Jeden z sygnałów przekazanych naszej redakcji dotyczy osiedla Sokół. Przed opłaceniem paczki należy dokładnie sprawdzić jej nadawcę oraz upewnić się, czy zamówienia nie złożył inny domownik.
Paczki trafiają do mieszkańców
O niepokojącej sytuacji poinformowała nas jedna z mieszkanek Gorlic. Jak relacjonuje, w ostatnich dniach zarówno pod jej adres, jak i do sąsiadów miały zostać dostarczone przesyłki, których nikt wcześniej nie zamawiał. Paczki były oznaczone jako przesyłki za pobraniem, dlatego ich odbiór wymagał zapłacenia wskazanej kwoty.
W niektórych przypadkach dostawę poprzedzały wiadomości SMS informujące o planowanym doręczeniu. Jedna z paczek miała zostać opisana wyłącznie adresem i numerem telefonu, bez podania imienia oraz nazwiska odbiorcy.
Mieszkańcy odmówili przyjęcia przesyłek. Sprawdzili wcześniej, czy zamówienia nie złożył ktoś z domowników.
Kilka paczek jednego dnia
Jak relacjonuje Czytelniczka, jednego dnia podejrzane przesyłki miały trafić pod kilka adresów przy ul. Sosnowej w Gorlicach.
Wczoraj pod nasz adres, przy ul. Sosnowej, dostarczono dwie przesyłki – relacjonuje Czytelniczka.
Pierwsza, doręczana przez InPost, nie miała wskazanego adresata. Na etykiecie znajdował się jedynie nasz adres, a kwota pobrania wynosiła ponad 400 zł. Druga paczka, wysłana za pośrednictwem Pocztexu, była zaadresowana do mojego taty i wymagała zapłaty 227 zł.
Sąsiad z naprzeciwka otrzymał dwie przesyłki DPD – jedną za około 450 zł, a drugą za ponad 100 zł. Do sąsiadki z domu obok miała natomiast trafić paczka za 138 zł. Wcześniej otrzymała SMS z informacją o przesyłce za pobraniem.
Na szczęście nikt z nas nie odebrał tych paczek, ponieważ nie składaliśmy takich zamówień. Jeżeli ktoś często kupuje towary za pobraniem, bardzo łatwo może się pomylić i zapłacić za przesyłkę, której nie zamawiał.
Różne firmy kurierskie
Z relacji mieszkanki wynika, że paczki były dostarczane przez różnych przewoźników, między innymi DHL, DPD, GLS oraz InPost. Nie oznacza to, że firmy kurierskie mają związek z przygotowaniem takich przesyłek. Przewoźnik realizuje dostawę na podstawie danych przekazanych przez nadawcę.
Na tym etapie redakcja dysponuje relacją mieszkanki i nie ma potwierdzenia ze strony służb, jaka była skala podobnych przypadków w Gorlicach. Nie można również przesądzić, czy wszystkie opisane przesyłki pochodziły od jednego nadawcy.
Sprawdź paczkę przed odbiorem
Jeżeli kurier przywozi przesyłkę za pobraniem, najlepiej najpierw sprawdzić jej kwotę, dane odbiorcy oraz informacje o nadawcy. Trzeba również zapytać pozostałych domowników, czy któryś z nich nie dokonał zakupu.
W przypadku paczki, której nikt nie zamawiał, można odmówić jej przyjęcia i nie dokonywać płatności. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby starsze oraz mieszkańcy, którzy często odbierają przesyłki w imieniu członków rodziny.
Podobne ostrzeżenia publikowała już policja. Mechanizm polega na wysłaniu niezamówionego towaru za pobraniem i wykorzystaniu pośpiechu lub przekonania odbiorcy, że zakupu dokonał ktoś z jego bliskich. Po opłaceniu i otwarciu paczki może się okazać, że zawiera ona bezwartościowy przedmiot. Policja zaleca, aby nie przyjmować ani nie opłacać przesyłek, których nikt z domowników nie zamawiał.
Zgłoszenie podejrzanej przesyłki
Osoba, która zapłaciła za niezamówioną paczkę i podejrzewa oszustwo, powinna zachować opakowanie, etykietę przewozową, potwierdzenie płatności oraz otrzymane wiadomości. Materiały te mogą pomóc w ustaleniu nadawcy. Sprawę można zgłosić policji, opisując przebieg zdarzenia i przekazując zgromadzone dokumenty.



Napisz komentarz
Komentarze