Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice

3130 kilometrów w nogach

Podziel się
Oceń

Maraton Rowerowy Dookoła Polski dobiegł końca. Dla zawodników biorących w nim udział można by rzec "w końcu", a dla nas śledzących rywalizację przed komputerami "już". Będzie brakowało tych porannych i wieczornych wizyt na stronie MRDP i śledzenia kto, gdzie, jak i z kim przemierza przez nasz kraj. 

 

W maratonie wzięło udział 19 zawodników. W tym czterech reprezentantów Grupetto Gorlice: Bogdan "Bodzio" Adamczyk, Mateusz Dąbrowski, Sławomir Mazur i Wojciech "Nietoperz" Gubała. 3130 kilometrowy maraton ukończyło tylko, albo aż 14-tu zawodników. 4-tego dnia trasy, po pokonaniu niemal 1500 km, musiał wycofać się Mateusz, o czym mogli przeczytać Państwo tutaj.

Zwycięzcą tegorocznej edycji okazał się Michał Wolff z Warszawy, który w 8 dni, 14h i 16 minut pokonał wymagającą trasę. Na mecie tuż po nim, zameldował się Adam Wojciechowski z Piastowa, któremu pokonanie maratonu planowanego na 10 dni, zajęło 24 minuty więcej. Dalej było już tylko lepiej: po 8 dniach 15 godzinach i 6 minutach na metę „zalogowali się” reprezentanci Gorlickiego Grupetto: Bogdan i Sławek, co dało im 3 i 4 lokatę. Trzeci Reprezentant gorlickiego klubu ukończy

ł maraton na dwunastym miejscu z czasem 9dni 23h i 22min.

Mamy nadzieję, że za kilka dni uda się przeprowadzić wywiady z zawodnikami z Gorlic. Do tego czasu, czeka ich jeszcze droga powrotna do Gorlic, jak również „ogarnięcie” swoich organizmów poprzez odespanie i uzupełnianie braków w postaci kalorii.

„Z mojej strony wielkie gratulacje dla chłopaków za taki wyczyn. Jak dowiedziałem się o ich planach początkiem sezonu, to nie chciało mi się trochę wierzyć, że ten występ dojdzie do skutku. Kilka miesięcy przed startem zacząłem wymieniać maile ze Sławkiem i Bogdanem na temat tego, co chcą zabrać ze sobą, co potrzebują i wtedy pomyślałem, że oni chyba naprawdę myślą o tym starcie:) A jak tydzień przed maratonem zobaczyłem rozpisaną na drobne szczegóły trasę przez Sławka, to wiedziałem, że jednak szykuje się coś poważnego.

To, że będzie ciężko wiedzieli oni, ja i wszyscy którzy śledzili ich poczynania na trasie. Jednak co znaczy "ciężko" zrozumiałem, gdy po 4 dniu nocowali u mnie Mateusz, Bogdan i Sławek. Organizm ludzki jest w stanie znieść zdecydowanie więcej niż nam się wydaje:) Spanie po rowach, na przystankach, mijanie się z tirami na milimetry w nocy, brak sił na zejście z roweru. To wszystko składa się na te kilka dni walki ze swoją psychiką.

Nie wiem, czy czerpali oni jakąkolwiek przyjemność z choćby jednej godziny tego maratonu. Wiem na pewno, że doprowadzili swój organizm do stanu w którym prawdopodobnie nigdy nie był, ale dzięki temu przesunęli granicę swojego bólu i tylko czekać, jak kolejny raz wpadną na tak zwariowany pomysł” – pisze na stronie klubu jego prezes Sebastian Chłanda.

Nam nie pozostaje dodać nic więcej. Widząc zawodników Grupetto w czwartym dniu walki, gdy byli już oni własnym cieniem, to, jak wyglądali nad morzem, możemy sobie tylko wyobrazić. Pozostaje jedynie pochylić czoło nad wytrwałością, tężyzną fizyczną a zwłaszcza psychiczną tychże zawodników. Teoretycznie każdy z nas mógłby zrobić taką „rundkę” dookoła Polski, ale czy każdy by wytrzymał?

(BD)

fot: grupetto.pl


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Niech się wezmą za to bo tonplaga jakaś.... zero znajomości przepisów ruchu drogowego, szaleją na chodnikach, wpadają jak dziki jakieś na przejścia dla pieszych itd itp a później lament bo samochód pier....nął Data dodania komentarza: 26.09.2026, 14:00 Źródło komentarza: Przerobione e-rowery i hulajnogi pod lupą mundurowych. Gorliccy policjanci szkolili się z kontroli Autor komentarza: karo1bvv Treść komentarza: To swiadczy o złym gospodarzu jak potrzeba bedą dopiero procedury a jak klimkówka by wyschła i ludziom braknie wody w studni to wtedy bedzie za późno Data dodania komentarza: 26.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Zbiornik Klimkówka z katastrofalnym poziomem. Radni powiatowi pytają o wodę pitną dla mieszkańców Autor komentarza: Emma Treść komentarza: To raczej jasne, że większość jest lub była uczniami Szkoły Muzycznej (choć nie wszyscy), ale to nie zmienia faktu, że orkiestra jest szkolna. Uczniowie przy pomocy nauczycieli musieli opracować repertuar, zaaranżować go, zgrać się ze sobą wzajemnie, co też nie jest łatwe. Proszę nie umniejszać pracy uczniów i nauczycieli Kromera. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 22:20 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO] Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Szkolna orkiestra kameralna? Szkoda tylko że nie ma żadnej wzmianki że wszyscy czlonkowie orkiestry są uczniami Zespołu Szkół Muzycznych w Gorlicach. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 20:31 Źródło komentarza: Gorlicki Kromer ma już 120 lat. Prof. Marta Kwiatkowska i Jarosław Królewski na jubileuszu [FOTO]
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego