Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wakacje.pl - Salon Gorlice, ul. Sienkiewicza 2, tel. 514 298 136
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Bobowa. Ksiądz Stanisław Chrzan nie żyje.

Podziel się
Oceń

23 maja zmarł 85-letni ksiądz Stanisław Chrzan - honorowy obywatel miasta Bobowa.

Ksiądz Stanisław Chrzan był wieloletnim proboszczem parafii pw. Wszystkich Świętych oraz dziekanem dekanatu Bobowa, kanonikiem honorowym Kapituły św. Małgorzaty w Nowym Sączu. Uroczystości pogrzebowe odbyły się dziś w Bobowej.

Ksiądz Stanisław Chrzan urodził się 17 maja 1934 roku w Borkach koło Szczucina. Był absolwentem Technikum Administracyjno-Gospodarczego w Szczucinie i Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Święcenia kapłańskie przyjął 26.06.1960. Pracował jako wikariusz w parafiach: Nockowa (1960-61), Przyszowa (1961-63), Męcina (1963-66), Ropczyce (1966-70) i B. (1970-74), gdzie później został proboszczem i przez 17 lat dziekanem tutejszego dekanatu. Honorowy kanonik kapituły nowosądeckiej. Ks. Chrzan planował spisać swoje wspomnienia, pełne przygód i niełatwych życiowych wyborów, jakich musiał dokonywać zanim na niemal 40 lat związał się z Bobową. Jego losy potoczyły się wbrew osobistym marzeniom i planom.

Jeszcze na początku lat 50., zamiast w seminarium, mógł znaleźć się na studiach w Moskwie, gdzie miał wyjechać w nagrodę za dobrą naukę i aktywną postawę społeczną. Jako dziecko St. Chrzan przeszedł sam przez linię frontu. Uciekając ze spalonego domu rodzinnego, w bitewnym zamieszaniu pomylił kierunki, przebijając się pomiędzy walczącymi armiami. Frontowa przygoda skończyła się szczęśliwie w domu babki. Po ukończeniu szkoły otrzymał nakaz pracy w centrali mięsnej w Środzie Śląskiej, skąd uciekł po dwóch miesiącach, nie mogąc znieść warunków i mieszkania w pokoju ze szczurami.

Poszukiwany przez prokuraturę trafił w rodzinne strony i został skierowany do pracy w Ministerstwie Skupu. Do pracy na tzw. spędzie, polegającej na klasyfikacji bydła, dojeżdżał pociągiem, do którego musiał dojść 5 km piechotą. Mimo ciążącego na nim jeszcze dwuletniego nakazu pracy, w tajemnicy zdecydował się wstąpić do seminarium duchownego. Po pozytywnej decyzji, jaka nadeszła z Tarnowa, konieczna była jeszcze zgoda Ministerstwa Skupu na wcześniejsze zwolnienie. Odpowiedź na prośbę przyszłego księdza w tej sprawie przyszła 30 sierpnia. Kilka dni później miał stawić się w seminarium. „Czekając na to pismo, modliłem się żarliwie, jak chyba nigdy” – wspominał po latach. Marzeniem młodego duchownego było pozostanie kaznodzieją rekolekcyjnym, do czego się zresztą przygotowywał, głosząc kilkadziesiąt serii nauk po różnych parafiach. Ostatnią rolą, w jakiej się widział, było probostwo.

Wówczas, w 1974 przyjechał z wizytacją do Bobowej ks. biskup Józef Gucwa, a niedługo potem z Tarnowa nadeszła nominacja na proboszcza. Objęcie funkcji przez ks. Chrzana przypadło w trudnym dla parafii momencie, kiedy obowiązkom gospodarza, zaopatrzeniowca i budowlańca musiał poświęcać więcej czasu niż pracy duszpasterskiej. Warunki lokalowe parafii były tak fatalne, że religii uczono na kościelnej wieży. Borykanie się z ówczesnymi władzami, administracyjnymi absurdami i utrudnieniami, jakie stawiano przed duchownym w każdej sprawie, sprawiło, że któregoś wieczoru ks. Chrzan spakował już walizkę, z myślą o opuszczeniu Bobowej. Na szczęście do desperackiego wyjazdu z parafii nie doszło, a 30 lat jego pracy w charakterze proboszcza przyniosło wymierne efekty. W tym okresie, w miejscu starej plebanii wybudowano nową, z mieszkaniami dla księży, sióstr i domem katechetycznym, gruntownie wyremontowano kościół parafialny i jego otoczenie, unowocześniono wiele elementów kościelnego wyposażenia.

W życiu religijnym parafii ks. Chrzan był inicjatorem kilku znaczących wydarzeń i nowych zwyczajów, m.in. dorocznych pielgrzymek do Tuchowa i Bruśnika, organizacji dnia chorych, Apelu Jasnogórskiego 14. dnia każdego miesiąca czy wprowadzenia do parafialnego kalendarza liturgicznego odpustu ku czci Matki Boskiej Bolesnej 15 września. W tym okresie również przy parafii rozpoczęły aktywną działalność liczne grupy osób świeckich, m.in. Caritas, Rada Duszpasterska, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, chór Cantate Deo, schola, Róże Żywego Różańca. Ks. St. Chrzan był bibliofilem, posiadaczem prywatnej biblioteki, na którą składa się kilka tysięcy książek. Hodował  rybki akwariowe, kanarki i kwiaty. Od wiosny do jesieni uprawiał ogródek przy plebanii.

Do 2018 roku mieszkał (także jako emeryt) w parafii Bobowa. Wówczas podjął decyzję, że przenosi się do Domu Księży Diecezji Tarnowskiej im. św. Józefa w Tarnowie. Po 48-latach opuścił Bobową. Zmarł 23 maja 2019 roku.

źródło: dts24.pl


Napisz komentarz

Komentarze

Danuta 28.05.2019 20:16
Byłam uczennicą Liceum Ogólnokształcącego w latach 1971-1975 i w tym okresie uczył mnie religii ks.Chrzan.Religia odbywała się na kościelnej wieży. Był wspaniałym i wyrozumiałym katechetą .Uczył nas nie tylko religii,ale wpajał w nas ,młodych ludzi wartości,które będą nam potrzebne w dorosłym życiu.Cześć jego pamięci .

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kraków Osp Treść komentarza: Z tego, co się dowiedziałem, Brunary są jedyną jednostką w Gminie posiadającą specjalizację poszukiwawczo-ratowniczą. Miałem okazję odwiedzić ich niedawno i przekonać się na własne oczy, że dysponują wysokiej jakości sprzętem oraz odpowiednimi umiejętnościami. Tym bardziej trudno zrozumieć sposób wydatkowania pieniędzy przez gminę, skoro jednostka o tak istotnych kompetencjach i możliwościach powinna być szczególnie doceniana i wspierana. Takie decyzje budzą uzasadnione pytania o priorytety i gospodarność w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi. Pozdrowienia z okolic Krakowa! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Tragedia na szlaku ujawniła problem. Gmina inwestuje w ratownictwo Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Dziś tj. wtorek też zaskakująco ograniczona widzialność nad ranem w godzinach od 2 do 4 nawet fatalna, co oczywiście nie przeszkadzało melepeciarskim pieszym chodzić bez żadnego odblasku w czarnym ubraniu, ludzie zacznijcie myśleć, żaden kierowca nie chce Was zabić ale zachowujecue się jak samobójcy na drogach..... trasa Gorlice Kluczbork, pierwszy melepeta w Moszczenicy sprawdzał rozkład jazdy w ciemnym ubraniu, szczere kondolencje dla rodziny za taką bezmyślonść bo to kiedyś może skończyć się tragedią, a ja za bezmózga siedzieć nie myślę..... Data dodania komentarza: 27.10.2026, 22:49 Źródło komentarza: To może utrudnić nocne i poranne podróże. Ostrzeżenie dla powiatu gorlickiego Autor komentarza: beretsx Treść komentarza: powinni ujawnić czy to był material z przemocą ps. czeska prokuratura zastanawia sie nad przesunieciem wieku kar z 15 na 13 lat z powodu wrzostu przestepczosci a w Polsce cackaj ą sie jak ze smierdzącym jajkiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:42 Źródło komentarza: Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Autor komentarza: 21AL Treść komentarza: policja nawet kierować ruchem nie umie , a co dopiero złapać przestępcę, Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Ktoś strzela do kotów w Dominikowicach. Mieszkańcy są poruszeni
Reklama