Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

BLIK-owi oszuści. Kilka minut zabrakło, by uratować 1000 złotych.

Podziel się
Oceń

Nowy sposób działania internetowych oszustów podszywających się pod rodzinę lub znajomych polega na prośbie przesłanej na Messengerze o kod aplikacji BLIK, by dokonać płatności w awaryjnej sytuacji. Niestety w ostatnim czasie o prawdziwości powyższego opisu przekonało się kilku mieszkańców powiatu gorlickiego. Wiemy jednak, że zjawisko to jest obecnie bardzo powszechne w całym kraju.
BLIK-owi oszuści. Kilka minut zabrakło, by uratować 1000 złotych.

Autor: Foto: ilustracyjne

Na telefonie młodej kobiety pojawia się komunikat: „Cześć siostra, mam do Ciebie wielką prośbę”. Nic nie wzbudza podejrzeń dziewczyny. Przecież to jej siostra pisze do niej za pośrednictwem Messengera. Rozmowa, jakich wiele w ciągu zaledwie jednego dnia. Chwilę później dalsza część korespondencji: „Pilnie potrzebuję BLIK-a. Kończy się super promocja. Oddam najdalej za pół godziny”. Dziewczyna nie posiada takiego systemu płatności, więc prosi towarzyszącego jej chłopaka o pomoc. Bez problemu zgadza się, ufa przecież swojej dziewczynie. Chwilę później wysyłają numer.

„Ale wiecie, musicie jeszcze zatwierdzić transakcję na swoim telefonie” – przypomina kolejny komunikat od „siostry”. Tak też się dzieje. W ten sposób zatwierdzili transakcję na 1000 złotych.

Mija zaledwie kilka minut, kiedy rozdzwonił się telefon mieszkanki naszego powiatu. Spogląda na ekran: „Siorka”. Pomimo pewnego niepokoju  szybko odbiera połączenie i słyszy głos swojej siostry: Cześć siostra. Ktoś przejął mojego Messengera i wypisuje „jakieś głupoty”. Wcześniejsze obawy znajdują przykre potwierdzenie. Jest już jednak za późno. Pieniądze zostały wypłacone przez oszusta z jednego z bankomatów na terenie kraju.

Czym jest BLIK

System BLIK ułatwia użytkownikom smartfonów dokonywanie płatności w sklepach stacjonarnych, internetowych, a także wypłacanie gotówki za pomocą kodu generowanego przez aplikację bankową. Tę właśnie możliwość wykorzystują oszuści. Najczęściej łamiąc hasła, włamują się na naszego Messengera i wybierają znajomych, z którymi najczęściej się kontaktujemy. Następnie podszywając się pod nas, proszą o pożyczenie pewnej sumy pieniędzy przekazanej kodem BLIK. Kończąca się promocja, zagubiona torebka, czy nieprzewidziana wizyta u mechanika to najczęstsze historie, które mają uzasadnić nagłą potrzebę pożyczki. Zdarza się także, że oszuści proszą o podanie kolejnego kodu BLIK, kłamiąc, że pierwszy nie zadziałał. W ten sposób są w stanie wypłacić nawet kilka tysięcy złotych.

Co zrobić, jeśli ktoś ze znajomych zwróci się do Ciebie za pośrednictwem komunikatora o pożyczkę?

Najprostszym i najbardziej skutecznym sposobem jest zatelefonowanie do tej osoby i zweryfikowanie jej tożsamości, np. poprzez zadanie pytania, na które tylko Wy znacie odpowiedź. Jeśli natomiast to z Twojego konta wysłano takie wiadomości, natychmiast zmień hasła i ostrzeż wszystkie potencjalne ofiary oszustów. Twoja szybka reakcja może uratować oszczędności Twoich bliskich i znajomych.

Każdą, nawet nieudaną próbę oszustwa należy zgłosić policji.

Źródło info: KPP w Gorlicach


Napisz komentarz

Komentarze

~ja 27.04.2019 11:37
Dobrze że do mojej mamy dzwonili już z 2-3 lata temu "na wnuczka" i tylko żałuję że nic z tym nie zrobiła, bo ja bym ich skierował aby przyszli po obrączki.

Gosia 26.04.2019 06:17
Jakby siostra potrzebowala kasy to by zadzwonila...anie prosila o takie dane...ludzie troche myslenia

Mika 25.04.2019 20:24
Korzystam z blika, uważam, że jest ok. Wygodny. Na taką "akcje" mógł się dać nabrać w sumie każdy. Zawsze trzeba uważać...no ale siostrze nie pomożesz? no pomożesz! zawsze :) Po prostu oszuści nie próżnują z "kreatywnością".... Doprowadzi to w końcu do sytuacji, że nie będziemy ufać nikomu. Eh..

Dominik 25.04.2019 12:30
No to grubo...;/

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama