Decyzja zapadła po miesiącach pytań radnych dotyczących finansowania przedsięwzięcia. Podczas ostatniej sesji poznaliśmy też koszt dotychczasowych przygotowań. Sama koncepcja rozbudowy kosztowała 106 tys. zł z publicznych pieniędzy.
Inwestycja znika z Wieloletniej Prognozy Finansowej
Podczas sesji Rady Powiatu Gorlickiego skarbnik Agnieszka Szkaradek poinformowała o zmianach w wykazie przedsięwzięć Wieloletniej Prognozy Finansowej. Jedną z nich jest wycofanie zadania dotyczącego rozbudowy i przebudowy budynku administracyjnego Starostwa przy ul. Michalusa.
Zmiana ma szersze konsekwencje dla finansów powiatu. W związku z wycofaniem planowanych kredytów na lata 2028–2029 zmniejsza się prognozowane zadłużenie, a okres, na który przygotowywana jest Wieloletnia Prognoza Finansowa, skraca się z 2044 do 2039 roku.
W głosowaniu zmieniona Wieloletnia Prognoza Finansowa została przyjęta jednogłośnie przez 23 radnych.
Radni pytali od miesięcy
Plan rozbudowy Starostwa od dłuższego czasu wywoływał dyskusję. Radni krytycznie oceniający przedsięwzięcie pytali przede wszystkim o jego finansowanie, możliwość pozyskania pieniędzy zewnętrznych, przyszłość obecnej siedziby przy ul. Bieckiej oraz zasadność ujmowania przyszłych kredytów w prognozie finansowej.
Kluby opozycyjnych radnych przedstawiły obecną decyzję jako potwierdzenie zasadności konsekwentnego stawiania pytań o inwestycję. Podczas ostatniej sesji radny Łukasz Igielski określił decyzję Zarządu o wycofaniu zapisów dotyczących kredytu jako długo oczekiwaną. Pytał jednocześnie, jakie będą dalsze losy przedsięwzięcia, skoro powiat wcześniej przeznaczył już pieniądze na przygotowanie dokumentacji.
Nie można jednak stwierdzić, że wycofanie zadania jest wyłącznie skutkiem krytyki radnych. Starosta Mirosław Waląg przedstawił podczas sesji inne bezpośrednie uzasadnienie decyzji Zarządu.
Dlaczego starosta chciał rozbudowy?
Starosta przypomniał, jakie argumenty stały za pierwotnym planem. Powiat chciał rozbudować obiekt przy ul. Michalusa i przenieść tam wszystkie wydziały Starostwa. Elementem przedsięwzięcia miało być również powstanie parkingu na około 100 miejsc dla interesantów.
Według Mirosława Waląga inwestycja miała rozwiązać obecne problemy lokalowe i funkcjonalne urzędu. Wśród argumentów wymienił skupienie wydziałów w jednym miejscu, poprawę dostępności dla osób z niepełnosprawnościami, zwiększenie funkcjonalności obiektu, lepsze warunki obsługi mieszkańców oraz stworzenie miejsc parkingowych dla osób załatwiających sprawy w Starostwie.
Istotnym elementem całego planu była jednak przyszłość obecnej siedziby przy ul. Bieckiej.
Gmina miała kupić budynek
Jak wyjaśnił starosta, w poprzednim roku gmina Gorlice była zainteresowana zakupem obecnego budynku Starostwa. Miały zostać w nim zlokalizowane jednostki Urzędu Gminy Gorlice. Powiat mógłby wówczas przenieść swoje wydziały do rozbudowanego obiektu przy ul. Michalusa.
Według starosty w ostatnim czasie gmina nie była już w stanie podtrzymać wcześniejszej deklaracji. To właśnie brak jednoznacznego potwierdzenia zakupu obecnego budynku starosta wskazał jako powód wstrzymania przedsięwzięcia.
Waląg zaznaczył przy tym, że Powiat nie rozważał sprzedaży obecnej siedziby prywatnemu inwestorowi. Ze względu na historyczną wartość zabytkowego obiektu Zarząd chciał, aby pozostał on własnością podmiotu publicznego.
106 tys. za koncepcję
Najbardziej wymierna informacja padła jednak chwilę później. Łukasz Igielski zapytał, ile pieniędzy zostało już wydanych na opracowanie i przygotowanie koncepcji rozbudowy siedziby przy ul. Michalusa.
