Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaFejklowicz, Gorlice, ul Chopina 38,  - Artykuły elektryczne - oświetlenie LED - kable i przewody - osprzęt elektroinstalacyjny - telewizja przemysłowa - systemy alarmowe - aparatura modułowa
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Niech Święta Wielkanocne przyniosą Państwu wiele radości, spokoju i nadziei. Życzę zdrowia, wiosennego optymizmu oraz pomyślności w życiu osobistym i zawodowym. Tomasz Płatek Radny Sejmiku Małopolskiego
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Zapraszamy na zakupy do Galerii Gorlickiej w Gorlicach przy ul. Legionów
Reklama
Reklama

Zagadka śmierci małpki Koko. Historia tak dobra, że nie może zostać zapomniana!

Podziel się
Oceń

Ksiądz Bronisław Świeykowski był postacią, delikatnie mówiąc, nietuzinkową. Jednym z jego charakterystycznych towarzyszy była małpka Koko, a opowieść o tym, jak uratowała życie księdzu mrozi krew w żyłach.
Zagadka śmierci małpki Koko. Historia tak dobra, że nie może zostać zapomniana!

Autor: Fot. haloGorlice

 

Małpki były dwie, Koko i...

Jakiś czas temu w tekście >>>To wariatka była, ona nie cierpiała Żydów pisaliśmy o wspomnieniach Pani Krystyny Gumułki, która opowiadała m.in. o swoich spotkaniach z ks. Świeykowskim. Wspominała ona także małpkę Koko, jako nieodłączną towarzyszę księdza i drugą małpkę, która „ślicznie jadła jajka na twardo”.

Odwiedziliśmy dzisiaj gorlickie muzeum, by kilka wątków zasłyszanych historii złożyć w całość. Dowiedzieliśmy się m.in., że owa druga małpka miała na imię Małż.

 

Wszyscy chcą mieć zdjęcie z Koko

To jedno z najbardziej zaskakujących spotkań, do którego dochodzi w gorlickim Muzeum PTTK przy ul. Wąskiej. Przechodząc przez sale tematyczne związane z I Wojną Światową napotykamy szklaną gablotę, w której schowana jest... małpka.

Na pytanie, czy to jest Koko, pada prosta odpowiedź: tak, to właśnie Koko.

Dzieło specjalistów taksydermii pozwoliło niezwykłemu zwierzęciu przetrwać aż po dziś dzień. Dawniej była puszysta i piękna, dziś już mocno wytarta. Jak się dowiadujemy w czasie zwiedzania, zakonserwowana małpka kapucynka przez lata pozostawała pod opieką Szkoły Podstawowej nr 2 w Gorlicach (która zlokalizowana była w budynku obecnie zajmowanym przez gorlicki ratusz). Przez lata dotykana i głaskana, straciła znaczną część swojego bujnego futra.

Nadal jednak możemy spojrzeć jej głęboko w oczy. Te zaś, mimo że sztuczne, przypominają nam o tym, że to zwierzę widziało w życiu więcej, niż my.

 

Małpka, która uratowała życie księdza Świeykowskiego

Małpka asystowała księdzu burmistrzowi w chwilach radości, ale także w czasie wojny. Trudno już dziś ustalić, kiedy zginęła. Pierwsza z historii, opowiedziana na kartach „Diariusza Dni Grozy” autorstwa ks. Bronisława Świeykowskiego opisuje historię ogólnie:

Wtem granat uderzył tuż obok bramy dworskiej (...) nie czekając zabrałem płaszcz na siebie i wyszedłem do drugiego pokoju... Jeszcze nie zamknąłem drzwi za sobą i właśnie Koko przerażonego chciałem napędzić do klatki, gdy cztery pociski (między tymi jeden 28 cm) wpadły w pokój, w którym byłem przed chwilą. (...)

 

Chwila bombardowania była straszna. Zgodnie z opowieścią, którą możemy przeczytać w całości w gorlickim muzeum, ks. Świeykowski chwilę wcześniej odprawiał nabożeństwo. Zostało ono jednak przerwane wymianą ognia pomiędzy wojskami austriackimi i rosyjskimi. Ksiądz szukał schronienia w domu, jednak i tu sięgały już strzały. Chcąc ochronić swojego towarzysza, spanikowaną i głośno piszczącą już w tej chwili małpkę kapucynkę Koko, ksiądz burmistrz przeszedł do pokoju, w którym było zwierzę.

