Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Po meczu pozostał słodko-gorzki posmak

Podziel się
Oceń

Glinik Gorlice odniósł zwycięstwo w 10. kolejce IV ligi małopolskiej. Gorliczanie od pierwszego gwizdka narzucili swoje warunki Wolanii z Woli Rzędzińskiej, ale na bramki kibice musieli czekać do drugiej połowy. Losy spotkania rozstrzygnęły się w ciągu zaledwie dwóch minut. Niestety, dużo poważniej niż o wyniku mówiło się także o kontuzji Dawida Kuligi.
mężczyzna w niebieskiej koszulce na boisku, w tle czerwone race
Glinik Gorlice zmierzył się dziś z Wolanią Wola Rzędzińska.

Autor: ilustracyjne/halogorlice.info

 

Glinik Gorlice – Wolania Wola Rzędzińska 2:0

Bramki: Munia 65’, Alejandro Jimenez 67’.

Glinik rozpoczął spotkanie bardzo ofensywnie. Gospodarze od pierwszej akcji ruszyli na rywali i szybko zepchnęli Wolanię do defensywy. Chwilę później sportowa rywalizacja zeszła jednak na dalszy plan. Po stracie piłki przez Glinik i walce o futbolówkę groźnego urazu kolana doznał Dawid Kuliga. Na murawie konieczna była interwencja ratowników medycznych. Spotkanie zostało przerwane na około 15 minut, a zawodnik nie był w stanie kontynuować gry. 

Po wznowieniu spotkania gospodarze ponownie przejęli inicjatywę. Gorliczanie regularnie pojawiali się w pobliżu pola karnego Wolanii, jednak długo brakowało ostatniego podania lub skutecznego wykończenia.

W okolicach 25 minuty gorliczanie stanęli przed doskonałą okazją na objęcie prowadzenia. Glinik wywalczył rzut karny, a do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Piotr Gogola. Bramkarz Wolanii wyczuł jednak jego intencje i skutecznie obronił strzał Gorliczanina.

Niewykorzystana jedenastka nie zmieniła sposobu gry gospodarzy. Glinik nadal próbował szybko przedostawać się pod bramkę przeciwnika. Piłka kilkukrotnie mijała bramkę przyjezdnych, a przewaga Glinika nie znajdowała odzwierciedlenia w wyniku.

Wolania również miała swoje okazje. Goście próbowali przede wszystkim szybkich kontrataków, wykorzystując momenty zawahania gorlickiej defensywy. Obrońcy Glinika potrafili jednak naprawić swoje błędy, a kiedy rywalom udawało się przedostać bliżej bramki, na posterunku był Mateusz Krawczyk.

Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Po zmianie stron obraz spotkania nie uległ większej zmianie. Glinik nadal był stroną aktywniejszą i konsekwentnie szukał sposobu na sforsowanie defensywy Wolanii. Przełamanie nastąpiło w 65. minucie. Po indywidualnej akcji i zamieszaniu w polu karnym do futbolówki dopadł Munia. Ograł rywali i precyzyjnym uderzeniem posłał piłkę tuż przy słupku. Bramkarz Wolanii nie zdołał skutecznie zareagować i Glinik objął prowadzenie.

Gospodarze poszli za ciosem. Zaledwie dwie minuty później niepewność defensywy gości wykorzystał Alejandro Jimenez. Przejął piłkę, ruszył w kierunku bramki i w sytuacji z golkiperem Wolanii skierował futbolówkę do siatki.

W ciągu dwóch minut Glinik wyprowadził dwa ciosy, po których przeciwnicy byli nieco oszołomieni. Przyjezdni w prawdzie próbowali odpowiedzieć i wrócić do spotkania, jednak gorliczanie nie pozwolili rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Dobrze funkcjonowała zarówno druga linia, jak i defensywa gospodarzy. Glinik skutecznie przerywał akcje Wolanii i kontrolował przebieg końcowych fragmentów meczu.

Spotkanie było przy tym prowadzone w sportowej atmosferze. Arbiter panował nad zapędami zawodników i przez całe 90 minut pokazał zaledwie tylko jedną kartkę – otrzymał ją zawodnik Glinika Kacper Zięba. Ostatecznie Glinik Gorlice pokonał Wolanię Wola Rzędzińska 2:0 i dopisał do swojego dorobku trzy punkty.

Radość ze zwycięstwa przyćmiła jednak kontuzja Dawida Kuligi. Po spotkaniu z trybun płynęły w jego stronę życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.

Relacjonowaliśmy na żywo to spotkanie. Retransmisja dostępna w osobnym artykule.

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Reklama