Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

Ze świecą szukać lampy…

Podziel się
Oceń

 Historia zaczęła się niepozornie – od pomysłu na obdarowanie przyjezdnej Osoby, która miłe wspomnienia z Gorlic (tak, można takie stąd wynieść!!) chciała zakotwiczyć w ciekawej pamiątce stąd. Dobra grupa Przyjaciół staje więc przez wyzwaniem – wymyślenia i zorganizowania prezentu, dzięki któremu będzie można zamknąć na długo wspomnienia wspólnych chwil. I pomysł pojawił się bardzo szybko – gorlicka lampa naftowa! Ze względów lokalowych pamiątka miała być niedużych gabarytów, a jednocześnie stanowić interesujący element wyposażenia wnętrza.

 

Miniaturka lampy wydawała się więc idealnym rozwiązaniem. Fakt, że w miejscu zapalenia słynnej – pierwszej na świecie ulicznej lampy naftowej – obecnie możemy zobaczyć obiekt inny, niż ten klasyczny - był dość dziwny. Mimo to szybko przemyślana strategia poszukiwania poprowadziła nas do Pawilonu Historycznego Miasta Gorlice, w którym spodziewaliśmy się szybko i skutecznie zostawić nieco pieniążków.

Miły Pan zainteresowany powodem przybycia pod strzechę Pawilonu bardzo się zdziwił, kiedy poprosiliśmy o replikę lampy naftowej. Mimo, iż miniaturka stała i stoi do dziś na szafie wypełnionej albumami i innymi pamiątkami z Gorlic, dodatkowych egzemplarzy na sprzedaż brak.

- Niech nam Pan więc wytłumaczy, jak to – w pawilonie miasta słynącego z niewielu rzeczy, ale z pewnością z lampy naftowej nie możemy zakupić tejże repliki?!

- No wiedzą Państwo – mieliśmy kilka, może będą bliżej rocznicy Bitwy pod Gorlicami…

- Czyli za jakieś 1,5 roku?

- No tak…

Krótki dialog zdumiewał i budził w nas coraz liczniejsze, negatywne emocje. Pan próbował wprawdzie załagodzić sytuację obrzucając nas gratisowymi plakatami, kalendarzami, ulotkami i egzemplarzami gry terenowej… ale lampy nie było. Zaproponował, że podejdzie zapytać w Ratuszu… następnego dnia. Od razu stwierdziliśmy, że dziękujemy i to bezcelowe.

Próbując jednak pochwalić się znajomością asortymentu gorlickich sklepów, Pan zaproponował nam trasę po kilku sklepach, w których być może uda nam się odnaleźć obiekt naszego pożądania.

Nie oczekiwaliśmy niczego spektakularnego, Gorliczanin bardzo szybko uczy się, że oczekując mniej może pozostać zdrowszym psychicznie. To, że w oficjalnym centrum informacyjnym a jednocześnie promocyjnym miasta nie można dostać tak prostej, a jednocześnie oczywistej rzeczy, jak pamiątka z miasta nafty w postaci repliki lampy naftowej budzi co najmniej niesmak.

Wstyd!

Dziękując uprzejmie i uginając się pod ciężarem ulotek i kalendarzyków wymaszerowaliśmy na miasto. Na liście mieliśmy jeden sklep w typie Cepelii, jeden sklep specjalizujący się w sprzedaży artykułów różnych oraz dwa sklepy AGD.

W pierwszym AGD miły Pan praktykant wyłożył przed nami liczne lampy szklane i te, które obecnie są chyba najpopularniejszymi w sklepach: metalowe, kolorowe, z krzyżowo wykończonymi drucikami. Popularne, raczej użytkowe, aniżeli eleganckie. Z pewnością też nie klasyczne, prawdziwie gorlickie.

Zniechęciła też cepelia: lampy dość duże, do tego samego producenta co w poprzednim sklepie. Nieciekawe, raczej toporne, nieodpowiednie na prezent, czy do wystroju wnętrza ( może hali przemysłowej, czy sztolni w kopalni, ale i to niekoniecznie tradycyjnej…).

