Jedni zwalniają, inni myślą o rozwoju. Co może zrobić miasto, by pomóc tym, co stracili pracę na Famurze?
Zwolnienia w gorlickim FAMUR-ze uruchomiły reakcję miasta, jakiej przy sprawach prywatnych przedsiębiorstw zwykle nie obserwujemy tak wyraźnie. Władze Gorlic kontaktowały się z pracodawcami, zbierały informacje o możliwym zwiększeniu zatrudnienia i przekazywały je związkom zawodowym. Czy to zmiana podejścia miasta do prywatnego biznesu? Sebastian Puchajda stawia granicę jasno: samorząd nie może decydować za przedsiębiorców, ale może próbować połączyć ludzi, którzy tracą pracę, z firmami, które chcą się rozwijać.
Dzisiaj, 13:47