Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Pęk pawich piór

Podziel się
Oceń

 12 czerwca w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. S. Gabryela w  Gorlicach odbyło się otwarcie wystawy bibliofilskiej zatytułowanej Pęk pawich piór. Polska książka secesyjna i młodopolska ze zbiorów Jana Strausa[1].  Wśród zgromadzonych woluminów w sali „Pod Sową” obejrzeć można wiele unikatowych publikacji, o niespotykanej już dzisiaj szacie graficznej, pamiętających czasy, kiedy książka wraz ze swą okładką, stroną tytułową i ilustracjami była nie tylko towarem na rynku księgarskim, ale przede wszystkim edytorskim dziełem sztuki. Jest zdumiewające, jak niegdyś przy pomocy ograniczonych środków poligraficznych zdołano osiągnąć takie efekty artystyczne.

 

Na tle dzisiejszych krzyczących kolorów, lakierowanych okładek i lśniących obwolut te  książki na pożółkłym papierze wydają się blade.  Ale jest w ich skromności moc i dostojeństwo, jakie odnaleźć można w starym dworze, przedmiotach długowiecznych, które miały przechodzić z ojca na syna i wiernie służyć kilku pokoleniom. Wzory tłoczone na okładkach książek były prawdziwymi grafikami wykonalnymi za pomocą technik, którymi posługują się prawdziwi artyści. Jak się dowiadujemy, kolor na okładce książki pojawił się stosunkowo późno - u schyłku XIX wieku.  Liczba pigmentów także była ograniczona. Widzimy czerwień, błękit i jasny ton kartonu służący za tło, nic więcej.  Lecz siła ekspresji takich kompozycji  zdaje się ogromna.  (Dziś każdy, kogo na to stać, może mieć w domu kolorową drukarkę i w kilka minut  napłodzić stertę jaskrawych śmieci.)

Także nie wszystkie motywy graficzne mogły niegdyś znaleźć się na okładkach książek.
Ze względów obyczajowych oraz religijnych temat miłości, śmierci oraz manichejskie wątki poetyki horroru uznawane były za niedopuszczalne i dopiero okres Młodej Polski oraz względny liberalizm władz austro-węgierskich przyniosły większą swobodę podobnych publikacji. Oglądać możemy zatem Nowele o miłości Allana Edgara Poe, Śmierć Adama Znamirowskiego Nowe erotyki Z. Niedźwieckiego z secesyjnym motywem pawia umieszczonym na okładce, kilka egzemplarzy czasopisma Chimera i wiele innych pozycji, bardzo atrakcyjnych dla bibliofilów oraz kolekcjonerów starych książek.

W katalogu wystawy czytamy:

„Nowe myślenie o książce nie narodziło się w Polsce. Jego początki wiąże się z ruchem prerafaelitów w Anglii, poglądami Johna Ruskina i praktycznymi dokonaniami Williama Morrisa, Johna Crane, drukarniami Klemscott Press. Idee zapoczątkowane przez '”Bractwo Prerafaelitów” szybko znalazły oddźwięk na kontynencie. We Francji działali Edward Pelletan i Eugene Grasset 
W Paryżu powstają książki ilustrowane litografiami Pierre Bonarda, Maurice Denisa, i Henri Toulouse Lautreca. Idee Ruskina kontynuują artyści skupieni wokół wiedeńskiego „Ver Sacrum”, niemieckich pism  „Die Jugend” i „Pan”, petersburskiego „Miru Iskusstwa” czy holenderskiego „Van Nu en Straks”. Do Polski docierają one nieraz dość krętymi ścieżkami. W wyniku rozbiorów znaleźliśmy się niejako instytucjonalnie w kręgu kilku rożnych kultur.”

Wystawa obejmuje osiem gablot, w których zgromadzono publikacje opatrzone grafikami wybitnych plastyków: Stanisława Wyspiańskiego, Jana Bukowskiego, Stanisława Dębickiego, Józefa Mehoffera, Edwarda Okunia i innych. Są też gabloty uporządkowane tematycznie zatytułowane: Sztuka okładki, Natura i sztuka, Eros i Thanatos oraz U progu nadchodzących zmian. Jest także nieduży zbiór młodopolskich ekslibrisów autorstwa znamienitych grafików tamtego okresu, a także gabloty, w których znalazły się ówczesne książki dla dzieci.

Jan Straus w szkicu opublikowanym w katalogu swej wystawy wyraża myśl, że wiele utworów powstałych okresie Młodej Polski straciło swoją nośność literacką z uwagi na niemodny już dzisiaj kwiecisty i wydumany styl. O ile Stanisław Wyspiański wytrzymał próbę czasu, o tyle współczesny odbiorca (nie licząc badaczy literatury) z trudem zdoła przebrnąć przez teksty Lucjana  Rydla czy Stanisława Przybyszewskiego. Mimo to, secesyjne okładki książek tych dawnych autorów nie straciły na aktualności i pod względem swej szaty graficznej  pozostają cenne jako dzieła sztuki edytorskiej.

Paweł Nowicki

Fot:  MBP Gorlice



[1]    Jan Straus  - bibliofil, właściciel kolekcji 3,5 tysiąca książek , autor publikacji Przygoda z erratą

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Emma Treść komentarza: To raczej jasne, że większość jest lub była uczniami Szkoły Muzycznej (choć nie wszyscy), ale to nie zmienia faktu, że orkiestra jest szkolna. Uczniowie przy pomocy nauczycieli musieli opracować repertuar, zaaranżować go, zgrać się ze sobą wzajemnie, co też nie jest łatwe. Proszę nie umniejszać pracy uczniów i nauczycieli Kromera. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 22:20 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO] Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Szkolna orkiestra kameralna? Szkoda tylko że nie ma żadnej wzmianki że wszyscy czlonkowie orkiestry są uczniami Zespołu Szkół Muzycznych w Gorlicach. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:31 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO] Autor komentarza: Gorlicki Kierowca Treść komentarza: A może zamiast pisać o kolizjach na skrzyżowaniu ul. Kościuszki , Parkowej i Sienkiewicza Panowie Policjanci pokierują ruchem w godzinach szczytu i nie 15 minut jak obecnie a np. godzinę a Rajcy miejscy udowodnią że są zainteresowani życiem mieszkańców i nie tylko w roku wyborów i coś uczynią by światła działały a problem kolizji na tym skrzyżowaniu zniknie . Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:09 Źródło komentarza: Policyjny raport z Gorlic i okolic. Kilka dni pełnych interwencji Autor komentarza: strona wuwuwu Treść komentarza: To miłe, że pominęliści w tej relacji wątpliwej jakości obecność pewnej persony z naszego parlamentu. Widać, że na tle innych gości nie przywiozła ze sobą niczego wartościowego. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 17:13 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO]
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego