W przytoczonej wcześniej informacji podawano 6,32 mln m³. Różnica wynosi około 280 tys. m³. Najprawdopodobniej dane pochodzą z różnych terminów pomiaru. Przed publikacją należy więc wskazać dokładną datę i godzinę obu zestawień. Jeżeli są to wartości następujące po sobie, oznaczałyby dalszy spadek napełnienia o około 4,4 proc.
Ropa w strefie wody niskiej
Dane ze stacji hydrologicznej w Uściu Gorlickim potwierdzają bardzo niski stan Ropy powyżej zbiornika. 20 sierpnia o godz. 11.40 czasu polskiego wodowskaz wskazywał 153 cm. W ciągu poprzednich 10 minut wartość nie uległa zmianie.
IMGW klasyfikuje ten poziom jako strefę stanów niskich. Do absolutnego minimum wynoszącego 130 cm brakuje 23 cm.
Dopływ jest minimalny
Do Klimkówki wpływa obecnie zaledwie 0,11 m³/s, podczas gdy odpływ wynosi 1 m³/s. Ze zbiornika wypływa zatem około dziewięć razy więcej wody, niż do niego dociera.
Ujemny bilans wynosi około 0,89 m³/s, co odpowiada ubytkowi blisko 77 tys. m³ na dobę. W ciągu tygodnia, przy niezmienionych parametrach, byłoby to około 538 tys. m³.
Dane z wodowskazu w Uściu Gorlickim są zgodne z obrazem bardzo małego zasilania zbiornika. Trzeba jednak zaznaczyć, że wysokość lustra wody podawana w centymetrach nie jest tym samym co przepływ wyrażony w m³/s. Bez aktualnej krzywej przepływu nie można przeliczyć stanu 153 cm na konkretną ilość wody dopływającej do zalewu.
Zrzut został zmniejszony
Aktualny odpływ z Klimkówki wynosi 1 m³/s, natomiast średni odpływ wskazany w tabeli to 2 m³/s. Sugeruje to, że zrzut został ograniczony o połowę względem podanej wartości średniej.
Mimo tego zbiornik nadal traci wodę, ponieważ dopływ jest wyjątkowo mały. Wynosi 0,11 m³/s przy średniej wartości 0,38 m³/s. Aktualne zasilanie zbiornika stanowi więc około 29 proc. średniego dopływu ujętego w zestawieniu.
Problem starych pozwoleń
Jedną z przyczyn trudnej sytuacji, obok długotrwałego niedoboru opadów, mają być obowiązkowe zrzuty wynikające z dotychczasowych pozwoleń wodnoprawnych i instrukcji gospodarowania wodą. Tego wątku nie potwierdzają jednak same dane hydrologiczne. W artykule należy przypisać tę informację konkretnemu źródłu, na przykład zarządcy zbiornika, samorządowi albo dokumentacji wodnoprawnej.
Warto także unikać określenia „sztywne zrzuty”, jeżeli nie znamy dokładnych zapisów obowiązującej instrukcji. Bezpieczniejsze będzie stwierdzenie, że zarządca musi zachowywać określony przepływ poniżej zapory, zgodnie z aktualnymi decyzjami i wymogami środowiskowymi.
Najważniejszy wniosek
Połączenie niskiego stanu Ropy w Uściu Gorlickim, dopływu wynoszącego zaledwie 0,11 m³/s oraz napełnienia Klimkówki na poziomie 6,04 mln m³ pokazuje, że zbiornik znajduje się w poważnej sytuacji hydrologicznej. Ograniczenie odpływu do 1 m³/s spowalnia ubytek wody, ale go nie zatrzymuje.
Źródło danych: PGW Wody Polskie



Napisz komentarz
Komentarze