To uratowało jego życie. Zgodnie z tym scenariuszem, Koko miała zakończyć swoje życie krótko po I Wojnie Światowej.

 

Śmierć Koko w opowieści ks. Micka

Istnieje jednak i druga historia, która pozostała już jedynie w przekazie ustnym i możecie jej ze szczegółami wysłuchać w Muzeum PTTK w Gorlicach.

Historia jest barwna, ale trudno wyjaśnić, czy dwa wydarzenia: śmierć Koko i ochronienie Burmistrza Dni Grozy przed śmiercią miało miejsce jednocześnie.

Zgodnie ze słowami, które w murach muzeum miał wypowiedzieć ksiądz Micek (ostatni spowiednik ks. Świeykowskiego), małpka Koko przez kolejne tygodnie obserwowała poranne rytuały księdza Bronisława Świeykowskiego. Jednym z nich było poranne golenie się. Brzytwa, pędzel i golenie się przed lustrem poprzedzały chwile, które ks. Świeykowski spędzał w sąsiednim pokoju, przy opisywaniu kolekcji swoich owadów.

Tygodnie obserwacji skusiły małpkę, by samodzielnie zakosztować rozkoszy porannego golenia się. Skoro właściciel robił to codziennie, najwyraźniej musiało to sprawiać mu przyjemność, czyż nie?

Gdy tylko ks. Świeykowski zakończył poranne golenie się i przed nabożeństwem chciał jeszcze spędzić chwilę przy swoich zbiorach w pokoju obok Koko, wykorzystując chwilę jego nieuwagi, podeszła do lustra i...

 

Wiedziała jak otworzyć brzytwę

Koko, naśladując ruchy swojego właściciela, wypędzlowała swoje futerko, otworzyła brzytwę, a następnie przyłożyła ją do swojej szyi.

Niestety, brak wprawy, której przecież trudno spodziewać się po kapucynce, spowodował, że rozcięła swoje naczynia krwionośne. Pisk i krzyk zwierzęcia oderwał księdza Świeykowskiego od zbiorów motyli. Ruszył na pomoc towarzyszowi życia. W tej chwili do pokoju wpadły pociski, które zrujnowały kolekcję, ale nie zabiły wyjątkowego kapłana. Niestety, w tej wersji opowieści, mimo próby tamowania rany, Koko ginie na rękach księdza.

Historii tej mogłoby dodawać autentyczności fakt, że zakonserwowana w muzealnej gablocie małpka rzeczywiście ma pod szyją coś na kształt śladów po cięciu. Jak się jednak szybko dowiadujemy, bardzo prawdopodobne, że ślad ten powstał już w czasie pracy specjalisty taksydermii. Osoba ta, po śmierci Koko otrzymała od ks. Świeykowskiego – wielkiego miłośnika przyrody – zadanie zakonserwowania na zawsze wiernej małpki.

Dzięki temu, niezależnie od tego, czy Koko zakończył życie w czasie wojny, czy tuż po niej, do dziś możemy go oglądać.

Postać księdza Świeykowskiego i jego małpki kapucynki to duet, który w niezwykły sposób wpisał się w historię Gorlic. Ten scenariusz wydawałby się nieprawdopodobny, gdyby nie to, że... wydarzył się naprawdę.

Sama małpka Koko z powodzeniem mogłaby zaś pretendować do roli maskotki naszego miasta lub jego znaku firmowego. Koko dała nazwę periodykowi, który wydawany był lata temu staraniem nieistniejącego już, Gorlickiego Klubu Kolekcjonerów. Pod nazwą „KOKO” i wykorzystując symbol małpki kapucynki, klub publikowali Komentarze Kolekcjonerów, w których dzielono się informacjami o zbiorach i przedmiotach, które skrywały niezwykłą historię.

 

Czy Koko doczeka się jeszcze jakiejś formy upamiętnienia? Czekamy na Wasze propozycje!

Wszystkich, którzy nie widzieli jeszcze małpki na własne oczy, gorąco zachęcamy do odwiedzenia gorlickiego muzeum. Tytułem posłowia warto odnotować, że w Kwartalniku Gorlickim pojawiła się jeszcze jedna wersja opowieści z Koko-bohaterem, ratującym życie ks. Świeykowskiego w czasie bombardowania. Historia zapisana przez Zbigniewa Króla brzmi następująco:

W jednym z kątów zasuszona małpka „Koko”, która uratowała księdzu życie. W tym czasie kiedy się golił, odłożył brzytwę, małpka ukradła i pobiegła „golić się” do sąsiedniego pomieszczenia, ksiądz wybiegł za nią, by sobie nie zrobiła krzywdy. W tym czasie w miejsce, w którym się golił wpadł pocisk. To, że wybiegł za małpką, uratowało Mu życie.