W sklepie z artykułami różnymi Pani ekspedientka zdziwiła się i orzekła, że w ogóle nie mają lamp. Zapytała, skąd w ogóle pomysł na poszukiwania u niej lampy. Była niezwykle zdziwiona, że do niej właśnie odesłano nas z pawilonu… Gorlice dziwnym miastem są – nawet poczta pantoflowa jakaś kulejąca…

Szczęśliwy koniec poszukiwań miał miejsce w drugim ze sklepów AGD. Zupełnie bez nadziei weszliśmy do środka. Powitała nas piękna kolekcja drobnych latarenek. Odnaleźliśmy także klasyczną w formie – lampę Łukasiewiczowską. Niestety jej rozmiar był znaczny, a cena – odpowiednia do rozmiaru.

Poszukiwania mniejszej lampy zakończyły się tylko połowicznym sukcesem. Wprawdzie pamiątka z Gorlic w postaci lampy naftowej bardzo ucieszyła obdarowaną ( wybój olejków i płynów do lamp wszędzie był zachwycający i na to absolutnie narzekać nie możemy!), jednak pozostawiła nas z dość smutną myślą.

Lampy klasycznej w Gorlicach szukać ze świecą. Absurdalna i dziwna to sytuacja, bo pamiątkowe kubeczki, czy albumy to rzeczy, których turysta, czy znajomy z drugiego końca Polski nie doceni a przede wszystkim – NIE KUPI! Album obejrzy i rzuci na półkę, a ucho w kubeczku szybko się stłucze. Klasyczna w formie lampa naftowa jest zaś pięknym i prostym drobiazgiem, który w oczywisty sposób przypomina miejsca i historię, która właśnie w Gorlicach się rozpoczęła. Światło lampy i prawdziwy ogień w niej zamknięty jest zaś bardzo wymownym symbolem: skrywa w sobie dużo optymizmu i nadziei związanego ze światłem i ciepłem, który daje.

Nie dla nas więc nadzieja i optymizm Drodzy Czytelnicy, skoro o lamę taką niezwykle trudno.

Choć jest to znak rozpoznawalny, nadal nie doczekał się właściwego docenienia – tymczasem powinien być naszym najlepszym towarem eksportowym. Dobrze by też było, gdyby był dostępny w miejscu, które niezwykle promowane, jako centrum informacji i pamiątek pozostaje bez podstawowych i naprawdę wartościowych artykułów promocyjnych. Albumy tych samych autorów i stosy kalendarzy, których nie ma komu wręczać: śmiać się, czy płakać – my nie wiemy…

Mak


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Emma Treść komentarza: To raczej jasne, że większość jest lub była uczniami Szkoły Muzycznej (choć nie wszyscy), ale to nie zmienia faktu, że orkiestra jest szkolna. Uczniowie przy pomocy nauczycieli musieli opracować repertuar, zaaranżować go, zgrać się ze sobą wzajemnie, co też nie jest łatwe. Proszę nie umniejszać pracy uczniów i nauczycieli Kromera. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 22:20 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO] Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Szkolna orkiestra kameralna? Szkoda tylko że nie ma żadnej wzmianki że wszyscy czlonkowie orkiestry są uczniami Zespołu Szkół Muzycznych w Gorlicach. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:31 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO] Autor komentarza: Gorlicki Kierowca Treść komentarza: A może zamiast pisać o kolizjach na skrzyżowaniu ul. Kościuszki , Parkowej i Sienkiewicza Panowie Policjanci pokierują ruchem w godzinach szczytu i nie 15 minut jak obecnie a np. godzinę a Rajcy miejscy udowodnią że są zainteresowani życiem mieszkańców i nie tylko w roku wyborów i coś uczynią by światła działały a problem kolizji na tym skrzyżowaniu zniknie . Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:09 Źródło komentarza: Policyjny raport z Gorlic i okolic. Kilka dni pełnych interwencji Autor komentarza: strona wuwuwu Treść komentarza: To miłe, że pominęliści w tej relacji wątpliwej jakości obecność pewnej persony z naszego parlamentu. Widać, że na tle innych gości nie przywiozła ze sobą niczego wartościowego. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 17:13 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO]
Reklama