W drugiej części dyskusji poświęconej transportowi pojawił się temat informacji dostępnych bezpośrednio na gorlickich przystankach autobusowych. Radna zwróciła uwagę, że pasażer analizujący rozkład może mieć problem z jednoznacznym ustaleniem, czy dany autobus rzeczywiście odjeżdża z konkretnego przystanku i w jakich dniach realizowany jest kurs.
W przypadku komunikacji miejskiej taka informacja ma podstawowe znaczenie. Z rozkładów na przystankach korzystają przecież nie tylko osoby regularnie podróżujące MZK, ale również seniorzy, uczniowie, osoby przyjezdne czy mieszkańcy, którzy autobus wybierają sporadycznie.
Znikające kursy MZK
Podczas sesji poruszono również kwestię likwidacji części kursów. Każda taka zmiana może mieć szczególne znaczenie dla mieszkańców tych części miasta i okolic, w których autobus pozostaje jednym z niewielu dostępnych środków transportu.
Problem wykluczenia komunikacyjnego nie dotyczy wyłącznie miejscowości pozbawionych kolei czy regularnych połączeń międzymiastowych. Może pojawiać się również w mieście, jeżeli godziny kursowania autobusów nie odpowiadają godzinom pracy, rozpoczęcia zajęć szkolnych, wizyt lekarskich czy przesiadek na inne środki transportu.
Miasto zweryfikuje informacje
Z przedstawionych podczas sesji informacji wynika, że miasto ma przyjrzeć się rozkładom i zweryfikować zgłoszone uwagi.
To istotna zapowiedź, ponieważ nawet dobrze zaplanowana siatka połączeń traci część swojej funkcjonalności, jeżeli pasażer nie otrzymuje jasnej informacji o godzinach odjazdu, wyjątkach obowiązujących w określone dni czy przebiegu danej linii.
Czytelny rozkład powinien pozwolić pasażerowi w ciągu kilku chwil ustalić, kiedy odjeżdża autobus i czy kurs obowiązuje w interesującym go dniu. W komunikacji miejskiej sposób prezentowania informacji jest równie ważny jak sama liczba kursów.
Gorlice potrzebują połączeń
Dyskusja miała jednak znacznie szerszy wymiar. Radni pytali także o możliwość poprawy połączeń Gorlic z Krakowem i Rzeszowem. Wrócił temat projektu łącznicy kolejowej, która w przyszłości mogłaby umożliwić bezpośredni wjazd pociągów pasażerskich do Gorlic.
Podnoszono również problem współpracy transportowej pomiędzy Małopolską i Podkarpaciem. Dla mieszkańców Gorlic ma on szczególne znaczenie ze względu na położenie miasta pomiędzy większymi ośrodkami obu województw.
Transport jako jeden system
Dla pasażera granica województwa czy podział kompetencji pomiędzy przewoźnikami ma drugorzędne znaczenie. Liczy się możliwość sprawnego dotarcia do pracy, szkoły, lekarza czy większego miasta oraz możliwość przesiadki bez wielogodzinnego oczekiwania.
Dlatego rozmowę o komunikacji w Gorlicach trudno ograniczyć wyłącznie do MZK albo kolei. Lokalne autobusy, połączenia regionalne, transport kolejowy i przystanki powinny tworzyć możliwie spójny system.
W przypadku Gorlic ma to szczególne znaczenie, ponieważ brak bezpośredniej obsługi miasta przez regularne pociągi pasażerskie powoduje, że autobusy nadal odgrywają wyjątkowo ważną rolę w codziennych podróżach mieszkańców.
W ostatnich dniach jasielski samorząd rozpoczął dyskusję na temat Karpackiego Korytarza Kolejowego, w którym mają uczestniczyć Gorlice-Zagórzany. Można o tym przeczytać w osobnym materiale.
Co zmieni się na przystankach?
Najbardziej konkretnym efektem dyskusji może być teraz sprawdzenie rozkładów jazdy znajdujących się na przystankach MZK. Dopiero po takiej weryfikacji będzie można ocenić, czy potrzebne będą zmiany w sposobie prezentowania godzin odjazdów i informacji o poszczególnych kursach. W przypadku korekty rozkładów najważniejsze będzie poinformowanie mieszkańców z odpowiednim wyprzedzeniem.



Napisz komentarz
Komentarze