 

Kwartalnik Gorlicki,  nr 36, 2006

 



Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama
ReklamaZ okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych życzymy Państwu zdrowia, spokoju, nadziei oraz wielu radosnych chwil w gronie najbliższych. Niech wiosna przyniesie nową energię, optymizm i pomyślność na każdy dzień życzenia składają Przewodniczący Rady Gminy Bogusław Moroń oraz Wójt Gminy Sękowa Małgorzata Małuch
ReklamaSkup katalizatorów i filtrów DPF - Gorlice, ul. Wyszyńskiego  tel. 536 420 420
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
ReklamaZnajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: 67Treść komentarza: Najpierw sam bredzisz jakbyś co najmniej już święta zaczął, a później próbujesz te brednie przypisać mnie. Trump sam siebie przedstawia jako człowieka interesu. A w tym momencie jedynym jego interesem w naszym rejonie świata jest osłabić konkurencję dla USA czyli UE, co za pomocą ***i pisowskich, Orbana i innej agentury jak widać z powodzeniem mu się udaje. A co do batyra to liczą się czyny, mówić to se może ile chce i co chce. Ważne, że zadaje się putinowskimi pachołkami i działa na szkodę Polski jak tylko się da. A na USA nie licz przez co najmniej 10 lat, wystrzelali się do tego stopnia ze wszystkiego w Iranie, że od nas chcą już jedną baterią Patriotów. Jeśli sami sobie nie zbudujemy armii i przemysłu obronnego to skończymy jak Ukraina. Wesołych Świąt. KT.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 17:11Źródło komentarza: Ceny trochę w dół a wcześniej sporo w górę. Od północy taniej na stacjachAutor komentarza: WitoldTreść komentarza: Słychać wycie, znakomicie 🙂 Gratuluję!Data dodania komentarza: 1.04.2026, 16:26Źródło komentarza: Sukces Starosty Gorlickiego. Mirosław Waląg z tytułem Osobowości Roku 2025Autor komentarza: KgrTreść komentarza: Jakby nawet takie było to imbecyle nie pomyśleli o przejściach dla pieszych i tak będą korki i tak.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 16:23Źródło komentarza: Pojawiły się wizualizacje najbardziej problematycznych skrzyżowań [FOTO]Autor komentarza: ~~~~jaTreść komentarza: A co mnie obchodzi czyj to był pomysł? Nawet jeżeli Obama to jaki Obama miał realny wpływ na działania Tuska? Nie wszyscy wiedzieli, bo np. Kaczyńscy właśnie ostrzegali ale nikt nie słuchał a nawet wyśmiewał! To środowisko nie modli się do Trumpa a tylko zdaje sobie sprawę, że póki mamy sojusz z USA atak na Polskę raczej nam nie grozi natomiast PO robi wszystko aby zerwać ten sojusz a wtedy zostaniemy sami a nawet gdyby nie to cała Europa mimo najlepszych szczerych chęci nie jest w stanie powstrzymać putina nawet na kilka dni! Ćpać to chyba sam musisz nieźle, bo pierniczysz głupoty Nawrocki nie raz wyraźnie (nawet powtórzył to na Węgrzech) powiedział co myśli o putinie i rosji... ale jak się nie ma argumentów to trzeba bredzić jak ten psudodziennikarz TVN-u. Wytykanie hipokryzji jest jak najbardziej na miejscu a wcześniej to marży nie było? Są w ogóle jakieś realne trudności z zakupem surowca? Nie ma żadnych tylko nieco zdrożała! Po prostu Tusk okłamał Polaków trzeba o tym mówić... ale zawsze znajdzie się żelazny elektorat który zamiast wytykać mu błędy będzie usiłował go bronić.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 16:03Źródło komentarza: Ceny trochę w dół a wcześniej sporo w górę. Od północy taniej na stacjach
Reklama SANTANDER PARTNER - placówka partnerska nr 1 | Kredyty: gotówkowe, konsolidacyjne, hipoteczne, dla firm, leasing | GORLICE, ul. Legionów 12