Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Jak to pieczenie chleba stało się początkiem całkiem poważnego, prywatnego śledztwa. W roli głównej mąka pszenna typu graham.

Podziel się
Oceń

Okres epidemii i przebywanie w domach skłoniło wiele osób do różnego rodzaju aktywności, na które wcześniej nie mogli sobie pozwolić, bo wiadomo, więcej czasu to więcej możliwości i pomysłów. Jedna z naszych Czytelniczek postanowiła skorzystać z takiej okazji i regularnie wypiekała domowy chleb. Podstawą każdego przepisu na pieczywo tradycyjnie jest mąka. I tak właśnie rozpoczyna się historia, o której chcemy Państwu opowiedzieć.
Jak to pieczenie chleba stało się początkiem całkiem poważnego, prywatnego śledztwa. W roli głównej mąka pszenna typu graham.

Autor: fot. ilustracyjne / pixabay.com

 

Czytelniczka:

Dzień dobry, czy mogę zająć chwilę? Chciałabym prosić o wyjaśnienie informacji na opakowaniu Mąki pszennej Graham typ 1850 - rozpoczyna konwersację z producentem rzeczonej mąki, pani Monika.

Kupujemy od pewnego czasu Państwa mąkę, wychodzi z niej znakomity chleb. Jednocześnie ciągle mieliśmy problem z dobraniem proporcji ze znanego nam przepisu. 2,5 kg netto na opakowaniu sugerowało, że mąki jest dokładnie tyle, ile potrzebujemy.

Sprawdziłam dziś po kolei wagę używanych składników i co się okazało. Po raz pierwszy zważyliśmy mąkę i dochodzimy do wniosku, że napis na opakowaniu jest zwyczajnym oszustwem. Zamiast spodziewanych 2,5 kg mąki netto zakupiliśmy opakowania, w których mieściło się ok. 1,8 kg mąki, a więc niemal o jedną trzecią mniej niż się spodziewaliśmy!

Skąd tak ogromna różnica!? Czy to celowe wprowadzanie w błąd? Jak to możliwe, by waga netto na opakowaniu i na wadze aż tak bardzo się różniła?

 

 

Odpowiedź mailowa producenta:

Paczkuje maszyna, więc mogło się zdarzyć, że trafiła się niedowaga.

Czytelniczka:

Jest ona bardzo istotna i to w kilku opakowaniach chyba z tej samej serii. Czy w tej sytuacji mogę złożyć reklamację? Niestety - rozpakowałam jedno opakowanie - zważyłam, nie zgadzało się. Sprawdziłam wagę - działała prawidłowo. Zważyłam więc opakowanie zapieczętowane - różnica wagi była ogromna. Na opakowaniu mąki graham jest jasna informacja: 2,5 kg.

Producent:

Na opakowaniu jest błąd, gdyż w związku z dużym zapotrzebowaniem, drukarnia też popełniła błąd, a my pakujemy w to, co mamy, bo po prostu nie wyrabiamy się. Zapłaciła Pani na pewno za 2 kg, a 0,2 niedowaga może wynikać z wilgotności mąki. Świeża zawsze jest cięższa.

Czytelniczka:

Rozumiem. Probowałam więc szukać tej informacji, na opakowaniu, ale zwyczajowego „+/-” także nie znalazłam na torebce mąki.

Producent:

Bo takich rzeczy nie wolno pisać, bo są określone normy co do opakowań.

Czytelniczka:

Nie zmienia to faktu, że czuję się w istotny sposób wprowadzona w błąd i uważam, że klientom należy się przynajmniej informacja, która na opakowaniu nie jest pełna. W tym przypadku jest zwyczajnie błędna. A jak trafia się komuś 2,2 kg, to wtedy nie reklamuje? Trafiło mi się kilka takich opakowań i każde z niedowagą ok. 0,2 kg, co na 5 opakowaniach daje kilogram...

Producent:

A jak trafia się komuś 2,2 kg, to wtedy nie reklamuje? Proszę z reklamacją przyjechać do nas.

Czytelniczka:

Co powinnam zabrać ze sobą? Przede wszystkim muszę poszukać paragonu.

Producent:

Jak Pani chce.

Czytelniczka:

Nie „że chcę”, ale po prostu uważam, że zostałam wprowadzona w błąd. Naprawdę rozumiem napięte grafiki, ale ważniejsza dla mnie jest zawsze informacja producenta, na opakowaniu. Różnica 2,5 kg - 1.8 kg to 0,7 kg, Zgodzi się Pan, że jest istotna.

Producent:

Graham pakowany jest po 2 kg i każdy jest o tym informowany w zakładzie.

Czytelniczka:

„W zakładzie” ?, Ale nie w sklepie. Tam zostaje mi opakowanie i wiara w to, co jest napisane na nim.

Producent:

Ale sprzedawca w sklepie też o tym wiedział.

Czytelniczka:

Dobrze, zastanowię się co dalej z tym zrobić, bo sytuacja jest dla mnie krępująca, a jednocześnie naprawdę czuję się bardzo wprowadzona w błąd (pomijając już nawet niedowagę w każdym z opakowań).

Producent:

Jak Pani chce, zapraszamy po 1 kg do młyna. To będzie rekompensata. Pozdrawiamy


I tak wyjaśniła się tajemnica receptury na wypiek chleba, który nie wychodził tak, jak oczekiwała tego Czytelniczka, zawierzając temu, co podawano w przepisie i na opakowaniach składników. Czy macie podobne doświadczenia u was w kuchni? Czy zdarzają się Wam takie przypadki?


Napisz komentarz

Komentarze

asdasda 04.05.2020 23:15
zwykłe złodziejstwo, na to jest paragraf

Ala 04.05.2020 23:15
Ale co to za „producent”? Nazwa firmy? To jest oszustwo i takie rzeczy zgłasza się do odpowiednich instytucji. Z jakiej racji kobieta ma jeszcze ponosić dodatkowe koszta na podróż do młyna? Ona sprawdziła wagę, z korespondencji wynika, że to ich stała praktyka, ile osób nie sprawdziło... Podajcie jaka to firma, rynek szybko ich zweryfikuje.

dhjgdahjgd 04.05.2020 22:33
lepiej napiszcie co to za producent

dsadasdas 04.05.2020 21:20
O jakiego producenta chodzi? Bo to chyba najważniejsze.

Jan Brzoza 04.05.2020 21:16
Jaka to mąka i kto jest producentem?

Maryśka 04.05.2020 14:27
no świetnie. wszystko już trzeba sprawdzac, bo wszyscy kłamią i to tak ordynarnie

Lisiczka 04.05.2020 13:50
Pewna gorlicka piekarnia też robiła wała, tylko że na chlebie. Kupowałam go regularnie, aż kiedyś z ciekawości rzuciłam na wagę. Na metce 0,5kg Waga nierozpakowanego bochenka? 0,38kg I nie, nie jest to produkt na wagę czy wyrabiany ręcznie. No OK. Zdarza się. Dopuszczam różnice +- 10% więc ok. Ale sytuacja powtarza się drugi raz, trzeci... Dopiero interwencja w sklepie, gdzie zwróciłam uwagę sprzedawczyni spowodowała, że od tamtej pory chleb waży tyle ile ma ważyć. Ale rozwiązanie jest proste - pieczywo sprzedawane na wagę. I apel do klientów: sprawdzajcie wagę chociaż raz na jakiś czas pakowanych produktów. Nawet przy kasie, w obecności pracowników sklepu, jeśli jest dostępna waga, a jeśli nie, proście o zważenie.

bezsensu 04.05.2020 21:23
Dopuszcza Pani różnice +- 10%, więc ponad 20% różnicy jest ok? Gdzie tu logika

Żołońć 05.05.2020 09:43
Od -10% do +10% jest 20%, czego nie rozumiesz, lewaku?

~~~~ja 05.05.2020 10:36
@Żołońć +- 10% oznacza dopuszczalną różnicę na poziomie do 10% więcej lub mniej od opisanej wagi i to się nie sumuje na 20% dopuszczalnej różnicy choć w skrajnych przypadkach waga 2 chlebów mogłaby się o tyle różnić gdyby jeden odbiegał o 10% na plus a drugi na minus. Poza tym w opisanym przypadku mamy aż 24% różnicy i to na niekorzyść klienta. Jak kiedyś zarobisz o 24% mniej to zrozumiesz o co chodzi.

matma 05.05.2020 11:06
co xD nie wierzę, jak można być takim dzbanem. +/- 10% nie oznacza w sumie 20%, a 10% mniej lub więcej od deklarowanej. Wspomniane 0,38 do deklarowanego 0,5 to "ponad 20%" różnicy na niekorzyść, więc dużo więcej niż akceptowalne 10%.

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kraków Osp Treść komentarza: Z tego, co się dowiedziałem, Brunary są jedyną jednostką w Gminie posiadającą specjalizację poszukiwawczo-ratowniczą. Miałem okazję odwiedzić ich niedawno i przekonać się na własne oczy, że dysponują wysokiej jakości sprzętem oraz odpowiednimi umiejętnościami. Tym bardziej trudno zrozumieć sposób wydatkowania pieniędzy przez gminę, skoro jednostka o tak istotnych kompetencjach i możliwościach powinna być szczególnie doceniana i wspierana. Takie decyzje budzą uzasadnione pytania o priorytety i gospodarność w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi. Pozdrowienia z okolic Krakowa! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Tragedia na szlaku ujawniła problem. Gmina inwestuje w ratownictwo Autor komentarza: Kierowca zawodowy Treść komentarza: Dziś tj. wtorek też zaskakująco ograniczona widzialność nad ranem w godzinach od 2 do 4 nawet fatalna, co oczywiście nie przeszkadzało melepeciarskim pieszym chodzić bez żadnego odblasku w czarnym ubraniu, ludzie zacznijcie myśleć, żaden kierowca nie chce Was zabić ale zachowujecue się jak samobójcy na drogach..... trasa Gorlice Kluczbork, pierwszy melepeta w Moszczenicy sprawdzał rozkład jazdy w ciemnym ubraniu, szczere kondolencje dla rodziny za taką bezmyślonść bo to kiedyś może skończyć się tragedią, a ja za bezmózga siedzieć nie myślę..... Data dodania komentarza: 27.10.2026, 22:49 Źródło komentarza: To może utrudnić nocne i poranne podróże. Ostrzeżenie dla powiatu gorlickiego Autor komentarza: beretsx Treść komentarza: powinni ujawnić czy to był material z przemocą ps. czeska prokuratura zastanawia sie nad przesunieciem wieku kar z 15 na 13 lat z powodu wrzostu przestepczosci a w Polsce cackaj ą sie jak ze smierdzącym jajkiem Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:42 Źródło komentarza: Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Autor komentarza: 21AL Treść komentarza: policja nawet kierować ruchem nie umie , a co dopiero złapać przestępcę, Data dodania komentarza: 27.10.2026, 21:40 Źródło komentarza: Ktoś strzela do kotów w Dominikowicach. Mieszkańcy są poruszeni
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego