem na osiedlu Korczak powstanie miejsce ukrycia. Pomieści około tysiąca osób Autor komentarza: Wacław z Hallera Treść komentarza: Pod szkolnym boiskiem schron budują w trudzie, Uczniowie drugi rok się uczą w hałasie i brudzie. Boiska zabraknie naszym dzieciom, Bo tu plac budowy, ku ich zmartwieniom. Osiem milionów złotych — suma to niemała, W większości na beton pójdzie cała. Zapytać by się zdało: czy te 8 baniek to nie za mało? Data dodania komentarza: 21.08.2026, 13:19 Źródło komentarza: Pod boiskiem na osiedlu Korczak powstanie miejsce ukrycia. Pomieści około tysiąca osób
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego