Deszczowa rywalizacja kobiet
Po sobotnim turnieju mężczyzn w niedzielę na gorlickie boiska wyszły zawodniczki. Do walki o tytuł mistrzyń Gorlic przystąpiło 11 żeńskich par.
Pogoda spłatała organizatorom figla. Przez większość dnia padał deszcz, a mokry piasek i niska temperatura dodatkowo utrudniały grę. Zawodniczki musiały wykazać się dużą koncentracją, odpornością oraz dobrą kondycją.
Mimo trudnych warunków mecze stały na wysokim poziomie. Nie brakowało długich wymian, efektownych obron i walki o każdą piłkę.
Emocjonujący finał turnieju
Najlepsze w tegorocznych Mistrzostwach Gorlic okazały się Krakowianki Mariola Perkosz i Olga Klocek. Zwyciężczynie triumfowały po pasjonującym spotkaniu finałowym, w którym zmierzyły się z Moniką Kawą i Magdaleną Nikiel.
Obie pary długo walczyły o końcowe zwycięstwo. Ostatecznie więcej skuteczności zachowały Perkosz i Klocek, które mogły cieszyć się z tytułu mistrzyń Gorlic.
Siostry Poborenko na podium
Na trzecim miejscu uplasowały się pochodzące z Radomia siostry Kinga i Kamila Pobereszko. Bliźniaczki zakończyły gorlickie zawody na najniższym stopniu podium.
Czwarte, ostatnie premiowane miejsce zajęła para, w której wystąpiła Patrycja Csorich i Alicja Czuba z Krakowa.
Gorliczanki walczyły dzielnie
W zawodach wystąpiły także lokalne pary w Gorlic. Julita Dziki i Patrycja Sorota oraz Lena Borek i Maja Bąk zakończyły turniej w środkowej części stawki, rywalizując z mocnymi i doświadczonymi parami.
Udział 11 par oraz wysoki poziom sportowy sprawiły, że turniej dostarczył kibicom wielu emocji. Mimo deszczu zawodniczki nie rezygnowały z walki, a organizatorom udało się przeprowadzić całą rywalizację i wyłonić mistrzynie Gorlic.


Napisz komentarz
Komentarze