Starosta odpowiedział, że było to 106 tys. zł. Tyle z publicznych pieniędzy kosztowała koncepcja przedsięwzięcia, którego finansowanie zostało obecnie wycofane z Wieloletniej Prognozy Finansowej.
Mirosław Waląg podkreślił jednak, że wykonane opracowanie nie ma zostać wyrzucone do kosza. Według niego koncepcja powstała w związku z zamiarem skupienia wszystkich wydziałów w jednej lokalizacji oraz wcześniejszą deklaracją gminy dotyczącą obecnej siedziby Starostwa.
Właśnie koszt koncepcji stawia wcześniejszą dyskusję radnych w nowym świetle. Przez ostatnie miesiące padały pytania o źródła finansowania, możliwość sprzedaży obecnego budynku i ryzyko związane z planowanym przedsięwzięciem. Ostatecznie inwestycja została wykreślona z Wieloletniej Prognozy Finansowej, ale zanim do tego doszło, podatnicy zapłacili 106 tys. zł za jej koncepcję.
Nie oznacza to automatycznie, że pieniądze zostały zmarnowane. Opracowanie istnieje i – zgodnie ze stanowiskiem starosty – może zostać wykorzystane, jeśli temat inwestycji powróci. Na dziś pozostaje jednak faktem, że powiat poniósł wydatek w wysokości 106 tys. zł, podczas gdy realizacja przedsięwzięcia została wstrzymana.
To również pokazuje znaczenie kontroli finansów samorządu przez radnych. Konsekwentne pytania o montaż finansowy, zadłużenie i zasadność inwestycji pozwalają mieszkańcom poznać nie tylko założenia dużych przedsięwzięć, ale także związane z nimi koszty.
Pomysł może wrócić
Co istotne, Zarząd Powiatu nie ogłosił definitywnego końca pomysłu rozbudowy.
Starosta wyraźnie zaznaczył, że jeżeli w przyszłości pojawi się publiczny podmiot zainteresowany obecną siedzibą albo gmina Gorlice powróci do planów jej zakupu, Zarząd może ponownie przeanalizować inwestycję przy ul. Michalusa.
Warunkiem miałoby być również pojawienie się możliwości pozyskania zewnętrznego dofinansowania. Starosta zapewnił podczas sesji, że Zarząd nie bierze pod uwagę finansowania całej inwestycji kredytem.
Na dziś plan schodzi więc z Wieloletniej Prognozy Finansowej, ale przygotowana za 106 tys. zł koncepcja pozostaje.
Teraz remont budynku przy ul. Bieckiej
Powiat musi jednocześnie zmierzyć się z problemami obecnej siedziby. Zamiast rozbudowy przy ul. Michalusa do Wieloletniej Prognozy Finansowej wprowadzono zadanie związane z wykonaniem izolacji przeciwwilgociowej i modernizacją piwnic budynku przy ul. Bieckiej.
Według wstępnych analiz przytoczonych przez starostę samo doprowadzenie dolnej części obiektu do odpowiedniego stanu może kosztować około 2 mln zł. Do tego dochodzą potencjalne wydatki związane m.in. z dostępnością dla osób z niepełnosprawnościami, szybami windowymi, zabezpieczeniami przeciwpożarowymi, korytarzami i klatkami schodowymi.
Starosta zapowiedział, że prace będą musiały zostać rozłożone na lata, a Powiat będzie poszukiwał możliwości ich dofinansowania.
Ważne pytanie zostaje
Historia planowanej rozbudowy Starostwa pokazuje dwie strony tej samej sprawy. Zarząd wskazywał realne problemy lokalowe, bariery architektoniczne, rozproszenie wydziałów oraz brak odpowiedniej liczby miejsc parkingowych. Z drugiej strony radni domagali się odpowiedzi, w jaki sposób tak duże przedsięwzięcie zostanie sfinansowane i jakie ryzyko poniesie budżet powiatu.
Dziś wiadomo już, że zadanie zostało wykreślone z Wieloletniej Prognozy Finansowej, a planowane kredyty na lata 2028–2029 wycofano.




Napisz komentarz
Komentarze