Reprezentacja Polski ponownie zdobyła złoty medal siatkarskiej Ligi Narodów. Finał ze Stanami Zjednoczonymi rozstrzygnął się dopiero w piątym secie. Biało-Czerwoni wrócili do gry ze stanu 1:2 i obronili trofeum wywalczone przed rokiem.
Polska zaczęła mocno
Niedzielny finał w chińskim Ningbo od pierwszych akcji zapowiadał wyrównane spotkanie. Nikola Grbić rozpoczął mecz składem: Marcin Komenda, Bartłomiej Bołądź, Wilfredo Leon, Tomasz Fornal, Szymon Jakubiszak, Bartłomiej Lemański i Jakub Popiwczak jako libero.
Pierwszy set przez długi czas przebiegał przy niewielkiej przewadze Polaków. Po ataku Tomasza Fornala Biało-Czerwoni prowadzili 20:16 i nie pozwolili rywalom odrobić strat. Ostatnią akcję zakończył autowy atak Coopera Robinsona. Polska wygrała 25:21.
USA odwróciły finał
Druga partia była znacznie bardziej wyrównana. Przy stanie 21:20 dla Polski wydawało się, że Biało-Czerwoni mogą powiększyć przewagę w całym spotkaniu. Amerykanie odpowiedzieli jednak serią punktów, a set zakończył się ich zwycięstwem 25:23.
Jeszcze więcej walki przyniosła trzecia odsłona. Polacy prowadzili 19:15, ale nie utrzymali czteropunktowej przewagi. Reprezentacja USA doprowadziła do wyrównanej końcówki i zwyciężyła po grze na przewagi 27:25. Amerykanie objęli prowadzenie 2:1 i znaleźli się o jedną partię od złota.
Powrót Biało-Czerwonych
Polacy nie pozwolili rywalom zamknąć spotkania w czterech setach. Kolejna partia długo toczyła się punkt za punkt. Ważne akcje kończyli Kamil Semeniuk, Szymon Jakubiszak, Wilfredo Leon i Bartłomiej Lemański.
Przy stanie 23:23 skuteczny atak Jakubiszaka dał Polsce piłkę setową. Chwilę później polski blok zatrzymał Jake’a Hanesa. Biało-Czerwoni wygrali 25:23 i doprowadzili do tie-breaka.
Złoty tie-break
Piąty set rozpoczął się od wyrównanej walki. Przy stanie 5:5 żadna z drużyn nie miała wyraźnej przewagi. Później Polacy przejęli inicjatywę. Punkty zdobywali między innymi Szymon Jakubiszak, Wilfredo Leon i Kamil Semeniuk, a Biało-Czerwoni coraz skuteczniej zatrzymywali rywali blokiem.
Polska odskoczyła na 13:7. Amerykanie zdołali zmniejszyć stratę, lecz nie byli już w stanie odwrócić losów meczu. Leon obił blok rywali i zdobył punkt na 14:9. Po skutecznym ataku Matthew Andersona ostatnią akcję zakończył błędem Jake Hanes.
Polacy zwyciężyli 15:10. Po pięciu setach rozpoczęło się świętowanie kolejnego wielkiego sukcesu reprezentacji prowadzonej przez Nikolę Grbicia.
Trzeci triumf Polski
Zwycięstwo w Ningbo oznacza trzeci złoty medal reprezentacji Polski w historii Ligi Narodów. Biało-Czerwoni triumfowali wcześniej w 2023 i 2025 roku. Tegoroczny sukces pozwolił im obronić tytuł i ponownie potwierdzić miejsce w światowej czołówce.
Polska po raz czwarty wystąpiła w finale tych rozgrywek. W 2021 roku zdobyła srebrny medal, natomiast trzy pozostałe finały zakończyła zwycięstwami.
W turnieju finałowym w Ningbo Biało-Czerwoni najpierw pokonali Ukrainę 3:1, a następnie wygrali ze Słowenią 3:0. W spotkaniu o złoto zdołali odwrócić losy rywalizacji, mimo że po trzech setach przegrywali z USA 1:2.
USA – Polska 2:3
Sety: 21:25, 25:23, 27:25, 23:25, 10:15



Napisz komentarz
Komentarze