Według najnowszego raportu opublikowanego przez Wody Polskie, obejmującego sytuację z 18 września 2026 roku, w zbiorniku Klimkówka znajdowało się około 4,4 mln m³ wody. Rzędna piętrzenia wynosiła około 378,39 m n.p.m.
Dopływ do zbiornika wynosił średnio 0,42 m³/s, natomiast odpływ z ostatniej doby utrzymywał się na poziomie 1 m³/s. Oznacza to, że do Klimkówki nadal wpływało wyraźnie mniej wody, niż z niej wypływało.
Centralna strona Wód Polskich z komunikatami hydrologicznymi wskazuje obecnie raport z 18 września jako najnowszy opublikowany materiał.
Rekord z grudnia 2024
Najniższe potwierdzone napełnienie zbiornika od czasu jego uruchomienia odnotowano 13 grudnia 2024 roku. W Klimkówce znajdowało się wtedy około 4,33 mln m³ wody, czyli nieco ponad 10 proc. maksymalnej pojemności zbiornika.
Był to najniższy poziom od czasu napełnienia Klimkówki w latach 90. Wcześniej za jeden z najniższych wyników ostatniej dekady uznawano 5,76 mln m³, odnotowane 9 grudnia 2018 roku.
Rekord jeszcze niepobity
Porównanie obu wartości pokazuje, jak niewielka jest obecnie różnica. Historyczne minimum wynosi 4,33 mln m³, natomiast 18 września 2026 roku było to około 4,4 mln m³.
Do wyrównania rekordu brakowało więc około 70 tys. m³ wody.
Na podstawie ostatniego oficjalnie opublikowanego odczytu nie można jeszcze powiedzieć, że rekord został pobity. Jednocześnie dane dotyczące dopływu i odpływu pokazują, że bilans zbiornika pozostawał ujemny.
Jeżeli różnica między dopływem a odpływem utrzymywałaby się na poziomie około 0,58 m³/s, ze zbiornika ubywałoby teoretycznie około 50 tys. m³ w ciągu doby. To oznacza, że różnica dzieląca Klimkówkę od historycznego minimum mogłaby zostać zniwelowana w czasie krótszym niż półtorej doby.
Jest to jednak wyłącznie przeliczenie na podstawie wartości z jednego raportu. Dopływ, opady i sposób prowadzenia gospodarki wodnej mogą się zmieniać, dlatego o nowym rekordzie będzie można mówić dopiero po publikacji kolejnego oficjalnego pomiaru.
Poziom ciągle spada
Jeszcze 20 sierpnia w Klimkówce znajdowało się około 6,04 mln m³ wody. Oznacza to, że w ciągu niespełna miesiąca zasób zmniejszył się o około 1,6 mln m³.
Pod koniec lipca sytuacja wyglądała jeszcze inaczej. Napełnienie wynosiło około 9,5 mln m³. Od tamtego momentu zbiornik stracił więc ponad połowę zgromadzonej wówczas wody.
Wody Polskie informowały 17 września, że Klimkówka posiadała 376 proc. wymaganej rezerwy powodziowej. Tak wysoka wartość nie oznacza dużej ilości zgromadzonej wody. Przeciwnie – wynika z bardzo dużej wolnej przestrzeni w zbiorniku spowodowanej jego niskim napełnieniem.
Ropa pozostaje niska
Problemy Klimkówki są bezpośrednio związane z ilością wody docierającej do zbiornika. Przez dużą część lata przepływy w zlewni pozostawały niewielkie, a dopływ wielokrotnie był znacznie niższy od odpływu.
Wody Polskie wskazują, że na obszarze zlewni Wisłoki, do której należy Ropa, stany wód utrzymywały się w strefie wody niskiej. W ostatnich komunikatach nie odnotowywano jednocześnie przekroczeń stanów ostrzegawczych ani alarmowych.
Czekamy na kolejny odczyt
Na 20 września 2026 roku najważniejsze jest więc rozróżnienie dwóch informacji. Klimkówka znajduje się bardzo blisko historycznego minimum, ale ostatnie opublikowane dane nie potwierdzają jeszcze jego pobicia.
Rekord wynosi 4,33 mln m³ i pochodzi z 13 grudnia 2024 roku. Ostatni oficjalny raport wskazywał około 4,4 mln m³. Różnica była więc minimalna.
Kolejny komunikat Wód Polskich pokaże, czy we wrześniu 2026 roku Klimkówka ustanowiła nowy, najniższy poziom napełnienia w swojej historii.








Źródło info: Wody Polskie

![Klimkówka blisko historycznego minimum. Rekord może być o krok [FOTO] jezioro wypełnione wodą](https://static2.halogorlice.info/data/articles/xl-klimkowka-blisko-historycznego-minimum-rekord-moze-byc-o-krok-foto-1789913588.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze